Reklama

Kardynał Francis George

„Błogosławiona jesteś między niewiastami”

Niedziela w Chicago 51/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówiąc ludziom, że ich grzechy są odpuszczone, Jezus sprawił, że stanęli oni twarzą w twarz wobec swojej grzeszności. Taka konfrontacja wywołuje w nas w najlepszym razie niepokój, a w najgorszym - brak nadziei, chyba że uwierzymy, że Bóg może przebaczyć i tak czyni. Kościół istnieje, ponieważ Chrystus umarł, by wybawić nas z grzechów. Ludzie czasami odrzucają Kościół, bo nie chcą, żeby im przypominać, iż bez Bożego przebaczenia stają się więźniami swojej grzeszności. Słuchanie Ewangelii przebaczenia wywołuje w tobie frustrację, jeśli wierzysz, że inni dopuścili się wykroczeń wobec ciebie, a ty sam nie jesteś grzesznikiem. Jednakże w liturgii okres Adwentu ma przygotować nas na powitanie Tego, który odpuszcza nam grzechy. Chrystus przychodzi albo jako Zbawiciel, albo nie przychodzi wcale.
W tym roku uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP jest dniem poświęcenia naszej archidiecezji Niepokalanemu Sercu Maryi, wspominając pierwszą dedykację diecezji „Niepokalanej Matce Bożej”, której dokonał bp Wiliam Quarter, pierwszy biskup Chicago, w 1843 r., oraz 150. rocznicę ogłoszenia Maryi jako wolnej od wszelkiego grzechu od momentu poczęcia przez dogmat wiary z 8 grudnia 1854 r.
Uznając w wierze, że Maryja została zachowana nietknięta od grzechu, w przeciwieństwie do nas wszystkich, którzy dostępujemy zbawienia po poznaniu i doświadczeniu grzechu, dostrzegamy w Maryi największy sukces Jej boskiego Syna - zwycięstwo nad grzechem.
Przygotowana przez Ducha Świętego, by być Matką Jednorodzonego Syna Bożego, jest ona również Tą, która najbardziej pragnie, by dzieło Jej Syna przynoszące nam zbawienie nie poszło na marne. Któraż matka chce, by jej synowi się nie powiodło? Maryja pragnie naszego zbawienia o wiele bardziej, niż my tego sami chcemy. [...]
W ciągu ostatnich 30 lat powołanie do macierzyństwa zostało poddane wielu atakom, niektórzy zaczęli uważać je za więzienie dla kobiet. [...] W 1975 r. Betty Friedan zapytała prof. Simone de Beauvoir, filozofa egzystencjalistę, czy kobiety powinny mieć wybór: zostać w domu i wychowywać dzieci. Prof. de Beauvoir odpowiedziała: „Kobiety nie powinny mieć takiego wyboru, ponieważ, gdyby miały taki wybór, zbyt wiele kobiet dokonałoby właśnie takiego wyboru” (zob. „Saturday Review”, 14 czerwca 1975, s. 18). To, iż kobiety mają wybór, powoduje, że niektóre czują rozdarcie, lecz możliwość wyboru jest ćwiczeniem w wolności. [...] Jednak ubiegłoroczne wypowiedzi kobiet przed Komisją Biskupów ds. Kobiet w Społeczeństwie i w Kościele na temat tego, jak udało się im zintegrować wiarę w rodzinie i w pracy, dają nadzieję na przyszłość.
Maryja była zawsze wolna, gdyż była uwolniona od grzechu. Nie będąc niewolnikiem pragnień, przyjęła macierzyństwo jako powołanie do zbawienia świata. Zatem kobieta jest „w centrum wydarzenia zbawczego”, w którym Boża prawda i życie są nam przekazane. Niepokalana Maryja Panna, „jedyna chluba naszej skażonej natury” (Wordsworth), ukazuje nam, że istota ludzkiej godności leży w całkowitym poddaniu się. Bez takiej ofiary z samego siebie nie ma mowy o prawdziwym partnerstwie w małżeństwie i życiu rodzinnym ani współdziałaniu między mężczyznami i kobietami w społeczeństwie, ani współpracy między Bogiem i rodziną ludzką w dziele zbawienia. [...]
Papież Jan Paweł II w swoim Liście do kobiet (1994 r.,) poetycko opisał matkę jako uśmiech Boga nad nowo narodzonym dzieckiem. [...] W cieple uśmiechu matki dziecko uczy się ufać Bogu i ufać innym ludziom. Papież Paweł VI w 1976 r. powiedział: „Kościół pragnie, by kobiety w pełni uświadomiły sobie wielkość swojej misji. Dzisiaj ta rola ma główne znaczenie zarówno dla odnowy i humanizacji człowieczeństwa, jak i dla ponownego odkrycia przez wierzących prawdziwego oblicza Kościoła”. Innymi słowy, Kościół nie może odnieść sukcesu w swej misji, dopóki ochrzczeni nie zobaczą Kościoła jako swoją matkę. [...].

Szczerze oddany w Chrystusie,

Tłumaczenie: Maria Kantor

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Osobisty pielęgniarz Franciszka: płakał z radości, kiedy po szpitalu znów zawiozłem go na plac

2026-04-20 10:41

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Vatican Media

Zachował w pamięci jego zapach. Zapach papieża Franciszka. Za każdym razem, gdy ogarnia go tęsknota, a dzieje się tak bardzo często, Massimiliano Strappetti, 56-letni rzymianin, pielęgniarz, którego wszyscy widzieliśmy na tysiącach zdjęć pchającego wózek Bergolio, zarówno w Watykanie, jak i w szpitalu Gemelli, otwiera buteleczkę wody kolońskiej z Apteki Watykańskiej, „którą papież zwilżał twarz przed wyjściem z domu Świętej Marty”, i wącha ją. „W ten sposób w jednej chwili - mówi - przypomina mi się wszystko, co było”. Tak jak w tym wywiadzie, pierwszym, którego rok po śmierci Franciszka udzielił największemu włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”. „Był dla mnie drugim ojcem - wyznaje - do dziś bardzo mi go brakuje”.

Massimiliano Strappetti w wieku 20 lat rozpoczął pracę w klinice Gemelli, następnie przeniósł się do watykańskiej służby medycznej i w trakcie swojej kariery opiekował się do końca również Janem Pawłem II oraz papieżem Benedyktem XVI. Obecnie należy do personelu medycznego Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

2026-04-20 17:54

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Papież Leon XIV w Angoli

Papież Leon XIV w Angoli

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.

„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Msza w Domu Świętej Marty w rocznicę śmierci papieża Franciszka

2026-04-21 08:42

[ TEMATY ]

Msza św.

rocznica śmierci

Dom Świętej Marty

papież Franciszka

ks. Paweł Rytel-Andrianik / Vatican News

Msza w Domu Świętej Marty w rocznicę śmierci papieża Franciszka

Msza w Domu Świętej Marty w rocznicę śmierci papieża Franciszka

W pierwszą rocznicę śmierci papieża Franciszka w Domu Świętej Marty odprawiono Mszę świętą, której przewodniczył arcybiskup Luigi Travaglino, nuncjusz apostolski i rezydent tego domu. W homilii przygotowanej przez kard. Angelo Acerbiego i odczytanej podczas liturgii hierarcha przypomniał postać Papieża, podkreślając: „Wciąż czujemy go blisko nas” - relacjonuje Vatican News.

Podziel się cytatem – podkreślił kard. Angelo Acerbi w homilii odczytanej przez arcybiskupa Luigiego Travaglino.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję