Reklama

Modlitwa za ofiary rzezi Pragi

Praga uczciła 4 listopada 210. rocznicę rzezi jej mieszkańców dokonanej przez wojska rosyjskiego generała Suworowa. Okolicznościowe uroczystości, które miały charakter ekumeniczny, odbyły się w katedrze św. Floriana oraz przy krzyżu upamiętniającym tę zbrodnię, znajdującym się w pobliżu soboru katedralnego św. Marii Magdaleny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W katedrze diecezji warszawsko-praskiej abp Sławoj Leszek Głódź przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej. - Składamy te tragiczne wydarzenia i ofiarę niewinnych mieszkańców Pragi na świętym ołtarzu. Ale modlimy się także w intencjach naszej Ojczyzny, o pokój na świecie i w Polsce i w naszych sercach - powiedział na początku Eucharystii Pasterz diecezji warszawsko-praskiej. Wraz z nim Mszę św. koncelebrowali m.in. bp Stanisław Kędziora oraz ks. kan. Adam Krukowski, proboszcz parafii katedralnej.
Homilia wygłoszona podczas Eucharystii była wspaniałą lekcją historii, zwłaszcza dla licznie zgromadzonych w katedrze harcerzy. - Dziś w katedrze św. Floriana celebrujemy rocznicę smutną, krwawą, nasz swoisty holocaust - mówił abp Głódź. Przedstawił on pokrótce kontekst jednej z największych zbrodni, jakiej dokonali Rosjanie na Polakach. Zginęło w niej około 20 tys. mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy. - Ktoś powie: Po co celebrować klęski? Naturalnie, łatwiej celebrować zwycięstwa - mówił abp Głódź i podkreślił, że ciągle musimy pamiętać o najważniejszych wartościach, takich jak wiara, rodzina, tradycja. Nie możemy ich zagubić zwłaszcza gdy przychodzi nam żyć na styku pseudowartości, które wpychane w codzienne życie powodują dysharmonię społeczną. Tworzy się swoiste pojęcie małżeństwa, a wartość życia ludzkiego od poczęcia do śmierci jest często podważana i wykpiwana aż po proponowanie eutanazji. - Pielęgnujmy to, co jest wartością najwyższą w naszym życiu i co ma odniesienie do Boga i wolności naszej Ojczyzny - podkreślał abp Głódź.
Po Mszy św. przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego i Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej a także Akcji Katolickiej złożyli w katedrze kwiaty pod tablicą upamiętniającą Tadeusza Kościuszkę.
Dalsza część uroczystości odbyła się przy krzyżu upamiętniającym rzeź Pragi. Obecni byli - podobnie jak na Mszy św. - burmistrzowie Pragi Północ, Pragi Południe, Białołęki i Targówka, przedstawiciele władz stolicy. Były okolicznościowe przemówienia, odśpiewano pieśń Konfederatów Barskich, złożono wieńce. Prawosławni odśpiewali litanię za zmarłych. - Ofiary rzezi Pragi uważamy za męczenników, którzy złożyli ofiarę największą, ofiarę krwi za wolność naszej Ojczyzny - mówił ks. Anatol Szydłowski, proboszcz soboru katedralnego św. Marii Magdaleny. Modlitwę w intencji ofiar rzezi Pragi odmówił też ks. kan. Adam Krukowski, proboszcz parafii katedralnej św. Floriana. - Spraw Panie, aby szczególnie narody sąsiadujące, a nawet przecież w jakiś sposób bratnie, nie prowadziły morderczych wojen, wzajemnie się nie zabijały, nie pragnęły innym odebrać ziemi i ich zniewolić - mówił ks. Krukowski.
Krzyż Jezusa Chrystusa nas jednoczy - powiedział na zakończenie uroczystości abp Sławoj Leszek Głódź. Podziękował on braciom prawosławnym, a także wszystkim obecnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks. Dohnalik nowym kanclerzem

2025-12-28 10:39

[ TEMATY ]

zmiany

Kard. Grzegorz Ryś

kuria krakowska

nowy kanclerz

ks. dr hab. Jan Dohnalik

Archidiecezja Krakowska/Krzysztof Stępkowski, Ordynariat Polowy

Kard. Grzegorz Ryś i ks. dr hab. Jan Dohnalik

Kard. Grzegorz Ryś i ks. dr hab. Jan Dohnalik

Ksiądz kardynał Grzegorz Ryś podjął kolejne decyzje po objęciu Metropolii Krakowskiej. Chodzi o zmiany w kurii na jednym z najważniejszych stanowisk.

Zmiana dotyczy powołania nowego kanclerza kurii. Kapłan pełniący tę funkcję będzie jednocześnie jednym z najbliższych współpracowników nowego metropolity.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota niesie chorego, a Jezus stawia go na nogi i oddaje mu dom

2026-01-02 10:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

źródło: wikipedia.org

Mozaika, Sant’Apollinare Nuovo, VI w.

Mozaika, Sant’Apollinare Nuovo, VI w.
Scena rozgrywa się u schyłku życia Samuela. Starsi przychodzą do Ramy i domagają się króla. W tle stoi starość proroka oraz gorycz z powodu synów, którzy wypaczali sąd. Prośba brzmi: „Ustanów nam króla, aby nami rządził, jak u wszystkich narodów”. W Izraelu to zdanie dotyka tożsamości. Pan wyprowadził lud z Egiptu i prowadził go przez pustynię bez ludzkiego tronu. Dlatego Bóg mówi Samuelowi: „Nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”. Słowo „król” (melek) staje się tu imieniem tęsknoty za stałym punktem i za widzialną ochroną. Lęk i pragnienie podobieństwa do innych narodów okazują się silniejsze od pamięci przymierza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję