12 alumnów Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej w Tarchominie zostało włączonych do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu. Obrzęd ten odbył się 8 grudnia podczas
Mszy św., której przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź.
W kaplicy zgromadziła się cała wspólnota seminaryjna, z moderatorami, profesorami, ojcami duchownymi i oczywiście wszystkimi klerykami. Obecni byli również rodzice, rodzina i przyjaciele alumnów, którzy
zostali włączeni do grona kandydatów do święceń. Wszystkich powitał rektor seminarium ks. dr Krzysztof Waligóra.
W homilii abp Głódź podkreślił, że dzisiejsza uroczystość to jeszcze nie święcenia, ale publiczne wypowiedzenie gotowości do ich przyjęcia. - Nie jest to ostateczne „tak”, jeszcze
macie trochę czasu na modlitwę i zastanowienie - mówił do kandydatów. Zaznaczył, że do święceń trzeba przystąpić z pełną świadomością i odpowiedzialnością. - Bywa bowiem tak, że święcenia
przyjmują kandydaci niegodni. Sami potem błąkają się z problemami i sprawiają, że sakrament kapłaństwa jest znieważony i ośmieszony - ubolewał Ksiądz Arcybiskup. Zaapelował także do przyszłych kapłanów,
aby nie przysłaniali sobą Chrystusa i czerpali wzór ze św. Jana Chrzciciela, który powtarzał, że sam nie jest Mesjaszem i Ktoś inny jest od niego ważniejszy. - U św. Jana Chrzciciela jest jeszcze
coś, co powinno charakteryzować kapłanów. To bezkompromisowość. Czyli czytelność postaw, klarowność, jasność, brak relatywizmu - podkreślał abp Głódź.
Po homilii odbyło się przedstawienie Ordynariuszowi 12 alumnów, którzy zostali włączeni do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu. Na zakończenie Mszy św. abp Głódź poprosił wszystkich
zgromadzonych, a szczególnie rodziców i rodziny, o modlitwę w intencji kandydatów do święceń. Zaapelował także o dalszą opiekę nad synami wtedy, kiedy ci przyjeżdżają na wakacje do domu rodzinnego.
Do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu zostali włączeni następujący alumni: Marcin Bielicki, Kamil Chojnacki, Paweł Cieślik, Jarosław Gawroński, Konrad Hasior, Jakub Kowalczyk, Marcin
Malmon, Mariusz Morka, Marek Nowak, Jacek Pielak, Piotr Rosochacki i Robert Wielądek.
W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem
Duchowny Marios Khairallah powrócił do kościoła św. Jerzego w Tibnin po zawieszeniu broni i znalazł konsekrowaną Hostię dokładnie tam, gdzie zostawił ją kilka tygodni wcześniej, bez żadnych oznak pogorszenia - informują portale hiszpańskojęzyczne infocatolica.com oraz aciprensa.com.
W wiosce Tibnin, w ogarniętym wojną południowym Libanie, zniszczony kościół był miejscem tego, co jego proboszcz bez wątpienia nazywa znakiem niezniszczalnej obecności Chrystusa. Melchicki ksiądz greckokatolicki Marios Khairallah, powrócił do kościoła św. Jerzego 17 kwietnia – po wejściu w życie rozejmu – i zastał tam odkrycie, które zaparło dech w piersiach całej społeczności: Chleb Eucharystyczny, który zostawił w kościele kilka tygodni wcześniej, pozostał nienaruszony, bez śladu zepsucia, po 47 dniach przymusowego opuszczenia.
Bluźniercze napisy zostały umieszczone przez wandali na kilku kaplicach na dróżkach w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej – informuje rzecznik sanktuarium o. Tarsycjusz Bukowski. Zabytki wpisane są na listę UNESCO.
Napisy o satanistycznym wydźwięku zostały dostrzeżone w sobotę po południu. Duchowny poinformował, że sprawę bada już policja.
Czwarty dzień naszego pielgrzymowania pozwala nam zmienić nieco krajobraz naszej wędrówki. Dziś z pięknych, nizinnych terenów wyruszamy ku malowniczym wzgórzom Pogórza Przemyskiego. Nasz szlak prowadzi nas do miejsca, które od wieków nazywane jest „Jasną Górą Podkarpacia” – do Kalwarii Pacławskiej. To tutaj, na szczycie góry, w ciszy lasów i w rytmie dróżek kalwaryjskich, Maryja czeka na swoje dzieci w tajemnicy Matki Bożej Słuchającej.
Kalwaria Pacławska to miejsce szczególne, powierzone opiece synów św. Franciszka – Ojców Franciszkanów Konwentualnych. Centralnym punktem tego sanktuarium jest ołtarz łaskami słynącym obrazem Matki Bożej, który przybył tu z Kamieńca Podolskiego. Maryja na tym wizerunku ma odsłonięte ucho – to symbol Jej nieustannej gotowości, by słuchać naszych próśb, szeptów serca i cichych łez. Tutaj, na wzgórzu, Maryja nie tylko pociesza, ale przede wszystkim uczy nas trwania pod Krzyżem Jej Syna, co nadaje temu miejscu głęboki wymiar pasyjny. Historia tego miejsca wpisuje się od kilku wieków w niezwykły trud pielgrzymi, przybywających tu pątników.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.