Reklama

Bolków

Spotkanie dzieci ERM-u

Niedziela legnicka 19/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

20 marca br. w parafii św. Jadwigi w Bolkowie odbyło się kolejne diecezjalne spotkanie dzieci należących do Eucharystycznego Ruchu Młodych. Wzięło w nim udział ok. 250 dzieci z miejscowości znajdujących się już nie tylko w obrębie diecezji legnickiej, ale i diecezji świdnickiej. „Sercem” spotkania była Eucharystia, której przewodniczył dziekan ks. Ryszard Matuszak. Kazanie do dzieci skierował duchowy opiekun dzieci ERM z Bolkowa ks. Grzegorz Owsianik. Podczas Mszy św. odbyło się też uroczyste włączenie 5 nowych kandydatów do wspólnoty ERM. Znakiem rozpoznawczym przynależności do ERM jest żółta chusta. Przyjęcia kandydatów dokonał ks. Marek Osmulski - diecezjalny moderator ERM.
Druga część spotkania miała miejsce w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Agrobiznesu w Bolkowie. Dzięki troskliwości księdza dziekana i zaangażowaniu rodziców przygotowano dla wszystkich poczęstunek. Dzieci ERM z Bolkowa przedstawiły inscenizację poświęconą Matce Bożej. W przedziale wiekowym klas IV-VI zwycięzcą okazał się Maciek Ostrowski z kl. Va SP w Bolkowie. Wszystkie grupy parafialne miały możliwość zaprezentowania swojej lokomotywy, symbolizującej osobę Jezusa Chrystusa, naszego przewodnika do nieba. Wspólnie przeżyte chwile szybko minęły, pozostawiając miłe wspomnienia. Dziękujemy diecezjalnemu moderatorowi - ks. Markowi Osmulskiemu za troskę o integrację i rozwój ERM w diecezji, a gospodarzowi parafii - ks. Ryszardowi Matuszakowi za możliwość zorganizowania spotkania na terenie parafii. Dziękujemy też dyrekcji i nauczycielom Zespołu Szkół Agrobiznesu w Bolkowie za okazaną życzliwość i udostępnienie sali. Słowa podziękowania kierujemy w stronę rodziców i parafian, którzy chętnie włączyli się w przygotowanie i przebieg spotkania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak stylizować damską białą koszulę na 5 różnych sposobów?

2026-02-27 13:22

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

Materiał prasowy

Biała koszula to absolutny klasyk, który każda kobieta powinna posiadać w swojej szafie. Jest to ubranie niezwykle uniwersalne i pasujące do bardzo wielu okazji. Możesz ją nosić zarówno do pracy, jak i na luźne spotkania towarzyskie. Jej prostota stanowi doskonałe tło dla bardziej wyrazistych i kolorowych dodatków. Warto wybierać modele wykonane z wysokiej jakości bawełny lub jedwabiu. Dzięki niej stworzysz stylizacje, które zachwycą elegancją oraz dobrym smakiem.

Tworzenie profesjonalnego looku do biura wymaga dbałości o detale oraz jakość materiałów. Jeśli cenisz klasykę z nutą prestiżu, postaw na szeroki wybór eleganckich https://modivo.pl/c/kobiety/odziez/bluzki-i-koszule/koszule dostępny jest w sklepie modivo.pl. Odpowiednio dobrany fason sprawi, że będziesz wyglądać kompetentnie każdego dnia.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Sukces nie zastąpi duszy. Można mieć wiele rzeczy materialnych, ale stracić to, co najważniejsze.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję