Reklama

Pierwsze śluby zakonne siostry ze zgromadzenia sióstr św. Karola Boromeusza

Droga powołania

Niedziela częstochowska 40/2003

S. Wiesława w gronie Sióstr i Rodziny

S. Wiesława w gronie Sióstr i Rodziny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsze śluby zakonne to potwierdzenie miłości człowieka do Chrystusa. To podjęcie wielkiej misji niesienia Bożego Imienia aż po krańce świata. To gotowość do podjęcia służby najbardziej pokrzywdzonym duchowo, moralnie i materialnie. To zaślubiny z Chrystusem Oblubieńcem.
Dzień 31 sierpnia br. mocno zapisze się w sercu s. Wiesławy Zapały ze Zgromadzenia Sióstr św. Karola Boromeusza, która w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie złożyła pierwsze śluby zakonne.
Zgromadzenie Sióstr św. Karola Boromeusza założył w 1648 r. ks. Adrian Bresy, proboszcz w Wez - niewielkiej miejscowości w Belgii, pragnąc umożliwić dzieciom, szczególnie z rodzin ubogich, zdobycie chrześcijańskiego wychowania. W 1685 r. pierwsze pięć sióstr przywdziało habit zakonny i złożyło pierwsze śluby zakonne. Od 1929 r. Zgromadzenie rozpoczęło swoją działalność misyjną. Siostry wyjechały do Indii, następnie Argentyny, do Włoch. Pierwsze siostry przyjechały do Polski w 1991 r. Przy archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie posługę pełnią od 1997 r. Obecnie Zgromadzenie posiada swoje domy m.in.: w Belgii, Indiach, Argentynie, Polsce, Włoszech, Tanzanii.
Siostry poświęcają się pracy wychowawczej wśród dzieci i młodzieży, pielęgniarskiej wobec fizycznie i umysłowo chorych, opiekuńczej nad ludźmi starymi, sierotami, trędowatymi, a także społecznej, duszpasterskiej i katechetycznej.
Na uroczystość złożenia pierwszych ślubów zakonnych przybyli bliscy s. Wiesławy, współsiostry z Łodzi, Dąbrowy Górniczej, Warszawy, ze wspólnoty przy archikatedrze, a także kapłani. Uroczystej Mszy św. przewodniczył brat s. Wiesławy, ks. Krzysztof Zapała, pracujący w Rosji w Kaliningradzie, w koncelebrze z ks. prał. Stanisławem Gębką - proboszczem parafii archikatedralnej, który wygłosił homilię.
W homilii ks. prał. Gębka przypomniał o miłości człowieka do Chrystusa. Gratulował Siostrze Neoprofesce odwagi w podjęciu tak ważnego kroku w jej życiu. Zachęcił, aby płomień miłości, jaki Chrystus rozpalił w jej sercu, „nie tylko tlił się, ale płonął”. Zachęcił, by wytrwała w powołaniu i miłości do Chrystusa i drugiego człowieka mimo trudności i krzyża, jakie niesie życie konsekrowane, by odważnie kroczyła obraną drogą powołania.
Pierwsze śluby zakonne s. Wiesława złożyła na ręce głównego Celebransa i s. Boni, delegatki matki generalnej w Polsce. Jako znak zewnętrzny złożonych ślubów Siostra Neoprofeska otrzymała czarny welon, krzyż oraz Konstytucję i Regułę Zgromadzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie: Ostatnie słowa Juliana Tuwima. Ta historia porusza do dziś

2026-01-09 11:13

[ TEMATY ]

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.

Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas zaprasza młodych do udziału w synodzie Archidiecezji Warszawskiej

2026-01-11 16:59

[ TEMATY ]

synod

Abp Adrian Galbas

archwwa.pl

- Chciałbym was zaprosić do porozmawiania o tym, co w Kościele jest z waszej perspektywy dobre i warte zachowania, a co być może wymaga zmiany - mówił metropolita warszawski

W Domu Arcybiskupów Warszawskich odbyło się spotkanie opłatkowe wspólnot młodzieżowych Archidiecezji Warszawskiej. Abp Adrian Galbas podkreślał, że Boże Narodzenie nie jest jedynie czasem wzruszeń i tradycji, ale wezwaniem do konkretnej pracy nad sobą i odpowiedzialnego przeżywania wiary.
CZYTAJ DALEJ

Kamil Stoch oddał ostatni skok i zakończy karierę sportową

2026-01-11 18:38

[ TEMATY ]

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Sportowo weekend był do niczego, emocjonalnie zostanie ze mną do końca życia - powiedział tuż po ostatnim skoku w Pucharze Świata w Zakopanem Kamil Stoch. Kończący karierę sportową po tym sezonie zawodnik z Zębu zajął na Wielkiej Krokwi 42 miejsce.

- Pod względem sportowym ten weekend w Zakopanem był w moim wykonaniu do niczego. Nie nadawałem się do wykonania najprostszych rzeczy. Wcześniej marzyłem, a nawet sobie w głowie układałem jak bym chciał oddać te skoki w Zakopanem, a nawet jak śpiewam hymn. No, ale jak widać życie napisało swój scenariusz. Emocjonalnie jednak ten weekend był niesamowity i zostanie ze mną do końca życia. Te w sumie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy tutaj są, którzy gdy jechałem wyciągiem machali, wykrzykiwali podziękowania i słowa wsparcia... - mówił wzruszony Stoch.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję