Reklama

Święta mamy przepiękne

Niedziela kielecka 1/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O zwyczajach Bożonarodzeniowych na Sycylii opowiada pracująca obecnie w Kielcach siostra Nazarena z Kolegium Świętej Rodziny

Na Sycylii do Wigilii przygotowujemy się wcześniej Nowenną. Przed każdym domem wystawia się święty obraz i upiększa się go m.in. girlandami z aloesu i pomarańczy.
Na dziewięć dni przed Wigilią po każdej miejscowości chodzą ludzie śpiewający pieśni i pastorałki. Ta tradycja jest bardzo żywa. Takie spotkania modlitewne odbywają się bez względu na pogodę - nawet wtedy, gdy pada deszcz. Mieszkańcy domów wychodzą przed budynek, słuchają pieśni, a na koniec pozdrawiają się słowami „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.
W Wigilię nie mamy tradycyjnego postu jak w Polsce, lecz w tym dniu nie jemy za dużo mięsa. Nie ma zwyczaju, aby siadać do wigilijnej wieczerzy, gdy zapali się pierwsza gwiazda, ponieważ u nas na Sycylii niebo prawie zawsze jest czyste i wszystkie gwiazdy zawsze widać. Na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia staramy się wyciszyć, aby się przygotować do przyjścia Pana Jezusa.
Co prawda, w Wigilię jemy mięso, ale nie jemy go wcześniej przez cały tydzień. Po krótkiej modlitwie, cała rodzina zasiada do stołu. Jemy dużo owoców, warzyw np. karczochy. Podobnie jak w Polsce zostawiamy jedno nakrycie dla niespodziewanego gościa.
Nie mamy pięknego zwyczaju łamania się opłatkiem, ale idziemy do rodzin i składamy życzenia. Jeśli ktoś zna osobę biedną kupuje jej żywność, aby i ona mogła się cieszyć tym szczególnym dniem.
Po wieczerzy wigilijnej cała rodzina spotyka się przy stole, by - tu ciekawostka - zagrać w karty lub w inne gry towarzyskie. To piękny, rodzinny zwyczaj, gdy wszyscy wspólnie się bawią - starsi i młodzi. Czy śpiewamy kolędy? Ba! Mamy najpiękniejsze kolędy na świecie.
Nie mamy zwyczaju ubierania choinek, bo na Sycylii choinek jest mało, a jeśli już to sztuczne. Za to w każdym domu ustawiane są szopki, który to zwyczaj zapoczątkował św. Franciszek z Asyżu.
Podobnie jak w Polsce, wszyscy idą na Pasterkę, a potem po Mszy św. składają sobie życzenia. Przed Eucharystią przebrane za pasterzy dzieci mówią do zebranych: „Narodził się Jezus Chrystus”. Na Sycylii też mówimy, że nasze zwyczaje świąteczne są najpiękniejsze na świecie - i chyba nie bez racji?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po 4 października w Polsce nastał 15 października, czyli... dni, których nie było

Niedziela Ogólnopolska 41/2022, str. 36-37

[ TEMATY ]

kalendarz

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Jaki jest najprostszy sposób na oblanie studenta historii? Wystarczy zadać mu pytanie: co wydarzyło się w Polsce między 5 a 14 października 1582 r.? Sęk w tym, że nic się wtedy nie wydarzyło, ponieważ takie daty nie istnieją.

Kiedy Juliusz Cezar wprowadzał w imperium rzymskim w 45 r. przed Chr. reformę kalendarza, nie zdawał sobie sprawy, że jest ona obarczona pewnym błędem. Zakładano, że rok słoneczny trwa 365 i ćwierć dnia, gdy tymczasem jest on o 11 minut i 14 sekund dłuższy. Różnica ta dla Rzymian była błaha, jednak po każdych 128 latach powiększała się o cały dzień.
CZYTAJ DALEJ

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?

2026-10-02 11:25

Bożena Sztajner/Niedziela

Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję