Ponad 400 osób wzięło udział 20 września w Tour de Kalonka. Rowerową imprezę już po raz drugi zorganizowała parafia św. Ojca Pio. „Sport jest jednym z ważnych elementów, które
mogą integrować parafię. Jej rola nie kończy się bowiem tylko na nabożeństwach” - uważa ks. Paweł Stołowski, proboszcz parafii i organizator imprezy. Przed sobotą trochę się obawiał
niskiej frekwencji. „Według prognoz, w weekend miał padać deszcz. To mogłoby odstraszyć chętnych” - opowiada. Ale nie odstraszyło - do Kalonki przyjechało na rowerach
ponad 400 osób. „Dokładnie na listach mieliśmy zapisanych 399 osób. W ubiegłym roku było ich 333” - uśmiecha się ks. Stołowski.
Nad duchową stroną rajdu czuwał bp Adam Lepa. Przypomniał on słowa Jana Pawła II, który podkreślał, że w zmaganiach sportowych do głosu dochodzi „wielki skarbiec wartości, dzięki
którym człowiek się rozwija. Dlatego też sport w życiu człowieka jest tak ważny i dlatego Kościół błogosławi wszelkim rzetelnym próbom sportowym”.
Najwięcej osób zdecydowało się na udział w części turystycznej rajdu. Ale nie brakło również chętnych na konkurencje wymagające wyższego poziomu adrenaliny - wyścig na czas i jazdę
na orientację. Po zakończeniu rajdu była grochówka dla wszystkich, kiełbaska na gorąco i loteria fantowa. „Dzięki tej imprezie udało nam się zebrać ponad 5 tys. zł. Pieniądze przeznaczymy
na budowę kościoła” - mówi ks. Stołowski.
Uczestnicy II Tour de Kalonka włączyli się też w akcję Sprzątania Ziemi. Wprawdzie władze gminne przed imprezą uprzątnęły ze śmieci całą trasę, ale sporo pracy było z oczyszczeniem
placu, na którym odbywał się piknik.
Organizatorem rajdu była parafia św. Ojca Pio w Kalonce, przy współpracy Dyrekcji Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich, Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Nowosolna, Związku Harcerstwa
Rzeczpospolitej, Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy PTTK im. H. Gintera, Ośrodka Informacji Sportowej „Elf”, Wójta Gminy Nowosolna, Rady Powiatowej LZS oraz Koła Gospodyń Wiejskich i Ludowego
Klubu Sportowego w Kalonce. Honorowym patronem Rajdu był abp Władysław Ziółek, a medialnym Radio Plus Łagodne Przeboje.
Scena rozgrywa się po odrzuceniu Saula i po ciężkiej rozmowie o jego nieposłuszeństwie. Samuel wyrusza do Betlejem, do domu Jessego. Nazwa Betlejem (Bēt Leḥem) znaczy „dom chleba”. Z tego miejsca wychodzi pasterz, który z czasem poprowadzi lud. Tekst wspomina „róg z oliwą”, naczynie na olej. Niesie obraz siły i trwałości. W starożytnym Izraelu namaszczenie oznaczało wybranie do zadania i udzielenie mocy z wysoka. Towarzyszyło mu słowo prorockie. Namaszczenie Dawida dokonuje się poza pałacem. Saul nadal panuje, a wybrany żyje w cieniu. Ten szczegół pokazuje, że Boże prowadzenie bywa ukryte. Samuel ogląda synów Jessego według porządku starszeństwa. Eliab wydaje się kandydatem, bo ma postawę wojownika. Bóg koryguje spojrzenie proroka. Ocenę opartą na wyglądzie odsuwa na bok i kieruje ją ku wnętrzu człowieka. Przechodzi siedmiu synów, a wybór pada na najmłodszego pasterza. Dawid zostaje przywołany z pola. Narrator zauważa jego młodość i urodę, a zaraz potem ukazuje dar większy: „Duch Pana” spoczywa na nim „od tego dnia”. W dalszej opowieści Eliab reaguje gniewem na Dawida przy spotkaniu z Goliatem. Ten epizod ujawnia, że sama postawa wojownika nie wystarcza do królowania. Hebrajskie słowo Mesjasz (mashiaḥ) znaczy „namaszczony”, a greckie christos jest jego odpowiednikiem. Ojcowie Kościoła widzą tu szkołę patrzenia. Jan Chryzostom, komentując życie apostolskie, przywołuje słowa wypowiedziane do Samuela. Pokazuje, że Bóg strzeże pokory obdarowanych i studzi ludzką skłonność do zachwytu nad pozorem.
Zgromadzone już na obecnym etapie informacje pozwoliły nam na podjęcie (wspólnie z audytorem) kroku polegającego na złożeniu zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - czytamy w oświadczeniu ks. dr. hab. Jana Żelaznego, Dyrektora Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie.
nadszedł moment, w którym możemy i musimy podzielić się z Wami informacjami trudnymi dla naszej organizacji. Głęboko wierzymy, że wymaga tego nie tylko sytuacja, ale również zasady, które stanowią fundament naszej działalności.
W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.
Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.