Reklama

Pallotyńskie Gimnazjum i LO im. Stefana Batorego w Lublinie (I)

Batory - po prostu dobry

Al. Warszawska 31. Po lewej stronie kościoła Wieczerzy Pańskiej biały, trzypiętrowy budynek. Tutaj mieści się Batory - jedna z najlepszych szkół średnich w regionie lubelskim. Cieszy się bardzo dobrą opinią. Szkoła przyjazna, nowoczesna, dość elitarna, katolicka - po prostu dobra.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już prawie 100 lat

Zaczęło się w 1905 r., kiedy kilku ziemskich obywateli miasta zawiązało „Spółkę Cywilną Szkołę Średnią w Lublinie”. Otwarta w 1906 r. tzw. Szkoła Lubelska była miejscem pielęgnowania i przekazywania najpiękniejszych tradycji i wartości naszego narodu. Od 1934 r. nazywano ją Prywatną Męską Szkołą Średnią im. Stefana Batorego. Przez wojnę nie prowadzono zajęć. W 1948 r. komuniści zamknęli szkołę za „reakcyjność”. W 1989 r. pomyślano o takiej szkole w Lublinie, która przejęłaby tradycje gimnazjum Batorego: wychowanie w duchu patriotycznym i katolickim, małe klasy, nacisk na języki obce i wszechstronność, zgodnie z zainteresowaniami ucznia. Rok później zainaugurowano działalność I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Batorego. W 1991 r. siedzibą szkoły został dom parafialny Księży Pallotynów przy Al. Warszawskiej 31. W związku z odejściem części uczniów i nauczycieli po pierwszej maturze w 1994 r. należało na nowo zorganizować szkołę. Od 1995 r. jej właścicielem jest Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (Pallotyni). W 1999 r. otwarto Pallotyńskie Gimnazjum. Za niecałe 3 lata szkoła obchodzić będzie 100-lecie.

Ciągłość tradycji

Reklama

Zdaniem dyrektora, ks. Jarosława Buchholza, ciągłość pracy zapoczątkowanej przez grupę Polaków patriotów w czasach politycznego kwestionowania naszego państwa polega na pielęgnowaniu pamięci. Młodzież, rodzice i pracownicy szkoły mają prawo i obowiązek znać historię. Drugim elementem jest pragnienie i poczucie zobowiązania do pielęgnowania: miłości Ojczyzny, szacunku i godności osoby oraz innych wartości ewangelicznych (solidarności, sprawiedliwości, odpowiedzialności, miłości i pokoju) jako priorytetów każdego chrześcijanina katolika. Szkoła chce przygotować młodego człowieka do aktywnego życia w społeczeństwie, narodzie i Kościele. Kształtuje kulturę ludzi wolnych i ofiarnych w poczuciu prawdy i bezpieczeństwa. Uczy umiłowania prawdy i mądrości oraz umiejętności rozróżniania dobra od zła. Podkreślana jest solidność, pracowitość i uczciwość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie tylko ideały

Szkoła proponuje maksymalną mobilizację do dobrej pracy. Wyzwolenie w uczniach chęci do nauki to bardzo dużo. Uczniowie są zadowoleni, uśmiechnięci, odważni, zdecydowani, wierzą we własne siły i możliwości. Z przyjemnością korzystają z bogatej oferty szkoły. Można działać w kółkach zainteresowań (dziennikarskim, polonistycznym, językowych, recytatorskim, teatralnym, biblijnym, historycznym, matematycznym, informatycznym, plastycznym, fotograficznym, filmowym, fizycznym, chemicznym, brydżowym, sportowym, europejskim, geograficznym), tworzyć Lubelski Młodzieżowy Serwis Internetowy Licealista (batory.plo.lublin.pl/~licealista/) na Międzyszkolnych Warsztatach Dziennikarstwa, uczyć się tańca towarzyskiego, śpiewać w chórze i udzielać się w Szkolnym Klubie Wolontariusza. Prowadzone są lekcje z kultury, filozofii, kultury żywego słowa, metodologii skutecznego uczenia się, podstaw przedsiębiorczości i łaciny. Program wychowawczy realizowany jest w ścisłej współpracy z rodzicami także poza szkołą, na wyjazdach integracyjno-wypoczynkowych (wycieczki krajoznawcze, do teatrów i muzeów, zimowiska na Słowacji, wypady na narty, letnie obozy językowe w Anglii, spływy kajakowe, rajdy rowerowe, kursy żeglarski i przysposobienia obronnego).
Rodzice decydujący się na posłanie dziecka do Batorego muszą liczyć się z poważnym, rozłożonym na 3 lata wydatkiem finansowym. Np. za rok szkolny 2003/2004 w comiesięcznych ratach zapłacić należy 3680 zł za naukę w gimnazjum i 3860 zł w liceum. Dodając opłatę za egzamin wstępny i wpisowe rodzice uczniów klas I płacą odpowiednio 4440 i 4620 zł. Dokonując prostego obliczenia, wychodzi ok. 12 tys. za całą edukację w gimnazjum i 12,5 tys. w liceum. Oczywiście istnieje system czesnego rodzinnego, stypendiów naukowych i socjalnych.

cdn.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: rodzina nie jest rodzajem umowy czy powiązań prawnych, jak tego chcą "związki partnerskie"

2026-10-04 22:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BPJG

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

- Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądów, to nie jest nawet tylko prawo religijne, ale to jest podstawowe prawo człowieka - przypomniał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Delegat KEP ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca przewodniczył Mszy św. z udziałem Częstochowian i pielgrzymów, głównie z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Uroczystość poprzedziły rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Przypomniał, że „fundamentalnym zadaniem jest przyjęcie z wiarą prawdy o nieskończonej godności każdego człowieka”. Podkreślił, że to zadanie wynika z faktu, że człowiek został stworzony z miłości Boga. – Od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy – mówił kaznodzieja. Wskazał, że drugim zadaniem jest prawo do życia, a jest ono nie jest tylko kwestią światopoglądów, nie jest nawet tylko prawem religijnym, ale jest podstawowym prawem człowieka. Trzecim zadaniem, które wskazał metropolita częstochowski jest przywrócenie rodzinie jej prawdziwego wspólnotowego charakteru i godności. Przekonywał, że „rodzina nie jest rodzajem kontraktu, umowy czy instytucjonalnych powiązań prawnych, jak tego chcą związki partnerskie. Jest wspólnotą osobową życia i miłości”. Przypomniał, że Chrystus związek małżeński mężczyzny i kobiety wzmocnił i podniósł do miary sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję