Reklama

Medialna rzeka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W korycie medialnej rzeki przepływają tysiące mniej lub bardziej zauważalnych, ważnych i mniej ważnych, zrozumiałych i mniej zrozumiałych informacji z kraju i ze świata. Niektóre z nich są tragiczne, smutne lub takie, które przyjmujemy obojętnie, ze wzruszeniem ramion, zdziwieniem, a czasami z uśmiechem. Po prostu samo życie.
Nasza redakcja postanowiła utworzyć rubrykę, w której przedstawiałaby w sposób esencjonalny wydarzenia szczególnie warte uwagi czytelników. Do tych informacji postanowiliśmy czasami dołączać nasz króciutki komentarz. Zaczęliśmy już wpłacać składki do unijnej kasy. Pierwsza wpłata to 727 mln zł. Wpłaty Polska dokonywać będzie w każdy pierwszy roboczy dzień miesiąca. Dla nas czeka już w Unii podobno ponad 1mld euro. Fundusze unijne musimy jednak wykorzystać w minimum 50%, w przeciwnym razie zostaniemy płatnikiem netto, czyli po prostu będziemy dopłacać! Czas zwołać pospolite ruszenie w obronie spodziewanych zysków. Na razie część rolników próbuje odsprzedawać swoje kwoty mleczne. Telewizyjny POLSAT podaje, że młodzież polska z narkotyków najwięcej i najchętniej używa marihuany otrzymywanej z konopi indyjskiej. Aż 80% respondowanych pije piwo, 60% wódkę i upija się przynajmniej raz w miesiącu. Rozrywkowa jest, jak widać, część młodzieży! Ale ci młodzi, których znam osobiście zupełnie nie pasują do respondowanej grupy i jestem z tego dumny. Gdzieś podziało się 25 tys. skazanych prawomocnymi wyrokami, którzy powinni zgłosić się do przepełnionych ponad miarę polskich więzień w celu odbycia kary. 50 tys. przygotowanych miejsc w więzieniach zajmuje już obecnie 80 tys. więźniów. Być może wspomniane 25 tys. wyjechało już za granicę, dziś wystarczy do tego dowód osobisty, a warunki w zagranicznych zakładach karnych są na pewno lepsze. Amnesty International doniosła, że żołnierze amerykańscy i brytyjscy torturują i poniżają wziętych do niewoli żołnierzy pokonanej armii Iraku. Brytyjczycy zabili podobno 37 cywilnych osób. Amerykański Prezydent i brytyjski Premier przepraszają i wyjaśniają. Giną żołnierze i polscy reporterzy, na pewno nie będziemy śpiewać Wojenko, wojenko... Być może pacjenci województw świetokrzyskiego i lubelskiego będą zmuszeni do ponoszenia całkowitych opłat za leczenie szpitalne. W świętokrzyskim 12 na 15 szpitali, a w lubelskim 10 szpitali wypowiedziało kontrakty NFOZ. Przedstawiciele tych placówek uważają, że NFOZ swą działalnością dezorganizuje i uniemożliwia pracę szpitali.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Odkryj drogę do Najświętszego Serca Jezusa

2026-10-06 20:00

[ TEMATY ]

książka

książki

Materiał prasowy

Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.

Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są: 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję