Reklama

Temat tygodnia

Dwa czasy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela 30 listopada w tym roku rozpoczyna okres Adwentu. Mówi się, że wraz z I niedzielą Adwentu zaczyna się nowy rok liturgiczny. Fakt, że początek roku kościelnego nie zbiega się wcale z początkiem roku kalendarzowego, natychmiast naprowadzi uważnego obserwatora na pewien ślad. Ten ślad jasno wskazuje, iż „czas kościelny” biegnie trochę inaczej, niż „czas świecki”. I choć reformę kalendarza, którym do dziś posługujemy się w naszej świeckiej kulturze, zawdzięczamy papieżowi Grzegorz XIII - i stąd nazwa kalendarz gregoriański, to wcale nie zaowocowała ona tym, że czas Kościoła zbiegł się z czasem, jaki odmierzany jest w tym świecie, i że udało się znaleźć wspólną dla nich miarę.
Cóż więc kryje się za tym faktem? Czy to, że „kościelny czas” płynie inaczej, ma jeszcze jakieś znaczenie, czy też jest to sygnał „bezwładu” Kościoła, który nie potrafi się zreformować i znaleźć wspólnego języka z duchem czasów? Czy inny rytm, w jakim Kościół spogląda na życie człowieka, już trochę się nie zdezaktualizował?
Porwani przez nurt życia możemy zarazić się tą pokusą, by nie doceniać takiej miary czasu, jakiej uczy Kościół. Monotonia życia może nas przekonać, że wszystko się powtarza, a w konsekwencji nawet największe sprawy mogą spowszednieć.
Rok kościelny uczy przede wszystkim dwóch rzeczy: że czas jest „brzemienny”, i że dla człowieka biegnie inaczej - w sposób, którego nie jest w stanie uchwycić ściśle matematyczna i bezduszna miara.
Najpierw owa „brzemienność” czasu. Chodzi tu nie tylko o to, iż po upływie pewnego okresu przychodzą takie albo inne konsekwencje. Jest jeszcze inny, podwójny sens tego, iż czas jest „brzemienny”. Z jednej strony jest on „brzemienny”, ponieważ właśnie w czasie dokonało się narodzenie Zbawiciela, a więc w historii ukryta jest tajemnica ludzkiego wyzwolenia. Już tutaj więc, po tej stronie naszego życia, mamy w zasięgu ręki coś niezwykłego.
Z drugiej strony, czas pozostaje „brzemienny”, ponieważ ciągle jesteśmy w drodze ku temu, co będzie w wieczności. Czujemy, że prawdziwy owoc i ostateczne rozwiązanie historii ludzkiej będzie miało miejsce wtedy, kiedy zrodzą się „nowe niebiosa i nowa ziemia”; one teraz dojrzewają. Czas Kościoła jest więc czasem, w którym „już” i „jeszcze nie” ściśle ze sobą się splatają.
Drugim zaś aspektem lekcji, jaką Kościół daje na temat czasu poprzez pedagogię roku liturgicznego, jest odmienne traktowanie pewnych okresów. W roku liturgicznym jest czas, który nazywamy „szczytem” oraz czas, który go albo poprzedza i służy przygotowaniu, albo po nim następuje i jest realizowaniem się owej pełni, jaka zajaśniała w centralnym punkcie historii. Przekładając to na nasze osobiste historie - mamy przed sobą propozycję, by nie poddać się monotonnemu upływowi czasu, by nie wpaść w bezduszne odmierzanie ciągle jednakowych dni, ale szukać owego centralnego punktu, w którym cała osobista historia odnajduje sens. Mamy możliwość, by nadać sens upływającym dniom.
Mamy przed sobą dwa czasy, albo lepiej - dwie miary czasu. Cała sztuka polega chyba na tym, by z obu umieć korzystać…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymka pełna miłości! Dwa śluby na trasie na Jasną Górę

2026-08-18 19:31

[ TEMATY ]

pielgrzymka

ślub

Diecezja Tarnowska/fb

W Okulicach i w Zabawie odbyły się dziś pielgrzymkowe śluby. Podczas 44. Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę sakramentalne "tak" wypowiedziały dwie pary. Pielgrzymka miała wpływ na ich życie, formacje, dlatego jak mówią zapadła decyzja o sakramencie małżeństwa na szlaku.

Poznali się na pielgrzymce, a dziś w Okulicach sakramentalny związek małżeński zawarli Julia i Szymon Michałkowie. „Pielgrzymka łączy ludzi. Pielgrzymujemy razem odkąd jesteśmy razem, czyli 6 lat, więc nie było tutaj wątpliwości, że ślub też będzie na pielgrzymce - mówią nowożeńcy.
CZYTAJ DALEJ

Jak komuniści walczyli z Matką Bożą

2026-08-23 20:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.

Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję