Prison Match, czyli projekt meczu miłosierdzia w Rzymie
Prison Match to tytuł przygotowywanego w Roku Miłosierdzia projektu resocjalizacyjnego, który zaowocuje m.in. meczem piłkarskim między więźniami z Polski i Włoch oraz długometrażowym filmem dokumentalnym. Zostanie on rozegrany 5 listopada - w przededniu wpisanego w kalendarz Roku Świętego Miłosierdzia Jubileuszu Więźniów. Projekt koordynuje reżyser i producent filmowy Janusz Mrozowski, który od 13 lat kręci filmy w polskich więzieniach. Po audiencji ogólnej 11 maja poprosił on Franciszka o szczególne błogosławieństwo dla tego pomysłu.
W rozmowie z Radiem Watykańskim reżyser wyjaśnił, że „«Prison Match» polega na rozegraniu meczu piłki nożnej między więzieniami z Polski (najprawdopodobniej będzie to zakład karny w Strzelcach Opolskich) i z Włoch (rzymskie więzienie Rebibbia)". Każda z drużyn będzie się składać z sześciu skazanych i pięciu strażników i obie drużyny zagrają w barwach narodowych.
"Będzie to mecz międzypaństwowy, a skazani, głównie polscy, którzy wezmą udział w tym projekcie, nie będą reprezentowali więzienia, ale kraj i społeczeństwo, z którego się wykluczyli, i z którego zostali wykluczeni" - tłumaczył Mrozowski. Oznajmił, że wręczył papieżowi koszulkę z logo «Prison Match», poprosił go o modlitwę i błogosławieństwo. "Modlitwę mi obiecał, a błogosławieństwo projektowi dał od razu. Czuję się bardzo wzmocniony! Poprosiłem go też, ale w liście, który dołączyłem, o otwarcie tego meczu” – powiedział pomysłodawca całego przedsięwzięcia.
Stadion, na którym o godz. 20.45 rozpocznie się mecz Czechy - Polska w eliminacjach piłkarskich mistrzostw Europy, będzie pełny. Biletów od dawna nie ma, a organizatorzy ostrzegają przed oszustami. W gazetach przewija się nazwisko Roberta Lewandowskiego i pytanie: "jak go powstrzymać?".
Dziennik "Mlada Fronta Dnes" przypomina gesty, jakie wykonuje polski napastnik po trafieniach do bramki przeciwnika.
Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.
Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
Podczas wizyty we Francji Leon XIV zaprezentował swoją wizję Kościoła. Jest ona zakorzeniona w życiu duchowym: Kościół ma być skoncentrowany na Chrystusie, a zarazem wychodzić z Nim do świata. Wskazuje na to były przewodniczący Episkopatu Francji, podsumowując wizytę Ojca Świętego. Podkreśla, że wydarzenia takie jak Msza na Polach Elizejskich, miały charakter eschatologiczny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.