Reklama

Jastków

W krainie wnuczkolandii

Po raz kolejny na łamach „Niedzieli Lubelskiej” goszczą dzieci z Jastkowa. Tym razem dzieci z klasy zerowej pod kierunkiem Aliny Tes przygotowały specjalną uroczystość na cześć wszystkich babć i dziadków.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kraina Wnuczkolandii, która pojawia się w tytule, wygląda może tajemniczo, zaręczam jednak, nie jest to pojęcie zaczerpnięte z żadnej powieści fantazy. Tę krainę znają wszyscy, którzy wiele czasu spędzili pod opieką babci i dziadka i z pewnością doskonale pamiętają, ile magicznych zakątków w niej się kryje. Wystarczy tylko sięgnąć pamięcią wstecz, by przypomnieć sobie chwile spędzone w ich towarzystwie. Ile w nich było radości, ciekawych historii o ludziach i zdarzeniach z przeszłości. Gdyby nie babcia i dziadek, świat wszystkich wnuków byłby o wiele uboższy.

Anioł mojego dzieciństwa

Uroczystości w Jastkowie ku czci babci i dziadka rozpoczęły się Mszą św. w kościele parafialnym, której przewodniczył ks. Andrzej Serafińczuk. Wiele wzruszeń dostarczyło zgromadzonym w świątyni parafianom niezwykle osobiste świadectwo, które dał o swojej babci i dziadku ks. Andrzej. „Z perspektywy czasu, dopiero teraz dostrzegam jak wiele im zawdzięczam. Moja babcia była dla mnie prawdziwym aniołem mojego dzieciństwa. Pomagała w moim wychowaniu. To, że stoję tutaj przed ołtarzem zawdzięczam mojej babci. Pamiętam również doskonale rozpromienioną, pełną dumy twarz dziadka, który patrzył na swojego dorastającego wnuka. Dzisiaj tak często nie doceniamy trudu, jaki wnoszą w wychowanie dzieci nasi dziadkowie. Dopiero w momencie, kiedy zaczyna ich brakować dostrzegamy, jak wiele znaczyli w naszym życiu” - wspomina ks. Serafińczuk. Do modlitwy za babcie i dziadków włączyły się dzieci, dziękowały Panu Bogu w sposób najprostszy, jak tylko dzieci potrafią, za długie życie wszystkich babć i dziadków. Prosiły, by nigdy nie zabrakło im wytrwania w wierze oraz by zawsze „umocnieni dobrocią wszystkich krewnych cieszyli się dobrym zdrowiem i nie upadali na duchu w chorobach. Podtrzymaj babcie i dziadków Twym błogosławieństwem - prosiły dzieci - aby owocnie przeżyli czas, który im podarujesz”.

Witamy babcię i dziadka w krainie Wnuczkolandii

Po Mszy św. w Zespole Szkół w Jastkowie odbył się dalszy ciąg uroczystości. Zaczęło się w rytm poloneza. Dzieci wraz ze swoimi dziadkami, rodzice, pracownicy szkoły przemaszerowali w jego takt do świetlicy, gdzie czekała na wszystkich prawdziwa uczta. Było coś dla ducha, ale i wiele słodkości dla pokrzepienia ciała (toast szampanem na cześć babci i dziadka, przepyszny tort ufundowany na tę okazję i wiele wiele innych pyszności - wiem, bo kosztowałem, szkoda tylko, że słowem nie da się opisać smaku!). Dzieci poświęciły wiele tygodni, by przygotować program artystyczny na tę okazję. Każde miało swój udział w przedstawieniu, pomimo tremy wszystkie dzielnie dały sobie radę z tekstami wierszy i piosenek poświęconych „starszym mamom i starszym tatom”. W taki sposób bardzo często odpowiadają dzieci na pytanie - kim jest babcia i dziadek? To bardzo znamienne określenie, szczególnie we współczesnych czasach, kiedy niejednokrotnie to właśnie oni zastępują zabieganych i zapracowanych rodziców. Zawsze mają czas dla swoich wnuków, potrafią godzinami opowiadać ciekawe historie, stając się tym samym nauczycielami życia. W najprostszy sposób wyraża to wszystko jedna z piosenek śpiewanych przez dzieci pt. Babuleńka, w której słyszymy m.in. „Babcia pierwsza pokazała mi Bozię, mówiła: Popatrz to Święta Panienka. Moja Kochana Babuleńka nauczyła mnie ludzi kochać i przed ludźmi klękać”. Powyższe słowa chyba najlepiej wyrażają, jak wielkie znaczenie dla dzieci mają ich babcie i dziadkowie. To często jedyna ostoja, która zawsze jest gotowa, by wysłuchać, przytulić, doradzić.
Wiele wzruszeń dostarczyły dzieci swoim występem, widziałem jak obserwatorzy ukradkiem ocierali kręcące się w oczach łzy. Z pewnością dla wszystkich babci i dziadków z Jastkowa występ ich wnuków na długo zapadnie w pamięć, wzbogacając tym samym historię Wnuczkolandii i jeszcze długo wspominany będzie w kręgu rodziny.

Patronko rodzin

Anno wierna
jak lampka oliwna
w kołowrotku pokoleń
piastunko Bożych tajemnic
jak kłos wezbrany
światła pełna
zafrasowana
o Córkę i Wnuka
koronkę czasu tkają
Twe oczy bezsenne
w misterium oddania
prowadź
powiedz
jakiej wiary potrzeba
by na wieki
zatrzymać w ramionach
kruche człowiecze szczęście

Teodora Pikuła

Wiatrak

mój dziadek Michał
skrzydłami wiatraka
oswajał niebo

dzień i noc
wsłuchiwał się
w jego oddech

cieszył się
gdy wiatrak
śpiewał Panu
swoim życiem

ciepłą ręką
rozdawał miarki mąki

wiedział że przednówek
ma głodne oczy

płakali ludzie
że tak szybko
Pan go powołał
do niebieskich wiatraków

dzisiaj ja
na przednówku
Trzeciego Tysiąclecia
proszę o miarkę
dojrzałej wiary

Teodora Pikuła

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Edmund Dalbor – pierwszy Prymas Polski niepodległej

2026-02-12 19:04

[ TEMATY ]

prymas Polski

100. rocznica

Kard. Edmund Dalbor

Konkatedra w Ostrowie Wielkopolskim

Kard. Edmund Dalbor - pierwszy Prymas Polski po odzyskaniu niepodległości

Kard. Edmund Dalbor - pierwszy Prymas Polski po odzyskaniu niepodległości

„Zmartwychwstanie Polski w życiu Kardynała najgłębszą było radością, spełnieniem najserdeczniejszych pragnień, nagrodą za wszelkie trudy i cierpienia” - tak w mowie pogrzebowej mówił o Edmundzie Dalborze jego wieloletni przyjaciel bp Stanisław Adamski. 13 lutego 1926 roku zmarł pierwszy Prymas Polski odrodzonej po zaborach.

„Zmartwychwstanie Polski w życiu Kardynała najgłębszą było radością, spełnieniem najserdeczniejszych pragnień, nagrodą za wszelkie trudy i cierpienia” - tak w mowie pogrzebowej mówił o Edmundzie Dalborze jego wieloletni przyjaciel bp Stanisław Adamski. 13 lutego 1926 roku zmarł pierwszy Prymas Polski odrodzonej po zaborach.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Prof. Paweł Mierzejewski: aborcja z uwagi na tzw. przesłankę psychiatryczną nie ma żadnego medycznego uzasadnienia

-Dokonywanie aborcji z uwagi na zagrożenie zdrowia psychicznego kobiety nie ma żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej - podkreśla prof. Paweł Mierzejewski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. - Żadne badania nie wskazują, że aborcja może poprawić stan psychiczny pacjentki. Co więcej liczne badania wskazują, że może stanowić zagrożenie dla zdrowia psychicznego - zwraca uwagę w rozmowie z KAI. - Pacjentkę, która zgłasza się z problemami psychicznymi w związku z ciążą należy diagnozować i leczyć zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną.

Maria Czerska (KAI): Dane NFZ za ostatni rok pokazują, że w Polsce wzrasta liczba legalnych aborcji. Zdaniem lekarzy coraz częściej dokonywane są z uwagi na tzw. przesłankę psychiatryczną, czyli ze względu na zagrożenie zdrowia psychicznego kobiety. Jak Pan Profesor interpretuje tę zmianę?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję