Sebastian ma 7 lat i wraz z rodzicami i rodzeństwem mieszka we Wrocławiu. Mimo swojego bardzo młodego wieku przeszedł już w życiu więcej niż niejeden dorosły.
W lutym 2016 roku jego rodzice dowiedzieli się, że Sebastian choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Po leczeniu chemioterapią chłopiec opuścił szpital i od tego momentu wszystko miało być już dobrze. Niestety, kilka tygodni temu okazało się, że choroba wróciła. Tym razem, aby Sebastian wrócił do zdrowia potrzebuje przeszczepienia szpiku.
Każdy z nas może pomóc mu oraz innym chorym na nowotwory krwi w spełnianiu marzeń. Wystarczy, że zarejestrujemy się w bazie potencjalnych dawców szpiku, by podzielić się cząstką siebie z osobami potrzebującymi.
Możemy tego dokonać podczas akcji rejestracji potencjalnych dawców, która obędzie się w dniach 15-17 czerwca 2018 r., na terenie plaży Hot Spot, Zoo Wrocław, Pasażu Grunwaldzkiego, CH Magnolia, oraz 6 PKO Wrocław Półmaratonu.
Podczas Dnia Dawcy Szpiku wszystkie zdrowe osoby, w wieku 18-55 lat mogą bezpłatnie zarejestrować się w bazie potencjalnych dawców komórek macierzystych Fundacji DKMS. Zajmuje to tylko chwilę, polega na przeprowadzeniu wstępnego wywiadu medycznego, wypełnieniu formularza z danymi osobowymi oraz pobraniu wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Dla jasności - szpik nie jest pobierany z kręgosłupa.
Gorąco zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami bycia potencjalnym dawcą szpiku oraz ewentualnej rejestracji. Sebastian i inni czekają na naszą pomoc!
Kradzież miała miejsce w ostatnią sobotę lipca, w południe, kiedy karmiono ciężko chorych podopiecznych. Została jednak zauważona przez pielęgniarkę, która ma w gabinecie umieszczony monitor, pokazujący obraz z kamer ustawionych m.in. na wejścia do hospicjum. Skarbonka była na ścianie w centralnym korytarzu, przy sekretariacie i ustawionej tuż obok kapliczce. Choć ruszono w pościg za złodziejem, to nie udało się go ująć. Poinformowana została policja, która przyjechała natychmiast na miejsce zdarzenia. – Jestem zbulwersowana tym zuchwałym czynem, jak można kraść, a już w ogóle w takim miejscu – mówi Renata Wierzbicka, prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej w Wałbrzychu, które prowadzi Hospicjum Stacjonarne im. Jana Pawła II. – Coś tak odrażającego zdarzyło się po raz pierwszy w ponad 20-letniej historii naszej działalności i mam nadzieję, że jest to wydarzenie incydentalne, i po raz ostatni. Nie wiem, co kierowało tym człowiekiem. Jeśli był głodny lub potrzebował pieniędzy na leki to, gdyby nas poprosił – na pewno dalibyśmy mu jeść albo zapewnili lekarstwa – wyjaśnia pani Renata. – To sytuacja wprost nie do uwierzenia – mówi dalej. – Skarbonkę mamy od bardzo dawna. Jest opróżniana komisyjnie. To nie są jakieś wielkie pieniądze, bez których sobie nie poradzimy, ale to taki wdowi grosz. Datki wrzucają tutaj z potrzeby serca darczyńcy – odwiedzający chorych, nasi pacjenci, ale też osoby załatwiające różne sprawy w sekretariacie. Ostatnio pieniądze z tej skarbonki wykorzystywaliśmy na zakup odzieży i wyprawkę na wakacyjny wyjazd dla osieroconych dzieci, którymi się także opiekujemy (są to sieroty całkowite lub półsieroty, których mama lub tato zmarli w wałbrzyskim hospicjum na przestrzeni kilku ostatnich lat), i na zainstalowanie klimatyzacji w salach chorych, dzięki czemu warunki w upały są dla naszych pacjentów bardziej znośne. Sprawca kradzieży, jak widać na filmie, to energiczny młody człowiek. Wszedł zdecydowanie do hospicjum z zamiarem dokonania kradzieży, jakby to miejsce dobrze znał. Miał zasłoniętą głowę kapturem i najprawdopodobniej coś pod bluzą, co pozwoliło mu podważyć i wyrwać ze ściany skarbonkę z pieniędzmi. Jeszcze raz apeluję do złodzieja: oddaj, co ukradłeś! Jak można nie mieć sumienia i tak postępować?
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus.
Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie.
Pracownicy i wolontariusze "Źródełka" z bpem Jackiem Kicińskim.
Centrum Rozwoju Dzieci i Młodzieży „Źródełko” od 25 lat działa przy parafii św. Jadwigi na wrocławskiej Leśnicy.
Nową wyremontowaną siedzibę poświęcił bp Jacek Kiciński. – To bardzo ważne miejsce dla wszystkich dzieci, które przychodziły kiedyś i będą tu jeszcze przychodzić. Pięknie wyremontowane pomieszczenia na pewno zachęcają, ale tym, co tworzy największą wartość tego miejsca są ludzie: opiekunowie i same dzieci – mówił biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.