Relikwie świętych spowiedników: Pio z Pietrelciny i Leopolda Mandića opuściły Rzym i rozpoczęły drogę powrotną w kierunku San Giovanni Rotondo i Padwy. Szacuje się, że podczas dziewięciodniowej peregrynacji w Wiecznym Mieście modliło się przy nich 500 tys. ludzi z całego świata.
Pożegnalnym akordem pielgrzymki świętych kapucynów była poranna Eucharystia w Bazylice Watykańskiej sprawowana przez abp. Rino Fisichellę. Wzięły w niej udział rzesze wiernych i kapucynów, przybyłych na tę okazję z całego świata, a także wielu Misjonarzy Miłosierdzia, których wczoraj wieczorem Franciszek rozesłał na cały świat z misją jednania i leczenia ran.
Włodzimierz Rędzioch
Relikwie świętych o. Pio i o. Leopolda zostały wyprowadzone z Bazyliki św. Piotra
Na znaczenie świadectwa nadzwyczajnej posługi w konfesjonale, jakie dawali obaj święci kapucyni, wskazał w homilii przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji, która odpowiadała za organizację peregrynacji ich relikwii. Podkreślił, że św. Leopold marzył o misjach i pracy ekumenicznej, ale Bóg zechciał, by jego „ziemią misyjną” stał się konfesjonał. Abp Fisichella przypomniał, że miejsce, w którym szczodrze obdarzał on Bożym przebaczeniem, pozostało nietknięte nawet w czasie bombardowania podczas II wojny światowej, mimo że zniszczony został klasztor kapucynów. Z kolei, jak powiedział, ojciec Pio stanowi przykład, że Krzyż to zadatek miłości i przebaczenia. Szczególnym symbolem tego jest zatrzymanie się jego relikwii w miejscowości Piana Romana, gdzie Święty otrzymał stygmaty.
Maria Żmijowska jest wielką czcicielką św. Ojca Pio
Grupy modlitwy założył Ojciec Pio w 1947 r. jako odpowiedź na wezwanie papieża Piusa XII, by modlitwą zwyciężyć zło na świecie
Postać zakonnika z San Giovanni Rotondo z zabandażowanymi dłońmi chowanymi skrzętnie w długich rękawach habitu fascynuje i pociąga miliony ludzi na całym świecie. Było tak jeszcze za życia św. Ojca Pio i jest tak nadal. W różny sposób jego czciciele próbują przeżywać swoje nabożeństwo. Liczne grono jego duchowych synów i córek tworzy tzw. Grupy Modlitewne Ojca Pio. Pierwsza grupa powstała z inicjatywy samego Padre Pio, jako odpowiedź na apel papieża Piusa XII, który w 1947 r. prosił o modlitwę w intencji pokoju na świecie. W dniu kanonizacji Świętego, 16 czerwca 2002 r. istniało już 2,5 tys. grup w 35 krajach świata, dziś jest ich o tysiąc więcej. Trudno ustalić, ile takich grup istnieje na Dolnym Śląsku – nie wszystkie są wpisane do rejestru. Dziś mówimy o dwóch, do których dotarliśmy.
Jeremiasz otrzymuje polecenie wykonania znaku bardzo wymownego. Ma kupić lniany pas i nosić go na biodrach. Len przywołuje świat czystości i świętej służby; pas przylega do ciała, mówi więc o bliskości. Następnie prorok ma ukryć go przy Perat. Wielu odczytuje tę nazwę jako Eufrat, inni wskazują pobliskie miejsce o podobnym brzmieniu. Sens znaku pozostaje czytelny: pas zostaje oddalony, ukryty, wystawiony na zniszczenie. Po wielu dniach okazuje się spróchniały i do niczego nieprzydatny.
Pan sam wyjaśnia znaczenie. Chciał, by Izrael i Juda przylgnęli do Niego tak ściśle, jak pas przylega do bioder. Lud miał być dla Boga „na imię, na chwałę oraz na ozdobę” - miał nosić Jego obecność pośród narodów. Pycha i chodzenie za obcymi bogami zniszczyły tę więź. Znak odsłania więc karę i zarazem powołanie. Człowiek został stworzony do bliskości z Bogiem; z niej czerpie spójność i zdolność pełnienia swojej misji. Los pasa mówi sam za siebie: siła świadectwa płynie ze słuchania słowa. Bóg przypomina, do czego przeznaczył swój lud.
Nasza prognoza z 11 lipca nosiła tytuł „U progu wielkiej zmiany”. Nie minęły dwa tygodnie i nastąpił wstrząs, który przewidywaliśmy. Działania kierownictwa PiS uruchomiły bowiem lawinę, której skutki są przełomowe. Po niemal ćwierćwieczu dominacji na polskiej scenie politycznej Platformy (Koalicji) Obywatelskiej i PiS, ujrzeliśmy właśnie koniec tej epoki.
Nie jest naszym zadaniem rozważanie, dlaczego Jarosław Kaczyński postanowił zdemontować Prawo i Sprawiedliwość, ale widać wyraźnie, że ten ruch zmieni także obecną KO. Oto bowiem KO traci przeciwnika, który określał całkowicie sens jej istnienia. Obie formacje były niczym bracia syjamscy – jedna nie może egzystować bez drugiej. Załamanie PiS, oznacza również w perspektywie najbliższych miesięcy, stopniowe osłabienie KO. I podobnie jak na początku XXI wieku wkroczyliśmy w fazę kształtowania się na nowo polskiej sceny politycznej, a wybory w 2027 roku (a może jednak wcześniej), będą podstawowym czynnikiem formującym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.