Myślę, że św. Józef nie jest tylko figurą do… bożonarodzeniowej szopki, pokornym, aż po bezczynność, milczący, milczący, milczący.
Jako stolarz, musiał mocniej pociągnąć heblem, aby dorastający Jezus mógł dobrze rozróżnić między łagodnym i chropowatym sercem.
Jako cieśla, musiał dobrze przyłożyć siekierą, aby Jezus mógł kiedyś powiedzieć, że trzeba wziąć rozbrat, oby na zawsze, z tym co zbyteczne i grzeszne.
Musiał też odrzucać zdecydowanym gestem wszelkie kawałki drewna niepotrzebne, aby Jezus wzrastający w latach przyzwyczajał się powoli do jedynie dwóch belek krzyża, niezbędnych dla zbawienia ludzkości.
Jako kowal, musiał dobrze uderzyć młotem, by w jedno ciało połączyć osobne części, aby dorastający Jezus z wyprzedzeniem mógł pojąć bolesną więź drzewa z krwawiącymi gwoźdźmi.
Jako rzemieślnik, musiał materii bez nazwy, bez imienia, nadawać nową formę życia, aby i Jezus mógł się uczyć, jak przekazać prawdę o potrzebie nowego zrodzenia.
Jako twórca, artysta, rzeźbiarz - dlaczegóż nie nazwać go również tak? - tworzył swoje dzieła w przejrzysty sposób, czy to w blasku dnia, czy w ciemności nocy, aby pewnego razu Jezus mógł rzec, że nie można światła trzymać pod korcem.
I może się wydawać nie na nasze czasy, bo jakże mógł tak czysto trwać przy tak ślicznej pannie, dla której inny straciłby umiar i opanowanie?
Ale to wszystko po to, aby Jezus mógł wynieść potem do rangi błogosławieństwa tę cnotę.
We wszystkim co czynił, był robotnikiem uczciwym. Jego praca nigdy nie była kiczem. I Jezus uczył się za jego przykładem, i czynił w swej misji… to samo.
„Boże Miłosierdzie spowodowało, że z bycia świeckim, światowym Amerykaninem, który dbał tylko o swoją dziewczynę i biznes, stałem się katolickim księdzem” – mówi ks. Chris Alar.
Dzienniczek św. Siostry Faustyny oraz orędzie Jezusa przekazane polskiej zakonnicy zainspirowały jego drogę do kapłaństwa. 10 listopada 2025 r. na instagramie Parousia Media marianin opublikował historię cudu eucharystycznego, którego był świadkiem w Kanadzie.
Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.
- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
O tym, że zostaliśmy stworzeni do prawdy i dobra mówił Papież podczas spotkania z ludźmi młodymi diecezji rzymskiej, którzy licznie przybyli do Auli Pawła VI oraz na Plac św. Piotra. Ojciec Święty zachęcając do świadectwa życia Ewangelią wskazał, aby młodzież działała „z radością i wytrwałością, wiedząc, że aby zmieniać społeczeństwo, trzeba przede wszystkim zmienić siebie”.
Odpowiadając na to pytanie, Papież nawiązał do świadectwa Matteo, który poruszył problem samotności wielu młodych ludzi, której towarzyszy uczucie rozczarowania, zagubienia i znudzenia. „Gdy ta szarość zaciera kolory życia, widzimy, że można być samotnym nawet pośród wielu ludzi. A właśnie wtedy samotność pokazuje swoje najgorsze oblicze: nikt nas nie słucha, bo jesteśmy zanurzeni w hałasie opinii; niczego nie dostrzegamy, bo oślepiają nas fragmentaryczne obrazy. Życie pełne «linków» bez relacji czy lajków bez czułości nas rozczarowuje, ponieważ zostaliśmy stworzeni do prawdy - i cierpimy, gdy jej brakuje. Zostaliśmy stworzeni do dobra, ale jednorazowe maski przyjemności zawodzą nasze pragnienie” - powiedział Leon XIV zwracając się młodzieży.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.