Reklama

Zobowiązani do miłosierdzia

15 lat po kanonizacji Brata Alberta wrocławskie schronisko dla bezdomnych odwiedził abp Marian Gołębiewski. Wszyscy mieszkańcy domu i osoby zaangażowane w pomaganie im zgromadzili się na wspólnej Mszy św. Przypominając swoje biskupie zawołanie z Księgi Rodzaju „Na obraz i podobieństwo swoje” Metropolita Wrocławski mówił: „Róbmy wszystko, by inni widzieli w nas samego Boga”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Czujemy się wyróżnieni - mówi Aleksander Pindral, wiceprzewodniczący wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. - Mieszkańcy tego domu bardzo przeżywają to spotkanie; pozwala im ono uwierzyć, że nie są gorszą kategorią, jeśli ktoś tak znaczący jak Ksiądz Arcybiskup przyjeżdża tu i jest wśród nich, dając im odczuć, że oni i ich problemy są mu bliscy.
A problemów w schronisku jest niemało, szczególnie że zbliża sie trudny okres zimowy. Wiele osób, które przychodzi do noclegowni czy schroniska najpierw musi umyć się, a następnie ubrać. Ich dotychczasowe ubranie często nie nadaje się już do noszenia lub jest zbyt lekkie. Stąd też teraz właśnie rośnie zapotrzebowanie na ciepłe ubrania, kurtki, skarpety, buty i ciepłą bieliznę. - Człowiek, który u nas mieszka, nie jest przywiązany do tego miejsca - mówi pan Aleksander. - Jeśli chce od nas odejść, to przynajmniej jesteśmy spokojni, że wychodzi ciepło ubrany.
We wrocławskich ośrodkach św. Brata Alberta przebywa ok. 500 osób. Zimą często przyjeżdżają tu z mniejszych miejscowości. - Prawo zobowiązuje każdą gminę, by zajęła się bezdomnymi na swoim terenie - mówi dr hab. Bogdan Aniszczyk, przewodniczący Zarządu Głównego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.
- Niestety, gminy nie chcą się nimi zajmować, szczególnie jeśli bezdomny pochodzi z innego miejsca.
A problem jest - szacuje się, że przynajmniej drugie tyle osób, ile przebywa w schroniskach, jest poza nimi. W rzeczywistości sprawami bezdomnych zajmują się ci, którzy się przejmują i chcą coś zrobić. - W promieniu wielu kilometrów wokół Wrocławia (poza naszym ośrodkiem w Szczodrem) praktycznie nie ma placówek, gdzie bezdomni mogliby znaleźć schronienie i opiekę - dodaje A. Pindral. - Tak więc naturalną ich drogą jest przybycie do dużego miasta, gdzie są schroniska. Tutaj też mają większe szanse na znalezienie choćby dorywczej pracy.
Do bezdomnych trzeba jakoś dotrzeć. Robimy to my, inne organizacje, pracownicy socjalni MOPS, Straż Miejska, Policja. Poprzez media informujemy o adresach placówek i ich ofercie. Dzięki nim możliwe jest również informowanie o problemach ludzi bezdomnych. - Staramy się do nich dotrzeć na wiele sposobów, np. w ramach akcji „Pogotowie dla Bezdomnych” wyjeżdżamy do nich na dworce PKP i w inne miejsca - mówi Aleksander Pindral. - Proponujemy także dzwonić na bezpłatną infolinię, gdzie można zaoferować swoją pomoc, zgłosić osobę bezdomną, i samemu znaleźć miejsce.
Podopieczni schroniska cały czas są otoczeni opieką, często specjalistyczną. Trzeba pomóc im wyjść z nałogów i w tym wytrwać, wyleczyć, poradzić jak znaleźć pracę, jak funkcjonować w grupie. - Każda forma opieki wymaga środków - mówi Bohdan Aniszczyk. - Trzeba przyznać, że mamy wielu wolontariuszy, np. lekarzy, ale za specjalistyczne warsztaty czy terapie musimy po prostu zapłacić.
Opiekę duchową nad mieszkańcami schroniska przy ul. bp. Bogedaina pełni o. Zdzisław Szymczycha ze Zgromadzenia
Ojców Sercanów. Co niedzielę sprawuje tu Mszę św., udziela sakramentów, rozmawia z mieszkańcami. - Oni bardzo potrzebują rozmowy, akceptacji, po prostu żeby z nimi być - mówi o. Zdzisław.

Na bezpłatną infolinię 0-800 088-292 można dzwonić, oferując swoją pomoc na rzecz bezdomnych; można także poinformować o kimś, kto potrzebuje pomocy, jak i dowiedzieć się, gdzie aktualnie można przyjść i znaleźć schronienie.

Placówki prowadzone przez Wrocławskie Koło TPBA:

Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn
ul. Bp. Bogedaina 5
50-514 Wrocław
tel. (071) 336 70 07

Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn
ul. Trzebnicka 28
55-095 Mirków
tel. (071) 399 86 12

Schronisko i Noclegownia dla Bezdomnych Kobiet i Matek z Dziećmi
ul. Strzegomska 9
53-611 Wrocław
tel. (071) 355 44 66

Noclegownia dla Bezdomnych Mężczyzn
ul. Małachowskiego 15
50-084 Wrocław
tel. (071) 369 34 2

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Philip Mulryne. Był graczem Manchesteru United, a dziś jest księdzem

2026-01-17 20:03

[ TEMATY ]

sport

świadectwo

Zrzut ekranu YT

Philip Mulryne

Philip Mulryne

Ponad 30 lat temu Philip Mulryne zaczynał zawodniczą karierę w Manchesterze United, ocierając się o seniorską kadrę. Później był ważnym ogniwem Norwich City, zanotował też 27 występów w barwach reprezentacji Irlandii Północnej. Kontuzja pokrzyżowała jego sportowe plany, choć nie to zdecydowało o jego dalszych losach. W pewnym momencie życia poczuł po prostu powołanie do służby Bogu.

Wstąpił do seminarium, ukończył studia z filozofii i teologii, a potem został dominikaninem.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: prezydent Czech zaprosił Leona XIV do odwiedzenia swej ojczyzny

2026-01-19 13:30

Vatican Media

Dziś rano Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji Jego Ekscelencję Pana Petra Pavela, Prezydenta Republiki Czeskiej, który następnie spotkał się z Jego Eminencją Kardynałem Pietro Parolinem, Sekretarzem Stanu Jego Świątobliwości, w towarzystwie Jego Ekscelencji abp. Paula Richarda Gallaghera, Sekretarza ds. Stosunków z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Podczas serdecznych rozmów w Sekretariacie Stanu ponownie wyrażono uznanie dla dobrych stosunków dwustronnych i potwierdzono wolę ich dalszego wzmacniania. Następnie omówiono kwestie będące przedmiotem wspólnego zainteresowania oraz niektóre tematy o charakterze społeczno-politycznym o znaczeniu regionalnym i międzynarodowym, ze szczególnym uwzględnieniem trwających konfliktów, podkreślając znaczenie pilnego zaangażowania na rzecz pokoju i przywrócenia zasad i wartości leżących u podstaw międzynarodowego współżycia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję