Reklama

Kościół

Nieślubne mieszkanie

Ksiądz Teodor Sawielewicz znany z kanału "Teobańkologia",opublikował film na temat par mieszkających ze sobą przed ślubem. Wypowiedź księdza wzbudziła spore kontrowersje. My publikujemy teskt abp Andrzeja Przybylskiego, który gdy pełnił posługę duszpasterza akademickiego miał wiele okazji do rozmów z młodzieżą na ten temat.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To nie moja sprawa

Wspólne zamieszkanie chłopaka i dziewczyny jeszcze przed ślubem zaczyna być coraz częstszą praktyką. W samej Częstochowie jak grzyby po deszczu pojawiają się wynajmowane przez nieślubną parę mieszkanka.

Czasem są to studenci, a czasem po prostu młodzi ludzie, którzy z różnych przyczyn podejmują decyzję o wspólnym zamieszkaniu, nie mając jeszcze sakramentu małżeństwa. Najgorsze chyba jest to, że taka praktyka staje się coraz bardziej akceptowana i mało kogo zaczyna już dziwić i zastanawiać. Administracja domów studenckich przymyka oko na wolne związki zamieszkujące akademik. Najczęstszy wytaczany argument: ci ludzie mają już swoje lata i to ich samodzielny wybór, tworzenie zakazów i tak rodzi „nieślubne podziemie”. Wniosek jest jeden - zrezygnować z wychowywania i dla świętego spokoju przyklepać i uznać, że to już dzisiaj normalne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niestety, czasem taka sytuacja staje się normalna i dla rodziców młodej pary. Jedni po prostu bezradnie tolerują zachowania swoich dzieci, a inni wręcz do tego namawiają. „Moi rodzice radzą

mi wprost, abym najpierw sobie pomieszkał z moją dziewczyną, a potem dopiero zobaczył, czy coś poważnego z tego będzie. Nie chcą słyszeć, że chcemy się pobrać bez próbnego wspólnego zamieszkania!” - tłumaczy mi 20-letni chłopak, którego pragnieniem jest wytrwać w czystości aż do ślubu. Zdarzają się nawet pobożni emeryci, którzy w ramach reperowania budżetu godzą się wynająć mieszkanie dziewczynie z chłopakiem bez postawienia pytania o to, czy są po ślubie. „To nie moja sprawa z kim kto śpi - twierdzi jedna z osób wynajmujących mieszkanie nieślubnej parze. - Ważne, że się nie awanturują i płacą regularnie”. W ten sposób tworzy się środowisko, które bezwiednie godzi się na to, aby normalnym nazywać to, co jest grzechem.

Czy i dlaczego jest to grzech?

Jeśli w grę wchodzi współżycie przedślubne, to wiemy, że jest to grzech przeciwko czystości przedmałżeńskiej.

A trudno sobie wyobrazić, że młody chłopak i młoda dziewczyna potrafią na kilku metrach

Podziel się cytatem
kwadratowych, przebywając ze sobą dzień i noc ustrzec się tego grzechu. Wierzę jednak, że istnieją pary, które mimo że mieszkają razem, potrafią się upilnować i żyć jak brat z siostrą.

Myślę jednak, że

jest to naprawdę mały procent. Ale nawet wtedy istnieje grzech, który można nazwać grzechem braku roztropności i czytelnego świadectwa przed drugimi. Brak roztropności wyraża się w podjęciu olbrzymiego ryzyka grzechu. Trudno komuś radzić przechodzenie przez ruchliwą autostradę, gdy obok jest kładka dla pieszych. Nawet jeśli parę razy uda się uniknąć wypadku, ryzyko zawsze jest ogromne. Druga ważna kwestia - to kwestia świadectwa. Jako chrześcijanie powołani jesteśmy do życia, które dla innych jest czytelnym świadectwem życia według przykazań. Kiedy zamieszkanie przedślubne dotyczy osób deklarujących wiarę, dla kogoś z boku ich życie wiarą staje się wątpliwe i budzi bardzo dużo podejrzeń.

Jeśli nie wiadomo o co chodzi - to zwykle chodzi o pieniądze!

Jaki jest najczęstszy argument za zamieszkaniem razem przed ślubem? (Pomijam tych, którzy odrzucają całkowicie nauczanie Kościoła na temat czystości przedmałżeńskiej i istotę sakramentu małżeństwa). Ci, którzy deklarują chęć budowania sakramentalnego związku małżeńskiego, najczęściej tłumaczą się brakiem pieniędzy. „Teraz nas nie stać na ślub. Na wesele naprawdę potrzeba sporo pieniędzy, więc poczekamy ze ślubem jeszcze jakiś czas”. - tak często wygląda argumentacja młodych. Logika tego myślenia jest taka, że zanim przyjmie się odpowiedzialność i obowiązki związane z sakramentem małżeństwa, pragnie się już dużo wcześniej korzystać z przywilejów. To, co najbardziej jednak zasmuca, to fakt, że materialne okoliczności wypierają na dalszy plan nadprzyrodzoną rzeczywistość sakramentalną. Mniej ważny jest grzech, mniej liczy się Pan Bóg, ważniejsze są pieniądze, uposażenie, wystawne wesele. Te zewnętrzne okoliczności stają się ważniejsze od łaski Bożej i Bożego błogosławieństwa płynącego z sakramentu. Jest to kolejny przykład laicyzacji naszej wiary. Sakrament musi się podporządkować rzeczywistości ekonomicznej.

Ekologia małżeńska

Temat jest pewnie bardzo szeroki i wymaga jeszcze głębszego opracowania, ale poprzez jego wywołanie chciałbym poruszyć sumienia ludzi wierzących, którzy zbyt łatwo rezygnują z troski o zdrowy klimat rzeczywistości małżeńskiej.

Warto powalczyć o to, aby nie było to takie normalne, że młodzi ludzie, nie mając jeszcze sakramentalnego związku małżeńskiego, próbują żyć i funkcjonować jak małżeństwo. A

Podziel się cytatem
przecież to naprawdę nie jest jeszcze sakramentalny związek małżeński!

2004-12-31 00:00

Oceń: +14 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W życie wchodzą zmiany w podatku od czynności cywilnoprawnych ws. kupna pierwszego mieszkania

[ TEMATY ]

mieszkanie

Adobe Stock

Od czwartku, 31 sierpnia br., w życie wchodzi zwolnienie z podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) kupna pierwszego mieszkania lub domu; ma to dotyczyć rynku wtórnego.

Jak informował wcześniej resort finansów, zwolnienie z PCC przy nabyciu pierwszego mieszkania będzie obowiązywać na mocy ustawy z 26 maja 2023 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa, ustawy o gospodarce nieruchomościami, ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych oraz niektórych innych ustaw. Przepisy zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw 31 lipca. Zapisy dotyczące PCC wchodzą w życie w miesiąc po ogłoszeniu.
CZYTAJ DALEJ

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Z parafii św. Stanisława Kostki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję