Reklama

Z Lublina do Wąwolnicy

Pielgrzymi na rowerach

Niedziela lubelska 40/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę 6 września, kiedy z całej niemal archidiecezji wędrowały w stronę maryjnego sanktuarium w Wąwolnicy piesze grupy pielgrzymów, z parafii Świętej Rodziny na Czubach wyruszyła również, jak co roku, ekipa pielgrzymów na rowerach, prowadzona przez ks. Józefa Maciąga i Dariusza Bezkorowajnego, lektora z parafii Świętej Rodziny. Grupa - trzeba przyznać - bardzo zróżnicowana, skoro wśród 24 uczestników najstarsza pątniczka miała blisko 60 lat, najmłodsi zaś - Paweł, Kamil i Mateusz - zaledwie 12. Jednak ani dość intensywne tempo jazdy, ani niebagatelny dystans (w sumie ponad 100 kilometrów w ciągu dwóch dni) nie stanowiły problemu dla nikogo. Omijając z daleka wąską i niebezpieczną trasę Lublin - Nałęczów pielgrzymi wybrali szlak nieco dłuższy, wiodący przez malownicze, podlubelskie wsie, wśród lasów i pól oraz pachnących jabłkami i późnymi malinami sadów.
Na pierwszym, dłuższym postoju w Bełżycach czekała na pielgrzymów miła niespodzianka w postaci obficie zastawionego stołu, do którego zaprosił ich gospodarz parafii, ks. prał. Czesław Przech. Po odpoczynku i modlitwie różańcowej, przy pięknej pogodzie, pielgrzymi podzieleni na kilkuosobowe zespoły ruszyli w stronę Chodla. Tam miał miejsce kolejny odpoczynek, połączony z katechezą biblijną i modlitwą na placu różańcowym, w cieniu wspaniałej późnogotyckiej świątyni, w której znajduje się czczony od stuleci wizerunek Matki Bożej Loretańskiej. Dalsza trasa wiodła przez położoną wśród lasów Poniatową w stronę Niezabitowa i Kębła, by ok. godz. 19.00 osiągnąć cel pielgrzymki.
Jak co roku, pielgrzymi znaleźli gościnne przyjęcie i nocleg u gospodarzy na Zarzece. Pozwoliło to spokojnie uczestniczyć w wieczornej liturgii w Kęble, poprzedzonej procesją różańcową ze świecami, prowadzoną przez proboszcza ze Świętej Rodziny, ks. kan. Ryszarda Juraka oraz w porannych uroczystościach na placu maryjnym, którym przewodniczył bp Mieczysław Cisło. Ci, którzy tego pragnęli, mogli też przyjść ze swoimi intencjami na bardziej osobistą, cichą „audiencję” do otwartej przez cały czas kaplicy cudownej figury. Po Mszy św. dla młodzieży pielgrzymi wyruszyli w drogę powrotną, tym razem przez Nałęczów, Wojciechów i Radawiec.
Może ta forma wrześniowego pielgrzymowania na rowerach do Matki Bożej Kębelskiej znajdzie naśladowców w innych lubelskich parafiach?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość zaczyna się po stronie Boga

2026-01-02 09:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jan prowadzi myśl od źródła do owocu. Miłość zaczyna się po stronie Boga. „On sam pierwszy nas umiłował” opisuje inicjatywę Ojca, która nie rodzi się z naszej zasługi. Człowiek przyjmuje dar i uczy się odpowiadać. Miłość do Boga przybiera kształt bardzo klarowny. Miłowanie brata staje się probierzem prawdy serca. Słowa o miłości Boga nie zgadzają się z wrogością wobec brata. Taki rozdźwięk obnaża kłamstwo. W tradycji janowej „brat” oznacza członka wspólnoty, a horyzont się poszerza, ponieważ przykazanie pochodzi od Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: „Nie” dla mobilności transgranicznej w kwestii aborcji

2026-01-10 10:28

[ TEMATY ]

aborcja

Vatican Media

Stolica Apostolska wyraża głębokie zaniepokojenie projektami mającymi na celu finansowanie mobilności transgranicznej w celu uzyskania dostępu do tak zwanego „prawa do bezpiecznej aborcji” - podkreślił Leon XIV w przemówieniu do dyplomatów akredytowanych przy Watykanie.

Podczas noworocznego przemówienia do dyplomatów 9 stycznia 2026 roku Papież podkreślił, że człowiek powołany jest do miłości, co objawia się w szczególny sposób w rodzinie.
CZYTAJ DALEJ

Z kolędą w szpitalu

2026-01-10 23:45

Biuro Prasowe AK

– Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty kolędowej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia – ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem”, ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka”. Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję