Reklama

VI Spotkanie Absolwentów KUL

W święto Chrztu Pańskiego, przypadające w tym roku 11 stycznia, w Archidiecezjalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Białymstoku już po raz szósty spotkali się Absolwenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego mieszkający w Białymstoku, Bielsku Podlaskim i w okolicach Białegostoku. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył i homilię wygłosił abp Wojciech Ziemba.

Niedziela podlaska 9/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Absolwenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wierni uniwersyteckiej dewizie Deo et Patriae już od sześciu lat w okresie noworocznym spotykają się w Białymstoku, aby uczestniczyć we Mszy św. i powspominać studenckie czasy. Wielu z nich na spotkanie przybywa ze swoimi rodzinami. Wojciech Jocz, socjolog, współinicjator spotkań uważa, że mają one na celu integrować licznie reprezentowanych w archidiecezji białostockiej absolwentów KUL. Dlatego też przed trzema laty zabiegał o powołane „Podlaskiego Stowarzyszenia Absolwentów KUL” z siedzibą w Białymstoku. Dziś ono istnieje, ma otwarty charakter i zaprasza absolwentów do wstąpienia w jego szeregi i współpracy.
Istotnym celem Stowarzyszenia jest kształtowanie postaw religijno-moralnych swoich członków, zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego, promowanie osiągnięć zawodowych absolwentów KUL, organizowanie przedsięwzięć o charakterze społecznym, charytatywnym, religijnym, kulturalnym, oświatowym i naukowym.
W spotkaniach białostockich uczestniczą absolwenci KUL pracujący również w diecezji drohiczyńskiej, a bp Antoni Dydycz przed świętami Bożego Narodzenia spotyka się na „Poczekajce” w Lublinie z aktualnie studiującymi osobami. W ten sposób kontynuuje zwyczaj śp. bp. Władysława Jędruszuka i bp. Edwarda Kisiela, którzy niegdyś wspólnie przybywali na spotkania dla studentów archidiecezji białostockiej.
VI spotkanie absolwentów poprzedziła Msza św. sprawowana w kaplicy seminaryjnej. Koncelebransem Eucharystii był m. in.: absolwent KUL sprzed 50 laty, ks. prał. Zygmunt Lewicki, profesor Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku oraz ks. prof. Tadeusz Krahel.
W homilii Ksiądz Arcybiskup nawiązał do święta Chrztu Chrystusa w rzece Jordan, podczas którego objawiła się tajemnica Trójcy Świętej. Pasterz nawiązał do własnych przeżyć i refleksji związanych ze spotkania się z kapłanem, który włączył go do społeczności kościelnej. Podkreślił, że chrzest jako najważniejszy sakrament w naszym życiu uwolnił nas z grzechu pierworodnego, otworzył drogę do nieba i włączył do wspólnoty parafialnej. Ksiądz Arcybiskup apelował o podjęcie osobistej pielgrzymki do miejsca chrztu, do zapoznania się w kancelarii parafialnej z wpisem zaświadczającym o przyjęciu nas do wspólnoty Kościoła. Przestrzegał zebranych przed zliberalizowanym atakiem pokus świata, które mogą zagasić w nas otrzymany podczas chrztu dar ognia i mocy. Odwołując się do słów Ewangelii: „Jego słuchajcie” (por. Łk 9, 35) ukazał potrzebę współpracy z łaską Ducha Świętego, aby poprzez odkrywanie prawdy o naszym zbawieniu otrzymanej w Osobie Jezusa Chrystusa, stawać się drogowskazem dla tych, których spotykamy na co dzień - konkludował abp W. Ziemba.
Dalszy przebieg spotkania miał miejsce w dolnej części budynku seminaryjnego, gdzie zebranych uroczyście przywitał ks. Henryk Ciereszko. Na tę część spotkania przybył także bp Edward Ozorowski
Absolwenci obejrzeli sztukę Pokutnik z Osjaku Romana Brandstaettera wystawioną przez alumnów III roku AWSD ze Sceny Teatralnej im. św. brata Alberta. Sztuka jest opowieścią o królu Bolesławie Śmiałym, z którego rozkazu zginął biskup krakowski św. Stanisław. Według legendy król, po tułaczce, trapiony wyrzutami sumienia odbył pokutę w benedyktyńskim klasztorze w Osjaku w Karyntii, gdzie zmarł pogodzony z Bogiem.
Po obejrzeniu sztuki spotkaniu towarzyszył śpiew kolęd. Absolwenci mieli okazję zapoznać się z kroniką dotychczasowych spotkań. Kilkugodzinne spotkanie przy kawie było okazją do wspomnień i refleksji.
„Studiowaliśmy prawo w tym czasie co dostojny jubilat, ks. Zygmunt Lewicki na Wydziale Prawa i Nauk Ekonomicznych. W 1950 r. byliśmy świadkami prowokacji funkcjonariuszy Służb Bezpieczeństwa dokonanej podczas uroczystości Bożego Ciała. W rozmodlonych uczestników procesji przed Bramą Krakowską wjechał samochód z funkcjonariuszami. Wierni zareagowali natychmiast, w tym także studenci i przewrócili samochód. Były aresztowania” - wspominają tamte dni Zenobiusz Żelazny i Adolf Borowiec. Najstarsi absolwenci przypomnieli także, że mieszkali w męskim akademiku, który mieścił się wówczas przy ul. Wyszyńskiego. Patron ulicy miał tak piękne nazwisko, lecz z osobą Prymasa nie miał on nic wspólnego, przeciwnie - jak sobie przypominają - był czołowym komunistą ZSRR.
Dlatego też z pewnym niedowierzaniem refleksjom z czasów komunistycznych naznaczonych znakiem sprzeciwu i pogardy ze strony władz do KUL-u jako uczelni będącej zawsze „oazą wolności” przysłuchiwała się Barbara Szubzda, absolwentka psychologii z 1992 r. Ona, podobnie jak jej starsi koledzy jest dumna, że jej życiu, tak jak za czasów studenckich towarzyszy dewiza Uniwersytetu: Deo et Patriae.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: dewastacja pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta

2026-10-04 21:19

[ TEMATY ]

pomnik

Diecezja sosnowiecka

Z ogromnym bólem i smutkiem przyjąłem wiadomość o dewastacji pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta w Sosnowcu. Jako wspólnota Kościoła nie możemy milczeć w obliczu aktów wandalizmu, które profanują miejsca naznaczone krwią i cierpieniem naszych sióstr i braci - zwraca uwagę bp sosnowiecki Artur Ważny.

Niech odpowiedzią na to bolesne wydarzenie nie będą kolejne podziały, lecz modlitwa, refleksja i wzajemny szacunek, co również akcentuje bp Ważny: Tych, których to zdarzenie głęboko zraniło, otaczam dziś bliską modlitwą. Modlę się również za sprawców – o opamiętanie i zrozumienie zła, którego się dopuścili. Niech to trudne doświadczenie nie rodzi w nas kolejnych podziałów, ale zjednoczy nas wokół dobra i szacunku dla każdego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję