Październik jest w tym roku miesiącem szczególnym. Ten różańcowy miesiąc ogniskuje w sobie wiele niezwykłych wydarzeń: 59. Tydzień Miłosierdzia poświęcony w tym roku
osobom niepełnosprawnym, 25-lecie Pontyfikatu Ojca Świętego, jego pielgrzymkę do Pompei w święto Najświętszej Maryi Panny Różańcowej, obchody Dnia Papieskiego w Polsce, beatyfikacja
Matki Teresy z Kalkuty. Czas natchnienia dla dobrych uczynków, wobec którego nie mogliśmy stać obojętnie. Postanowiliśmy włączyć się aktywnie w ten czas dobra. 7 października w parafii
pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie odbyła się Msza św. dla osób niepełnosprawnych, ich rodzin, przyjaciół, wolontariuszy i pracowników Fundacji im. Brata Alberta w Lubinie.
Mszy św. przewodniczył ks. Alfred Leja, dyrektor Liceum Salezjańskiego. W przygotowania włączyli się z właściwym sobie entuzjazmem młodzi wolontariusze z Liceum Salezjańskiego
oraz innych lubińskich szkół średnich. Przygotowali oprawę muzyczną, modlitwę wiernych. Rozdawali też obrazki z Ojcem Świętym uczestnikom uroczystej Eucharystii oraz podopiecznym ośrodków prowadzonych
przez Fundację im. Brata Alberta. Przygotowali też wielki różaniec z ceramicznym krzyżem oraz piękne ceramiczne serca dla ks. Alfreda i wolontariuszy. W liturgię włączały
się także osoby niepełnosprawne i młodzież. Ta integracyjna Msza św. zapadła bardzo głęboko w nasze serca. Zostanie w nich wielka radość, niezatarte wspomnienie wzajemnej
życzliwości, serdeczności, otwartości, uśmiechów, wzajemnych uścisków i buziaczków. Najważniejsze będzie dla nas serdeczne poczucie łączności z Ojcem Świętym, który jest dla nas
kimś naprawdę ukochanym. Zakończyliśmy uroczystość wspólnym odmówieniem Różańca w intencji Ojca Świętego. Następnie został odczytany nasz list do Ojca Świętego z prośbą, aby przyjął
serdeczny dar gorącej modlitwy za niego, dar Eucharystii i dar modlitwy różańcowej w przededniu srebrnego jubileuszu posługi na Stolicy Piotrowej. Pragnęliśmy, aby wiedział,
jak jego niezwykła dzielność pomaga nam codziennie nieść nasze krzyże i że jest dla nas Najdroższym Ukochanym Pasterzem. List podpisali wszyscy uczestnicy Eucharystii. Po błogosławieństwie
kończącym uroczystość szkoda było odchodzić z gościnnej świątyni. Promienny dar radości pozostał w nas wszystkich, a wolontariusze zaprosili osoby niepełnosprawne na spotkanie
w kawiarence Liceum Salezjańskiego.
Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali do Henrykowa
2026-08-22 11:31
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Uczestnicy pielgrzymki
W Henrykowie odbywa się coroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca. W tym roku przypada 200 lat wspólnoty Żywego Różańca, co sprawiło, że była to okazja do diecezjalnego świętowania powstania tej modlitewnej wspólnoty.
Na inaugurację spotkania konferencję wygłosił ks. Aleksander Radecki, który początek swojego słowa poświęcił na przypomnienie historii Żywego Różańca i dzieła, które zostało zapoczątkowane przez bł. Paulinę Jaricot, a finalnie stało się dziełem modlitwy w 140 krajach i jednym z czterech dzieł papieskich. - Modlitwa różańcowa jest podporą dla misji, a członkowie tej wspólnoty angażują się w dzieła misyjne - zaznaczył ks. Radecki, zwracając uwagę, że szczególnym miejscem było Loretto, gdzie Żywy Różaniec miał swoje “centrum”. - W 1862 roku w samej Francji było 2,5 miliona osób zaangażowanych w Żywym Różańcu. W Polsce pojawił się on w XIX w., ale aprobatę otrzymał dopiero za czasów kard. Wyszyńskiego - zaznaczył ks. Aleksander.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
Donald Tusk lubi mówić o sile kobiet. Lubi też pokazywać, że jego rząd jest nowoczesny, europejski i wrażliwy na nierówności. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba sprawdzić, jak te piękne deklaracje działają w praktyce.
Barbara Mróz-Gorgoń jeszcze niedawno była dla premiera „najwybitniejszą w Polsce specjalistką”. Tusk komplementował ją, mówił o jej ciężkiej pracy i zapewniał, że niedługo wszyscy będą zadowoleni z efektów. Nie minął nawet miesiąc, a pani minister została odwołana.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.