Reklama

Nie daj się reklamie

Kolejny reklamowy chwyt

Niedziela łomżyńska 40/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polacy ubożeją - czy chcemy tego, czy nie. Coraz mniej pieniędzy znajduje się w rodzinnych budżetach, a wydatki ciągle rosną. Podniesiony czynsz za mieszkanie, opłaty za energię, podatki, żywność, opłaty manipulacyjne powodują, że coraz częściej liczymy każdą przysłowiową złotówkę. Niewiele możemy zaoszczędzić, kiedy wydatki z roku na rok stają się coraz większe. Coraz częściej do naszych drzwi pukają ludzie, którym „brakuje”. Zubożenie zaczyna powoli zaglądać także do redakcji kolorowych czasopism. Wielonakładowe pisma zaczynają zmniejszać swój nakład i to znacznie. Duży „niż nakładowy” zaznaczył się szczególnie w pierwszej połowie obecnego roku. Czasopisma dla kobiet (często przedruki z zachodnich gazet) podniosły swoje ceny, a to spowodowało obniżenie zakupu poszczególnych egzemplarzy.
Ponad rok temu zaczęto do polskojęzycznych gazet dołączać kompaktowe płyty z kilkoma wybranymi przebojami muzycznymi. Ten chwyt miał podnieść atrakcyjność prasy. Czy tak się stało? Nie bardzo. Dodatkowy „prezent” spowodował wzrost kosztu poszczególnych egzemplarzy, a co za tym idzie spadło zainteresowanie daną gazetą. Zaczęto wprowadzać tzw. miniformaty gazet, więcej je reklamować.
Czas idzie naprzód. Dzisiaj redakcje kolorowych pism wkładają do nich płyty DVD, na których możemy znaleźć znane, lubiane filmy. Jest jednak pewne ale. Otóż, płacąc za egzemplarz z płytą (zafoliowany), nie mamy możliwości sprawdzić, jaki jest jej stan. Kilku klientów, którzy zakupili w taki sposób filmowe płyty DVD, nie może ich po prostu otworzyć. Wiele z nich jest pustych, porysowanych lub źle nagranych. Nie ma możliwości, aby je wymienić, zwrócić. Z tym problemem zadzwoniłem do znajdującej się w Warszawie redakcji gazety (okazało się, że wiele kolorowych gazet ma ten sam adres). Tam dowiedziałem się, że można odesłać do redakcji uszkodzone płyty i czekać na ich wymianę. Jak długo, nikt na to pytanie nie potrafił odpowiedzieć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

"Musimy wynieść Chrystusa na ulicę. On nie chce pozostać tylko w tabernakulum". Biskup posypywał głowy popiołem na ulicach miasta

2026-02-22 20:08

[ TEMATY ]

Irlandia

Środa Popielcowa

Zdjęcie z archiwum biskupa Alphonsusa Cullinana

W przeszłości, oprócz posypania popiołem na zewnątrz budynku w Waterford w Środę Popielcową, Cullinan niósł krzyż ulicami miasta w Wielki Piątek

W przeszłości, oprócz posypania popiołem na zewnątrz budynku w Waterford w Środę Popielcową, Cullinan niósł krzyż ulicami miasta w Wielki Piątek

Biskup Alphonsus Cullinan z Waterford i Lismore w Irlandii spędził Środę Popielcową na ulicach Waterford, posypując popiołem tamtejszych katolików. Czyniąc to, kontynuował posługę, z której stał się znany.

Myślę, że musimy wynieść Chrystusa na ulicę. On nie chce pozostać tylko w tabernakulum – powiedział bp Cullinan.
CZYTAJ DALEJ

Dzień Myśli Braterskiej w Wołowie

2026-02-23 16:28

Archiwum Skautów Króla

Blisko dwustu Skautów Króla i instruktorów spotkało się w Wołowie, by wspólnie przeżyć setne obchody Dnia Myśli Braterskiej – święta nawiązującego do idei zapoczątkowanej przez sir Roberta Baden-Powella, twórcę światowego ruchu skautowego.

Obchody rozpoczęły się już w sobotę - 21 lutego, w przeddzień rocznicy urodzin założyciela skautingu. Do Wołowa przyjechała 35-osobowa grupa Wędrowników wraz z opiekunami. Spotkanie miało charakter formacyjny i integracyjny. W programie znalazły się wspólna modlitwa, studium Pisma Świętego, zajęcia z musztry oraz warsztaty o tematyce liturgicznej. Wieczorem uczestnicy wzięli udział w aktywnościach sportowych i grach zespołowych, był też czas na rozmowy oraz ognisko. Miejscem, w którym odbywała się część zajęć i nocleg był budynek Zespołu Szkół Zawodowych w Wołowie, który stał się zapleczem logistycznym wydarzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję