Reklama

Parafia pw. św. Piotra i Pawła w Stopnicy

Słynąca nie tylko historią

Niedziela kielecka 28/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Położona malowniczo w południowo-wschodniej części diecezji Stopnica należy do najstarszych osad polskich. Jej początki sięgają czasów Państwa Wiślan. Już w 1326 r. za panowania króla Władysława Łokietka na wzgórzu stanęła kaplica św. Anny. Zaś kościół farny w stylu gotyckim pw. świętych Piotra i Pawła wybudował król Kazimierz Wielki. Świątynia w Stopnicy (tak jak i pozostałe w Kargowie, Wiślicy, Sandomierzu, Szydłowie i Zagości) to kościół pokutny, powstały za grzech zabójstwa ks. Baryczki.
Burzliwe losy państwa i nawałnice wojenne nie oszczędzały kościoła parafialnego. Był złupiony przez Szwedów i wojska Karola Wielkiego w 1655 r., a potem przez księcia Siedmiogrodu - Rakoczego. Ale największych zniszczeń dokonała dopiero II wojna światowa, kiedy świątynia - tak jak wiele budynków w Stopnicy, znajdującej się na linii frontu rosyjsko-niemieckiego - została zniszczona niemal całkowicie. Jej odbudowa trwała w latach 1946-58.
W dwunawowym kościele zachowało się jednak sporo elementów oryginalnych z wystroju. M. in. są to kaplica z XV w. z obrazem olejnym św. Anny Samotrzeć, płaskorzeźba z wizerunkiem Kazimierza Wielkiego oraz herbem ziemi dobrzyńskiej na ołtarzu głównym, krucyfiks z rzeźbą Chrystusa ukrzyżowanego z XVII w., obraz olejny z patronami parafii: świętymi Piotrem i Pawłem.
To, co charakterystyczne dla parafii i to, co ją wyróżnia, to jej zwyczaje religijne, które mocno zakorzenione są w tradycję parafii, i w których przeżywanie włączają się wierni z parafii Księży Sercanów. Wieczorem przed Niedzielą Palmową młodzież kilku parafii udaje się pielgrzymką do klasztoru Księży Sercanów. Zaś w następnym roku młodzież z parafii Sercanów pielgrzymuje do Stopnicy. „To jest taki dekanalny zwyczaj i sporo młodzieży z dekanatu bierze udział w tej pielgrzymce” - mówi proboszcz ks. Zdzisław Wójcik, który w parafii pracuje niemal 13 lat. - Od wielu lat w Wielki Piątek parafianie bardzo licznie udają się z procesją żałobną do klasztoru Księży Sercanów. Początek procesji i 7 stacji Drogi Krzyżowej są odprawiane w kościele farnym. Następnie wierni udają się w procesji ulicami miasteczka do kościoła Księży Sercanów. Zakończenie nabożeństwa oraz cała liturgia odbywa się już w kościele farnym. Mało znanym nabożeństwem jest Niedziela Grobowa, którą świętuje się tu w każdą pierwszą niedzielę czerwca. Ten zwyczaj liczy ponad 20 lat, a początkowo przypadał na drugą niedzielę po Wielkanocy. Jest to powtórzenie uroczystości Wszystkich Świętych. Na cmentarzu sprawowane są wówczas dwie Msze św. Parafianie, pamiętając o święcie, przygotowują i porządkują groby bliskich i modlą się za zmarłych.
W skład parafii wchodzi aż 16 miejscowości, często znacznie oddalonych od kościoła. Dlatego dużym udogodnieniem było wprowadzenie dodatkowych autobusów. Teraz nawet starsi niezmotoryzowani mogą uczestniczyć w niedzielnej Mszy św. W parafii mocno rozwinęło się nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. W kościele, gdzie przechowywane są relikwie św. Faustyny, każdego dnia rano przed Mszą św. oraz w każdy piątek po południu parafianie uczestniczą w Koronce do Miłosierdzia Bożego. Zaś w pierwszy piątek miesiąca wierni trwają na adoracji przed Najświętszym Sakramentem, odmawiając modlitwę do Bożego Miłosierdzia. Ponadto od blisko roku obraz Jezusa Miłosnego oraz św. Faustyny nawiedza domostwa parafii. Takie wydarzenie, w którego przeżywanie włącza się nie tylko rodzina, ale znajomi i sąsiedzi, może przyczynić się do odnowy duchowej i umocnienia wiary.
Nie sposób nie wspomnieć również o szczególnym kulcie parafian do Matki Bożej Stopnickiej, czczonej od prawie 360 lat w cudownym obrazie. Piękny wizerunek, który znajduje się w kaplicy bocznej, ocalał cudownie z pożaru kościoła w czasie II wojny światowej. Od 1999 r. 22 sierpnia stał się drugim odpustem parafialnym związanym z kultem Matki Bożej Stopnickiej. Jak przystało na parafię rolniczą Stopnica bardzo uroczyście świętuje dożynki. Rolnicy przynoszą wieńce i wypiekane przez gospodynie chleby, które po Sumie odpustowej są dzielone pomiędzy wszystkich.
Ks. Wójcik podkreśla życzliwą atmosferę i dobre relacje z władzami gminnymi, sołtysami oraz dyrekcjami dwóch szkół w Stopnicy, Smogorzewie, Mietlu i Klempie Górne. W pracy duszpasterskiej pomagają mu księża wikariusze: ks. Krzysztof Szumigraj prowadzi katechezę w szkole średniej w Stopnicy, a ponadto opiekuje się scholą dziecięcą i młodzieżową. Katechezy uczą również Zenona Banachewicz, Elżbieta Nega i ks. Marek Piasecki, który również opiekuje się ministrantami. Młodzież spotyka się w grupie modlitewno-biblijnej. Należy tu ok. 40 osób. W każdy piątek mają swoje spotkania w świetlicy młodzieżowej. Oczywiście, pomocą duszpasterską służą również Siostry Służebniczki Starowiejskie. Zakrystią opiekuje się s. Krystyna, kuchnią zajmuje się s. Maria, zaś s. Zofia uczy katechezy.
Stopnica to nie tylko cenne zabytki, ale przede wszystkim ludzie z nią związani. W tym roku organista Eugeniusz Gzyl obchodzi 50-lecie swojej pracy. Dziedzictwo Stopnicy, jej bogatą historię i zabytki chroni i zarazem promuje Towarzystwo Przyjaciół Stopnicy. To tu pracuje dokumentalista-fotografik Ryszard Góra, autor m.in. pocztówek ze stopnickimi skarbami. Do miłośników tego regionu niewątpliwie można zaliczyć również Jarosława Tadeusza Leszczyńskiego i Tadeusza Leszczyńskiego - syna, autorów monografii i opracowań o Stopnicy.
Stopnica nie jest zbyt zamożną parafią, ale mimo to mieszkańcy, choć sami niejednokrotnie borykają się z niedostatkiem, potrafią pomagać innym. Każdego roku składając płody rolne, wspierają kieleckie WSD. W organizację tej zbiórki włączają się solidarnie sołtysi wszystkich miejscowości. Ponadto wierni dbają o swoją parafię. - Pomagali w pracach przy cmentarzu i przy budowie plebanii - podkreśla Ksiądz Proboszcz.
Przy kościele stale trwają prace, prowadzone w miarę możliwości finansowych. Pomaga wielu parafian, m.in. Leszek Grzyb, który okazuje dużo dobrej woli i życzliwości. Udało się odnowić kruchtę nad chórem, odrestaurowano prezbiterium. W ubiegłym roku zaczęły się prace przy wymianie zadaszenia. Część dachu już pokryto. Zakończenie prac zaplanowano przed 22 sierpnia. W tym dniu, w uroczystość odpustową, bp Kazimierz Ryczan poświęci wykonane prace. Ksiądz Proboszcz ma, oczywiście, kolejne plany na przyszłość - odnowienie zewnętrznych murów kaplicy Matki Bożej Stopnickiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Polski: człowiek starszy, chory, potrzebuje wokół siebie drugich

2026-08-21 16:38

[ TEMATY ]

Gniezno

prymas Polski

abp Wojciech Polak

seniorzy

Archidiecezja gnieźnieńska

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika

2026-08-21 15:30

Jakub Gonciarz OP

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.

Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
CZYTAJ DALEJ

Co nowego w szkole? „Kompas Jutra”, edukacja seksualna, strączki i religia na marginesie

2026-08-21 20:55

[ TEMATY ]

szkoła

religia

1 września

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

1 września 2026 roku uczniowie wrócą do szkoły, która ma być bardziej nowoczesna, praktyczna i przygotowana na przyszłość. Tak przynajmniej brzmią ministerialne zapowiedzi. Kiedy jednak spojrzymy na listę zmian, można odnieść wrażenie, że po raz kolejny najłatwiej reformuje się szkołę zza ministerialnego biurka. A rachunek za reformę dostaną nauczyciele.

„Kompas Jutra” – nazwa brzmi znakomicie. Kompas powinien jednak wskazywać kierunek. Tymczasem polska szkoła od lat przypomina statek, na którym każda kolejna ekipa przestawia ster, wymienia mapę i zapewnia załogę, że właśnie rozpoczyna się najważniejszy rejs w historii oświaty. Od września nowa podstawa programowa obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej. W kolejnych latach reforma będzie wchodziła do następnych roczników. Niby mniej szczegółowej wiedzy, więcej kompetencji, doświadczeń i praktyki – przekonuje MEN, ale gdzie wychowanie? W klasach IV–VI pojawi się trzygodzinna przyroda, łącząca biologię, geografię, fizykę i chemię. Zajęcia mają odbywać się również w co najmniej dwugodzinnych blokach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję