Reklama

Parafia św. Turybiusza

Św. Turybiusz żył w IV w., sprawował posługę biskupa Astorgi na terenie Hiszpanii. Był wielkim przeciwnikiem heretyckich pryscylianów i usunął tę herezję z Hiszpanii. Miał poparcie papieża św. Leona I Wielkiego. Turybiusz żył w srogiej dyscyplinie i karności. Dzień św. Turybiusza obchodzony jest 16 kwietnia.

Niedziela w Chicago 25/2004

Ks. Andrzej Godlewski sprawuje Eucharystię w 10. rocznicę święceń kapłańskich

Ks. Andrzej Godlewski sprawuje Eucharystię w 10. rocznicę święceń kapłańskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

29 maja 1994 r., w uroczystość Zesłania Ducha Świętego ks. Andrzej Godlewski otrzymał święcenia kapłańskie. W tym roku uroczystość ta przypadła w niedzielę 30 maja. Tego dnia odwiedziłam parafię św. Turybiusza, gdzie ks. Andrzej od 3 lat sprawuje posługę kapłańską. W homilii ks. Godlewski przypominał wiernym, że to szczególny i uroczysty dzień dla każdego chrzecijanina. Pamiątka dnia, w którym Duch Święty Pocieszyciel objawił się Apostołom i całemu światu. To dzień narodzin Kościoła i chrześcijaństwa. To nowa rzeczywistość i zupełnie nowa historia świata. Duch Prawdy i Miłości powołuje każdego z nas do życia w świętości, do życia z Bogiem i dla Boga. Bo Bożym zamierzeniem jest święty świat, budowanie świętości we własnych rodzinach, domach i kościołach, które tworzymy, lecz nie bez Bożej pomocy, nie bez pomocy Ducha Świętego.
Kościół św. Turybiusza mieści się w południowej części Chicago przy ul. Karlov Ave. i 57. Powstał w 1927 r. jako angielskojęzyczna terytorialna parafia, ale w przeważającym stopniu pozostał polską parafią. Kard. George Mundelein wyznaczył ks. Thomasa Smyka proboszczem. Pierwszą Mszę św. celebrował on 3 lipca 1927 r. w pobliższym budynku szkoły. Jego następcy - ks. Francisowi A. Kulińskiemu, mimo trwającego w kraju wielkiego kryzysu, udało się sfinansować małą drewnianą konstrukcję kościoła, który mógł pomieścić 300 wiernych. Ten pierwszy drewniany kościółek mieścił się wtedy na rogu ulic 56 Place i Karlov Ave. W tym czasie powstawała też szkoła i mały budynek parafialny. W 1930 r. do parafii św. Turybiusza należało już 500 osób, a do szkoły uczęszczało 145 dzieci, których nauką zajęły się siostry felicjanki. Kolejnym proboszczem tej ciągle powiększającej się parafii został w 1934 r. ks. Joseph Mszanowski, który zakupił budynek przy sąsiedniej ul. Keeler. W 1936 r. powstał tam żeński klasztor św. Anny. Wraz z założonym Klubem Matek siostry wspomagały dzieci uczące się w szkole św. Turybiusza. W 1936 r. proboszczem parafii został wyznaczony ks. Joseph A. Lechert. W tym czasie na lotnisku Midway ruch coraz bardziej się wzmacniał. W okolicy parafii powstawały ciągle nowe domy, sklepy, przedsiębiorstwa. Przybywało coraz więcej rodzin i wiernych. Parafia się rozrastała, a wraz z nią potrzeby skupionych wokół niej wiernych. Pod przewodnictwem proboszcza ks. Lecherta powstał nowy kompleks budynków parafialnych. W marcu 1950 r. rozpoczęto budowę nowego murowanego kościoła przy ul. Karlov Ave. i 57. Pierwsza Msza św. w imponującym kościele odbyła się w święta Bożego Narodzenia w 1951 r. Do przyparafialnej szkoły zapisywało się coraz więcej uczniów. Z 400 uczniów w 1950 r. liczba wzrosła do prawie 900 w roku 1956. 1 maja 1956 r. ks. Lechert rozpoczął budowę nowej szkoły, probostwa i zakonu. Kard. Samuel Stritch poświęcił nowoczesne budynki 11 listopada 1956 r. W latach 1950-1960 liczba parafian wzrosła z 750 rodzin do 2500. Ks. Lechert zaingurował i wspierał wiele grup modlitewnych i organizacji działających na potrzeby kościoła i jego wiernych. Zapisał się w pamięci wielu parafian św. Turybiusza jako wspaniały duspasterz, przedsiębiorca, organizator i wykonawca wielkich dzieł kościoła. Zmarł 21 maja 1968 r. Jego następcą został ks. Joseph L. Mroczkowski, dyrektor chórów przy katedrze od 1963 r. Jego muzyczne wykształcenie i działalność wzbogaciły liturgiczne nabożeństwa w parafii św. Turybiusza. On też wprowadził zmiany liturgiczne ustanowione podczas II Soboru Watykańskiego. Kończył również prace renowacyjne kościoła i budynków szkolnych, rozpoczęte przez swojego poprzednika. Z pomocą swoich asystentów promował programy edukacyjne dla dorosłych i specjalne zajęcia dla seniorów parafii. Ustanowił założenia programów sportowych dla chłopców i dziewcząt, wspierał też działalność szkolnej orkiestry. 16 października 1977 r. parafia św. Turybiusza obchodziła złote gody, przygotowując uroczystą Mszę św. dziękczynną.
Dzisiaj proboszczem parafii jest ks. Ralph H. Zwirn, angielskojęzyczny duszpasterz, lecz sercem i czynem otwarty i towarzyszący polskim parafianom. Potwierdza tę opinię 85-letnia Stefania Zdanikowska, należąca do parafii od 20 lat. Pani Zdanikowska jest założycielką grupy modlitewnej Czuwania Fatimskie. Zorganizowała wiele pielgrzymek i wycieczek religijnych, jest też fundatorką wielu sztandarów i figur, m.in. figury Chrystusa Króla i Pana Jezusa do grobu, uświetniających uroczystości liturgiczne w kościele. Z dumą opowiada o powstaniu 3 lata temu Polskiej Szkoły Sobotniej. Wspomina ks. Barloka, który około 7 lat temu zapoczątkował procesje z wystawianiem ołtarzy na obchody święta Bożego Ciała zgodnie z tradycją polską. Wraz z Magdą Rapczak od tej pory zawsze przygotowują ołtarz przed plebanią. Wielką grupę wiernych polskich skupia bardzo uroczyście prowadzona procesja rezurekcyjna, uświetniona figurą Chrystusa Zmartwychwstałego. Władysław Parda to człowiek też bardzo czynnie związany z parafią; jest wykonawcą i fundatorem żłóbka bożonarodzeniowego, który powstał na 2000-lecie. Co roku mogą go oglądać wszyscy wierni odwiedzający kościół. Wspomina, że ołtarz był budowany przez Polaków pod kierownictwem Henryka Wojciechowskiego. Msze św. po polsku odbywają się w każdą niedzielę o godz. 9.00 a.m. rano. Od roku ks. Andrzej Godlewski sprawuje też codzienną Mszę św. o godz. 7.00 a.m. Kiedy śledziłam historię powstania kościoła św. Turybiusza, jego duszpaszterzy i parafian z nim związanych, wspominałam dzień, w którym właśnie w tej świątyni mój syn otrzymał sakrament chrztu św. Tymbardziej donośnie brzmiały dla mnie słowa homilii ks. Andrzeja. Jezus tchnął i na nas moc Ducha Świętego w dniu naszego chrztu, a następnie sakramentu bierzmowania. Każdy chrześcijanin otrzymał też Jego dary, które należy pielęgnować, rozwijać i dzielić się nimi. To dary Ducha Świętego sprawiają, że każdy kościół jest pełen Boga, a my, chrześcijanie, tworzymy Kościół, którego pochód trwa przez dzieje aż do zatrzymania czasu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: dewastacja pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta

2026-10-04 21:19

[ TEMATY ]

pomnik

Diecezja sosnowiecka

Z ogromnym bólem i smutkiem przyjąłem wiadomość o dewastacji pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta w Sosnowcu. Jako wspólnota Kościoła nie możemy milczeć w obliczu aktów wandalizmu, które profanują miejsca naznaczone krwią i cierpieniem naszych sióstr i braci - zwraca uwagę bp sosnowiecki Artur Ważny.

Niech odpowiedzią na to bolesne wydarzenie nie będą kolejne podziały, lecz modlitwa, refleksja i wzajemny szacunek, co również akcentuje bp Ważny: Tych, których to zdarzenie głęboko zraniło, otaczam dziś bliską modlitwą. Modlę się również za sprawców – o opamiętanie i zrozumienie zła, którego się dopuścili. Niech to trudne doświadczenie nie rodzi w nas kolejnych podziałów, ale zjednoczy nas wokół dobra i szacunku dla każdego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję