Reklama

Ośrodek Ratowania Dziecka Odrzuconego

By uratować życie dziecka

9 października br. miało miejsce spotkanie inaugurujące działalność Ośrodka Ratowania Dziecka Odrzuconego, nowej struktury powołanej przez abp. Józefa Życińskiego w archidiecezji lubelskiej. Ośrodek, który ma na celu docieranie do środowisk, w których nowo narodzone dzieci są narażone na porzucenie, jest tworzony przez sieć wolontariuszy i koordynujących ich pracę specjalistów różnych dziedzin. Zespół koordynacyjny ORDO tworzą: ks. Wiesław Kosicki - przewodniczący (zastępca dyrektora lubelskiej Caritas), Elżbieta Trubiłowicz - psycholog, Katarzyna Braun - pedagog oraz ks. Marek Szołdra z zarządu diecezjalnego Funduszu Obrony Życia. Datki składane na tacę w dni zbiórek na Fundusz będą finansować działania Ośrodka.

Niedziela lubelska 47/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. Wiesławem Kosickim, przewodniczącym Ośrodka Ratowania Dziecka Odrzuconego, rozmawia Agnieszka Strzępka.

Agnieszka Strzępka: - 9 października br. w siedzibie Caritas Archidiecezji Lubelskiej miała miejsce inauguracja działalności ORDO. Jak wygląda działalność Ośrodka?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Wiesław Kosicki: - ORDO tworzą ludzie, którzy na zasadzie wolontariatu udzielą potrzebnego wsparcia psychologicznego, medycznego, socjalnego, prawnego, pomogą podjąć właściwą decyzję, pokierują dalszymi krokami wszystkich, którzy zwrócą się do nich o pomoc. Na dzień dzisiejszy, Ośrodek działa na zasadzie spotkań osób, które od lat zajmują się zawodowo i społecznie doradztwem w zakresie pomocy dzieciom i matkom oraz były świadkami trudnych wydarzeń związanych z odrzuceniem nowo narodzonego dziecka. Specjaliści różnych dziedzin służą nam radą, jak tworzyć system pomocy na terenie naszej archidiecezji i jak pomagać. Nasi wolontariusze spotykają się raz w miesiącu, by w ramach warsztatów przećwiczyć reagowanie w różnego rodzaju sytuacjach, które będą do nas docierały telefonicznie czy też jako sygnały z terenu. Wiadomo, że problem, którym ORDO ma się zajmować, jest bardzo rozległy, głęboki i trudny, a także intymny, ponieważ dotyczy dziecka, matki, ich relacji, kontekstu społecznego itd. Stąd trzeba poznać pewne techniki, chociażby nawiązania kontaktu, rozmowy, podejścia do osoby będącej w konkretnej sytuacji. Funkcjonują numery telefonów, pod którymi ludzie mogą skorzystać z fachowej pomocy w zakresie działań ORDO, w parafiach można znaleźć plakaty z numerami telefonów ORDO, a obecnie jesteśmy na etapie wydawania folderu informującego o działalności ORDO, poprzez który pragniemy dotrzeć do jak najszerszej grupy społecznej, do wszystkich, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji lub chcą wesprzeć innych, udzielając im wskazówek dokąd się udać po pomoc. W ostatnim czasie poprzez rozmowę telefoniczną udało się już udzielić konkretnej pomocy kilku osobom. Nie mogę powiedzieć jaką pomoc i konkretnie komu, bo wszelkie działania ORDO w tym zakresie są objęte ścisłą tajemnicą.

- Jakie są plany na przyszłość?

- Widzimy potrzebę ukonstytuowania działalności Ośrodka, rozszerzenia siatki współpracowników na terenie archidiecezji oraz specjalistów w określonych dziedzinach, aby każdej osobie zaoferować jak najbardziej kompleksową pomoc. Porady poprzez telefon można zawsze udzielić, ale często jest potrzebna bardziej konkretna, fizyczna pomoc. Każdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnego podejścia, ale każdemu trzeba podać konkretne źródło pomocy. Z kontaktów z policją i poprzez te sytuacje, które ujawniły media, widzimy, że problem, którym chce się zajmować ORDO nie tylko istnieje, ale jest szeroki. Uważamy, że aby pomagać w tego typu sprawach i niejednokrotnie uratować życie dziecka, potrzeba skutecznego przepływu informacji poprzez nasz numer telefonu i pomiędzy instytucjami, które w jakiś sposób zahaczają o ten problem, czyli Domy Dziecka, Domy Samotnej Matki, ośrodki adopcyjne czy zajmujące się wyszukiwaniem rodzin zastępczych, oddziały położnicze w szpitalach.

- Czym ORDO nie jest?

Reklama

- ORDO nie jest organem śledczym czy policyjnym. Jest natomiast organem osób, które chcą zaoferować pomoc tym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej i nie mogą sami znaleźć z niej wyjścia lub tym, którzy posiadają informacje o potencjalnym zagrożeniu życia dziecka i chcą je uratować. Chcemy zdobyć wiedzę, jak, będąc w zgodzie z prawem, udzielić pomocy. Bardzo nam zależy, abyśmy zdobyli zaufanie osoby, która zwraca się do nas o pomoc i podać jej konkretne źródło, w którym będzie mogła uzyskać pomoc w takim zakresie, jakiego potrzebuje, aby ta pierwsza rozmowa nie spowodowała, że osoba ta straci nadzieję. Nasza pomoc jest skierowana do noworodków i niemowląt, a także matek będących w stanie błogosławionym, które żyją w lęku spowodowanym perspektywą przyjścia na świat dziecka, boją się opinii społecznej czy reakcji rodziny. ORDO chce służyć pomocą także osobom, które zauważyły, że inni w ich otoczeniu przeżywają jakiś problem dotyczący przyjścia na świat człowieka i domniemują zagrożenie, chcą pomóc chociażby umożliwiając kontakt z Ośrodkiem.

- Ośrodek działa na zasadzie wolontariatu, kto może być wolontariuszem w ORDO?

- Drzwi nigdy nie są zamknięte przed osobami, które chciałyby się włączyć w taką formę niesienia pomocy. Muszę zaznaczyć, że jest to pomoc bardzo odpowiedzialna, a więc nie ma tu mowy o zaspokajaniu własnych ambicji, ale jeśli ktoś realnie chciałby, miałby siły, czas i wolę pomocy w pracach naszego Ośrodka, jak najbardziej jest mile widziany. Potrzebne byłyby osoby, które mieszkają poza Lublinem, w małych miastach czy wioskach na terenie archidiecezji, gdzie poprzez kontakt z taką osobą moglibyśmy szybciej dotrzeć do potrzebujących. Wszystkie osoby, które chciałyby pracować w ORDO na zasadzie wolontariatu, czyli bez wynagrodzenia pieniężnego, mogą kontaktować się z nami dzwoniąc pod numery telefonów ORDO: (0-81) 525-42-08 lub 0-601-470-444.

- Dziękuję za rozmowę.

W każdej parafii można znaleźć plakaty z numerami telefonów ORDO: (081) 525-42-08 oraz 0601-470-444, pod które można dzwonić w trudnej sytuacji związanej z narodzinami dziecka. Ważne sprawy można zgłaszać oraz otrzymać informacje także pod numerem telefonu alarmowego lubelskiej policji: (0-81) 535-51-00.

2004-12-31 00:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #19

2026-03-11 15:56

ks. Łukasz Romańczuk

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X18 lutego - Zacznijmy rozbrajać nasz język, rezygnując z ostrych słów, pochopnych osądów, mówienia źle o nieobecnych, którzy nie mogą się bronić, oraz unikając oszczerstw
CZYTAJ DALEJ

Sofroniusz Wyznawca. Pozostawił po sobie 600 cytatów z Ojców Kościoła

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Sofroniusz

Sofroniusz

Sofroniusz pochodził z Damaszku. Od wczesnych lat studiował filozofię i retorykę. Był uznawany za "Sofistę", czyli mędrca.

W roku 578 wstąpił do klasztoru św. Teodozego, ale niedługo tam pozostał. Dla lepszego bowiem zapoznania się z życiem mnichów udał się do Egiptu, gdzie spotkał się ze św. Janem Jałmużnikiem, patriarchą Aleksandrii. Stąd udał się na Górę Synaj, a potem statkiem do Rzymu. Powrócił do Ziemi Świętej w 619 r. i osiadł w klasztorze. Był gorliwym czcicielem Matki Bożej.
CZYTAJ DALEJ

List Józefa Ulmy do Rodziców

2026-03-11 20:56

[ TEMATY ]

Ulmowie

bł. rodzina Ulmów

BP KEP

W związku ze zbliżającą się rocznicą śmierci błogosławionej Rodziny Ulmów ukazała się książka „ULMOWIE. Rękopisy”, zawierająca niepublikowane dotąd zapiski, listy oraz fotografie dokumentujące życie Józefa i Wiktorii Ulmów. Publikacja oparta jest na autentycznych materiałach z lat 1921–1944 i pozwala spojrzeć na historię rodziny z Markowej z niezwykle osobistej perspektywy – poprzez ich własne słowa, notatki oraz rodzinne dokumenty.

W książce znalazły się m.in. prywatne zapiski Józefa Ulmy, jego listy, refleksje z okresu służby wojskowej, a także świadectwa zainteresowań nauką i edukacją dzieci. Całość uzupełniają niepublikowane dotąd fotografie pokazujące codzienność rodziny. Szczególnym symbolem publikacji jest dopisek „Tak”, zapisany ołówkiem przez Józefa Ulmę na marginesie rodzinnej Biblii przy przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Dla wielu badaczy i biografów to właśnie ten fragment Pisma Świętego stał się duchowym mottem życia rodziny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję