Reklama

Kościół w dziejach Rzeszowa

Najstarszy kościół w Rzeszowie

Niedziela rzeszowska 8/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Duchowym sercem każdej wspólnoty katolickiej jest świątynia parafialna. W niej bowiem dokonują się wielkie tajemnice wiary, zmierzające do uświęcenia człowieka - sprawuje się sakramenty, wchodzi się w dialog ze Stwórcą i Zbawicielem, szuka umocnienia w słabości i siły do codziennej walki o dobro. Z tego względu kościół jest niezbędny tak dla parafii, jak i tworzących ją rzesz wiernych. W dziejach Rzeszowa i w życiu jego mieszkańców takim duchowym sercem był i jest kościół farny pw. św. Wojciecha i św. Stanisława.
Początki kościoła farnego, podobnie jak i samej parafii, giną w mrokach dziejowych. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można jednak przyjąć, że pierwsza świątynia parafialna w Rzeszowie powstała w latach 40. XIV w. Była to najprawdopodobniej niewielka, drewniana budowla, nosząca wezwanie dwóch rzymskich męczenników, Świętych Feliksa i Adaukta. Wydaje się, że wkrótce została ona gruntownie przebudowana, co pozwoliło na zmianę jej patrona. Przed 1390 r. nosiła bowiem wezwanie św. Stanisława. Obiekt ten jednak spłonął przed 1427 r. w wielkim pożarze miasta. Odbudowany ok. 1434 r. został poświęcony pw. świętych biskupów męczenników, Stanisława i Wojciecha. Był to kościół murowany, jednonawowy, z wielobocznie zakończonym prezbiterium. 200 lat później, w roku 1621, kolejny pożar zniszczył dach i wnętrze kościoła. Jego odbudową, przy finansowym wsparciu Mikołaja Spytka Ligęzy, zajął się proboszcz fary ks. Jan Bartłomiej Robakowski. Ówczesna odbudowa świątyni nie pociągnęła za sobą istotnej zmiany jej wyglądu zewnętrznego. Stało się to dopiero w poł. XVIII w. Ówczesny proboszcz ks. Maciej Tokarski do nawy głównej dobudował nawy boczne, nadając tym częściom budowli barokowy charakter. Z pierwotnego wyglądu świątyni niezmienione pozostało jedynie gotyckie prezbiterium. Przy okazji rozbudowy zmieniono także wystrój wewnętrzny kościoła, fundując liczne barokowe ołtarze. Od tego czasu, mimo wielokrotnych remontów (prowadzonych m.in. przez ks. Michała Tokarskiego, ks. Jana Stączka i ks. Stanisława Bełzę), wygląd kościoła farnego praktycznie nie uległ zmianie.
Obecnie jest to budowla trójnawowa łącząca w sobie styl gotycki (prezbiterium) i barokowy (nawy kościoła). Wraz z prezbiterium ma ona 37,5 m długości oraz 27,7 m szerokości w nawach i 9, 6 m w prezbiterium. W jej wewnętrznym wystroju dominuje duża liczba ołtarzy, wykonanych przeważnie w stylu barokowym. W tym stosunkowo niewielkim kościele w sumie jest ich 12: soborowy, wielki, Opatrzności Bożej, Najświętszego Serca Pana Jezusa, Pana Jezusa Miłosiernego, Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Matki Bożej Bolesnej, św. Michała Archanioła, św. Józefa, św. Judy Tadeusza, św. Tekli i św. Walentego.
Obok kościoła, od strony południowej, usytuowana jest murowana wieża - dzwonnica, pochodząca prawdopodobnie z pocz. XVII w. Budowla ta o prostej bryle i kwadratowej podstawie ma 30,5 m wysokości.
Z powyższego wynika, iż świątynia farna, której prezbiterium jest dziś najstarszym obiektem Rzeszowa, jest niejako streszczeniem jego dziejów. Wpisana była bowiem w jego początki, na przestrzeni wieków dzieliła dole i niedole tak miasta, jak i jego mieszkańców, a przede wszystkim określała jego charakter, nadając mu rys polski i katolicki. Dla współczesnego pokolenia jest więc ona wielkim, ważnym, ale też i zobowiązującym dziedzictwem. Jest skarbcem duchowej kultury miasta. Mimo iż obecnie w Rzeszowie istnieje już ponad 25 świątyń, w tym katedra biskupia, to jednak tylko fara może być symbolem jego dziejów religijnych. Ona właśnie swą historią i swoim wyglądem uczy także, że wszystko bierze początek od Boga, i że tylko na Nim należy budować przyszłość, tak swoją, jak i całej wspólnoty. Świątynia ta, jak każda inna, to bardzo wartościowa księga. Nie można na nią patrzeć tylko od zewnętrznej strony, ale trzeba wejść do środka i tam „czytać” dzieje niezliczonej rzeszy ludzi wierzących, którzy w niej przeżywali swe spotkanie z Bogiem i uświęcali swe życie, dając tym samym swoim następcom przykład świętości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: w Środę Popielcową znów mogą być tłumy

2026-02-13 18:35

[ TEMATY ]

Francja

Środa Popielcowa

Karol Porwich/Niedziela

Kościół we Francji przygotowuje się na tłumny napływ nowych wiernych w Środę Popielcową. Przed rokiem parafie w całym kraju dały się zaskoczyć. Nikt się nie spodziewał takich tłumów. Tym razem ma być inaczej. I nie chodzi tylko o to, by nie zabrakło popiołu czy wolnych miejsc w kościele. Parafie chcą zachęcić nowo przybyłych do świadomego przeżycia Wielkiego Postu, a nieochrzczonym dodać odwagi, by nie wahali się poprosić o chrzest.

5 marca 2025 r. na długo pozostanie w pamięci zbiorowej katolików we Francji. Ubiegłoroczna Środa Popielcowa była pierwszym wyraźnym świadectwem religijnego przebudzenia w tym kraju, zwłaszcza w młodym pokoleniu. Praktycznie w całej Francji kościoły były wypełnione po brzegi. Młodzi ludzi jawnie dali wyraz obecnemu w nich pragnieniu sensu i życia duchowego. Dla niektórych z nich Środa Popielcowa była pierwszym krokiem na długiej, trwającej co najmniej dwa lata drodze prowadzącej do przyjęcia chrztu.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

2026-02-13 11:25

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

archidiecezja katowicka

Archidiecezja katowicka

Ks. Edward Nalepa (ekonom archidiecezji katowickiej) został odwołany z urzędu proboszcza parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju;
CZYTAJ DALEJ

Ośmioletni ministrant z Polski wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV!

2026-02-14 11:11

[ TEMATY ]

ministrant

Rzym

Parafia pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu

8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV

8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV

„Krzyczałem «Ojcze Święty» po włosku i machałem. Nagle mnie zauważył” - opowiada 8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia, który podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV. Do spotkania doszło w czasie pielgrzymki ministrantów z parafii pw. Odkupiciela Świata do Rzymu. Wydarzenie było kulminacyjnym momentem wyjazdu formacyjnego.

Ministranci z parafii pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu udali się do Rzymu jako nagroda za wierną służbę liturgiczną. Dla wielu z nich była to pierwsza wizyta w Wiecznym Mieście. W programie pielgrzymki znalazła się modlitwa przy grobach papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka oraz zwiedzanie podziemi Bazyliki św. Piotra, tzw. Scavi Vaticani, gdzie znajduje się grób Apostoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję