Reklama

Honorowi Obywatele Łowicza

W piątkowe przedpołudnie 26 września 2003 r. w Liceum Ogólnokształcącym im. Józefa Chełmońskiego w Łowiczu odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta z okazji nadania tytułu honorowego obywatela miasta Łowicza czterem osobom. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz miejskich z burmistrzem Ryszardem Budzałkiem, radni powiatowi i młodzeż z Liceum im. Chełmońskiego.

Niedziela łowicka 42/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czterej nowi honorowi obywatele miasta to członkowie łowickiego Podziemia z czasów okupacji. Stanisław Fabijański i Jan Zbudniewek należeli do dowództwa, zaś Julian Walendziak i Jan Kaźmierczak byli żołnierzami Podziemia.
W imieniu Stanisława Fabijańskiego medal odebrała żona Stefania, w imieniu Jana Zbudniewka jego córka Ewa, a w imieniu Jana Kaźmierczaka, który nie mógł przybyć z powodu choroby, żona Marianna. Osobiście obecny był tylko Julian Walendziak.
Po przywitaniu zebranych gości i krótkim przedstawieniu procedury nadania Honorowego Obywatelstwa, kilka słów do zgromadzonych powiedział Krzysztof Kaliński - przewodniczący Rady Miasta i nauczyciel historii w Liceum im. J. Chełmońskiego. Mówił między innymi, iż w ten sposób chcemy uhonorować Państwo Podziemne powiatu łowickiego. Konspiracja łowicka powstała bardzo wcześnie, bo już pod koniec 1939 r. Łowiczanie i mieszkańcy ziemi łowickiej płacili wysoką cenę za jej istnienie.
„Już w 1941 r. odbyły się pierwsze aresztowania, a schwytanych, po przewiezieniu do więzienia na Pawiaku w Warszawie, dalej deportowano w jednych z pierwszych transportów do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu” - mówił Kaliński. Po krótkim wykładzie - szczegółowe omówienie całego okresu działalności Podziemia w Łowiczu zajęłoby bardzo dużo czasu - zebrani zostali zapoznani z życiorysami honorowych obywateli.
Jan Zbudniewek (1898-1981) urodził się 6 grudnia 1898 r. we wsi Lnisno niedaleko Skierniewic. W 1935 r. został mianowany na stanowisko pełniącego obowiązki dyrektora Państwowego Gimnazjum im. Księcia J. Poniatowskiego w Łowiczu. W czasie II wojny światowej oficjalnie pracował jako kasjer w Banku Ziemi Łowickiej i to zapewniało mu możliwość szerokiego kontaktu z ludźmi bez wzbudzania podejrzeń. W latach 1941-1942 kierował tajnym nauczaniem w powiecie. Tajne komplety wizytował podczas kościelnych odpustów. W 1941 r. był aresztowany i więziony przez gestapo w Łowiczu. 1 lutego 1945 r. objął stanowisko dyrektora Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego w Łowiczu. To dzięki niemu ruszyła średnia szkoła ogólnokształcąca w 1945 r. Wtedy też uratował młodzież męską szkoły przed pracą na rzecz radzieckiego wojska, a być może przed wywózką. Był prześladowany przez władzę ludową a w 1952 r. został uznany za „wroga socjalizmu” i zwolniony ze stanowiska dyrektora. Zrehabilitowany w 1957 r. po trzech latach rozpoczął budowę Liceum Medycznego. Na emeryturę odszedł w roku 1970. W zawodzie nauczyciela pracował 50 lat. Zmarł 23 czerwca 1981 r., pochowany na cmentarzu katedralnym w Łowiczu.
Stanisław Fabijański (1911-1996) urodził się w Wierznowicach 18 stycznia 1911 r. Szkołę średnią ukończył w 1933 r. We wrześniu 1939 r. walczył w obronie Warszawy jako żołnierz Ochotniczych Batalionów Obrony Warszawy. W czasie okupacji współorganizował podziemne wojsko na terenie dawnego powiatu łowickiego, współtworzył Bataliony Chłopskie. W 1941 r. został powołany przez Rząd Emigracyjny na delegata na powiat łowicki (1941-1943). W tym czasie doprowadził do połączenia prawie wszystkich organizacji podziemnych w powiecie łowickim. W latach 1940-1945 był przewodniczącym Powiatowego Kierownictwa Ruchu Ludowego w Łowiczu. Od 1949 r. członek ZSL. Po odbyciu aplikacji sądowej i adwokackiej w 1952 r. był adwokatem w Łowiczu. Zmarł 8 listopada 1996 r. w Łowiczu. Został pochowany na cmentarzu katedralnym.
Jan Kaźmierczak urodził się 11 marca 1918 r. w Ostrowcu. Szkołę sześcioklasową ukończył w Gągolinie. W 1939 r. wziął udział w wojnie obronnej jako cywil przewoził broń z jednostki wojskowej w Łowiczu do Warszawy. W czerwcu 1940 r. wstąpił do Związku Walki Zbrojnej. Należał do plutonu „Żołądź” pod dowództwem Stanisława Jaski z Chąśna. Miał pseudonim „Sęp”. Uczestniczył w wielu akcjach konspiracyjnych, w tym w odbiorze zrzutów lotniczych z Anglii, które odbywały się w Chąśnie. 2 czerwca 1942 r. wykonał wyrok na szefie Arbeitsamtu w Łowiczu, Buholzu. Po wojnie wrócił do swojej wsi, gdzie mieszka do dnia dzisiejszego.
Julian Walendziak urodził się 30 maja 1922 r. w Kocierzewie. W latach 1943-1945 działał bardzo aktywnie w łowickim podziemiu. Tuż po wyzwoleniu Łowicza Walendziaka aresztowali funkcjonariusze UB. Po 1,5 miesiącu przesłuchań wyszedł na wolność, ale został zmuszony do opuszczenia miasta. Do Łowicza powrócił po dwóch latach. Dziś mieszka w Łodzi z rodziną córki. Bardzo chętnie przyjeżdża do Łowicza i bardzo chętnie o nim mówi.
Po odczytaniu krótkich notek biograficznych nastąpiła uroczystość wręczenia medali i dyplomów z nadaniem Honorowego Obywatelstwa szacownym nobilatom. Na zakończenie tej wzruszającej i podniosłej chwili głos zabrały osoby odznaczone. Dziękując za uhonorowanie ich tym zaszczytnym tytułem, nie kryły swojego wzruszenia.
Następnie wręczono patenty żołnierzom Batalionów Chłopskich: Mieczysławowi Gałajowi, Janowi Felczyńskiemu, Czesławowi Białkowi i Władysławowi Sieczkowskiemu.
Kolejnym punktem uroczystej Sesji Rady Miejskiej było wręczenie drugiego stopnia oficerskiego 18 żołnierzom walczącym w Podziemiu podczas II wojny światowej. Za zgodą ministra obrony J. Szmajdzińskiego stopnie oficerskie wręczył pułkownik Jan Grzelak w asyście Artura Ostrowskiego.
Ostatnim punktem programu był referat wygłoszony przez Marka Wojtylaka na temat pobytu i działalności w Łowiczu Stefana Starzyńskiego, bohaterskiego Prezydenta Warszawy, na którego cześć 27 września na ulicy Zduńskiej 34 odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej.
Należy również wspomnieć, że z okazji nadania Honorowego Obywatelstwa czterem uczestnikom walki podziemnej w czasie II wojny światowej, I Liceum Ogólnokształcące im. Józefa Chełmońskiego wydało książkę pod tytułem Żołnierze Polski Podziemnej w powiecie łowickim. Zawiera ona ponad 1400 nazwisk z informacjami biograficznymi, które zajmują objętość 165 stron. Pomysłodawcą i redaktorem książki jest Krzysztof Kaliński, w gronie autorów wymienieni zostali uczniowie, którzy pomagali zbierać potrzebne do publikacji nazwiska: Piotr Budzyński, Katarzyna Modrak, Paulina Niebudek i Karol Wieteska. Lista nazwisk została opracowana dzięki współpracy ze Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej, Związkiem Żołnierzy Batalionów Chłopskich, Stowarzyszeniem Szarych Szeregów, Związkiem Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Wszyscy zainteresowani tą publikacją mogą ją nabyć w sekretariacie I LO im. J. Chełmońskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Zaufanie nie pozostaje uczuciem; ono formuje wybory, styl mowy, relacje

2026-02-13 09:39

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
CZYTAJ DALEJ

Nowi słudzy Eucharystii

2026-03-06 15:38

ks. Waldemar Wesołowski

W sanktuarium św. Jacka w Legnicy odbył się doroczny, wielkopostny dzień skupienia szafarzy nadzwyczajnych Komunii św.

Przybyło ponad 200 osób, które służą w swoich parafiach rozdzielając Ciało Pańskie i zanosząc Komunię św. do chorych, posługując także w innych wymiarach życia parafialnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję