11 stycznia w pochmurną, pokrytą zimową aurą niedzielę, w parafii pw. św. Anny w Broniszowie serca parafian rozgrzał swoim przepięknym śpiewem dzieci i młodzież
ze scholii z Sulęcina pod opieką Siostry Felicjanki. Ok. 30 osób już w sobotę przyjechało na zaproszenie proboszcza ks. Jana Makowskiego.
W niedzielę we wszystkich kościołach naszej parafii przedstawiły swój repertuar bożonarodzeniowy, którego myśl przewodnia brzmiała Betlejem wcale nie jest daleko. Wniosek - każdy
z nas może i powinien być takim Betlejem, w którym rodzi się na nowo Bóg. Szczery uśmiech, serdeczny uścisk dłoni, odwiedziny ludzi chorych, samotnych, dobre, życzliwe
słowo smutnemu człowiekowi - to jest nasze Betlejem.
Godne podziwu są dzieci i młodzież, które z takim zaangażowaniem poświęcają swój czas, by chwalić Boga. Wsłuchując się w treść recytacji młodych artystów, doznaliśmy
niezapomnianych wrażeń, które dały nam dużo do myślenia. Wyrażamy nasze serdeczne podziękowanie Siostrze Felicjance i młodym artystom, życząc dalszych sukcesów w tak wspaniałym dziele.
W minionym tygodniu w naszej diecezji odnaleziono poszukiwany od 80 lat - obraz Józefa Mehoffera. Wisiał… w miejscu, którego nikt by nie podejrzewał. I kiedy na niego patrzę, widzę coś więcej niż historię sztuki. Widzę Ewangelię.
Na płótnie: Powstanie Warszawskie, mrok, cierpienie i dramat. A jednak – snop światła, Archanioł Michał i znak, że ostatnie słowo należy do Boga. I dokładnie o tym jest dzisiejsza Ewangelia: Jezus nie wybiera bezpiecznych dróg. Idzie do ziemi Zabulona i Neftalego – do miejsca najbardziej napiętego, poranionego, pogmatwanego. Bo On zawsze wchodzi w to, co w nas najsłabsze.
Kościół to wspólnota: każdy wnosi w nią niepowtarzalną różnorodność darów i charyzmatów. Na tym tle zdarzają się jednak spory, o czym pisze już św. Paweł Apostoł w Drugim Liście do Koryntian. Nietrudno o brak jednomyślności... Problem jedności istnieje w Kościele od samego początku: „Ja jestem od Pawła, a ja od Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa”. Podobnie jest w szerszym kontekście: całą ludzkością od wieków targają spory i rozłamy.
Historia uczy, że tyranie opierają się na strachu i zapomnieniu. Wolność natomiast opiera się na pamięci i solidarności - powiedział w niedzielę prezydent Polski Karol Nawrocki w Katedrze Wileńskiej podczas uroczystości upamiętniających 163. rocznicą wybuchu powstania styczniowego.
Podziel się cytatem
Zaznaczył, że historia zatacza koło, a jej najgroźniejsze momenty zawsze zaczynają się od próby odebrania innym prawa do wolności. - Ale to od nas zależy, czy zatoczy je jako powrót do niewoli, czy jako potwierdzenie, że Europa wyciągnęła wnioski ze swojej przeszłości - zaznaczył.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.