Reklama

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Pińczowie

Jak budują wspólnotę parafialną?

W naszej diecezji są parafie, których początki i korzenie przykrywają mroki historii. Są też takie, które powstają na naszych oczach. Możemy podpatrzeć, jak kształtują swoją duchowość, jak budują prawdziwą wspólnotę. Do tych ostatnich należy znajdująca się w dekanacie pińczowskim parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Pińczowie.

Niedziela kielecka 1/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod koniec lat 80. zaczęła się rysować w Pińczowie potrzeba utworzenia nowej wspólnoty parafialnej z parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty.
W 1990 r. w jej obrębie powstało duszpasterstwo, a jego duszpasterzem został ks. Stanisław Kudełka - budowniczy wspólnoty, kaplicy i nowego kościoła oraz pierwszy proboszcz parafii, który jest jej gospodarzem do dziś.
Parafię pw. Miłosierdzia Bożego erygował bp Stanisław Szymecki 28 kwietnia 1991 r. W miejscu, gdzie dziś stoi kaplica, kościół i plebania, było pole. W niedzielę i święta gromadzili się tu ludzie na nabożeństwach. Pierwszą potrzebą była budowa kaplicy. Plac pod jej budowę poświęcił ś. p. bp Jan Gurda. Prace ruszyły na wiosnę 1991 r. i trwały całą zimę. Już następnego roku, w maju, wierni mogli uczestniczyć we Mszach św. odprawianych w kaplicy. Następnym etapem było wybudowanie domu parafialnego. Prace nad nim ukończono jesienią w 1994 r. A już trzy lata później rozpoczęto budowę świątyni.
Plan kościoła wykonało małżeństwo architektów z Gdańska: Marian i Krystyna Sztafrowscy. Pierwsza Msza św. z udziałem bp. Kazimierza Ryczana została odprawiona 30 maja 2004 r. Podczas wizytacji kanonicznej Ksiądz Biskup udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania. Od tej niedzieli Msze św. sprawowane są już w nowym kościele.
W 2004 r. udało się wykonać wiele istotnych prac przy budowie kościoła. Zrobione zostały wszystkie tynki wewnętrzne. Kościół wewnątrz pomalowano. Ukończono główny ołtarz, położono część posadzki w prezbiterium. Wystrój architektoniczny świątyni zaprojektowała prof. Sztafrowska.
Są oczywiście już nowe plany. W dalszym etapie położona zostanie druga wylewka oraz posadzka z marmuru. Następnie wykonane będą wszystkie drzwi. Prace idą sprawnie. Pomocą służą parafianie. „Wielu ludzi włącza się chętnie w budowę kościoła i obiektów przykościelnych pracą fizyczną, sprzętem technicznym oraz ofiarami” - podkreśla proboszcz ks. Kudełka.
Parafia liczy obecnie 5500 wiernych. Należą do niej dwa osiedla: Grodzisko i Podgórze oraz miejscowości: Pasturka, Krzywda i Kowala. W młodej parafii działają wspólnoty i duszpasterskie inicjatywy dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Opiekę nad nimi sprawują pracujący tu księża oraz Siostry Szkolne de Notre Dame. Rycerstwo Niepokalanej prowadzi s. Michalina Radziejewska. Grupą ministrantów (ok. 30 chłopców) opiekuje się ks. Stanisław Hatny. S. Judyta Baron zajmuje się scholką dziecięcą. Zaś s. Ilona Wawrzyńczyk jest organistką, prowadzi chór kościelny oraz dba o bieliznę kielichową. Jest też Stowarzyszenie Pomocy Duszom Czyśćcowym oraz żeńskie koła różańcowe. Młodzież skupia się w oazie, za którą odpowiada ks. Henryk Łukasik. Grupą neokatechumenalną opiekuje się zaś ks. Stanisław Kudełka. Kilka rodzin należy do Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. I choć ta wspólnota nie jest wielka, to regularnie uczestniczy w ogólnodiecezjalnych spotkaniach. Na terenie parafii jest szkoła podstawowa, gimnazjum i przedszkole. Księża katechizują w gimnazjum oraz w przedszkolu, a w szkole podstawowej siostry. W tym roku szkolnym do Pierwszej Komunii św. przystąpi 62 dzieci. Przygotowania dla dzieci i rodziców prowadzi Ksiądz Proboszcz. Ponadto sakrament bierzmowania przyjmie ok. 80 osób. Wraz z Proboszczem młodych przygotowuje Ksiądz Prefekt.
„Młoda wspólnota parafialna dopiero tworzy całą formę tradycji życia religijnego” - mówi Ksiądz Proboszcz. W duchu wezwania, jakie parafia przyjęła, nabożeństwa i modlitwy nakierowane są na szerzenie kultu Miłosierdzia Bożego wśród wiernych. Dlatego też, z inicjatywy Księdza Proboszcza, od wiosny 2004 r. w każdy piątek po Mszy św. wierni uczestniczą w godzinnym nabożeństwie połączonym z adoracją Najświętszego Sakramentu w ciszy. „Piątek jest szczególnie związany z wezwaniem parafii, jest to okazja do osobistej modlitwy przed Jezusem Eucharystycznym” - podkreśla Ksiądz Proboszcz. Po nabożeństwie wierni mają możliwość ucałowania relikwii św. Siostry Faustyny, które w parafii są od 1994 r. Uczestnictwo w nabożeństwie daje możliwość uzyskania odpustu zupełnego po spełnieniu zwykłych warunków. Są także i inne tradycyjne nabożeństwa, jak choćby do Matki Bożej Nieustającej Pomocy czy w pierwsze czwartki miesiąca do Najdroższej Krwi Chrystusa, kiedy wierni pamiętają w modlitwie także o powołaniach kapłańskich i do życia konsekrowanego.
Pomocą duszpasterską księżom służy też różnorodna prasa katolicka dla małych i dorosłych. Jeśli mowa o oddziaływaniu duszpasterskim na młodzież i dzieci, to niewątpliwie dużą rolę odgrywa Parafialny Klub Sportowy, który ku radości młodych działa już kilka lat. Prezesem Klubu jest Mieczysław Pikulski. W Klubie, pod okiem trenerów, specjalistów, wychowawców wszystkie chętne dzieciaki mogą ćwiczyć różne dyscypliny sportowe: m.in. piłkę ręczną i piłkę nożną. Zimą młodzi sportowcy z parafii jeżdżą do Warszawy. Ich opiekunem jest Jarosław Skuza.
Warto podkreślić, iż Parafialny Klub Sportowy ma się czym pochwalić. Powody do dumy tak sportowcom, jak i ich trenerom przynoszą znaczne osiągnięcia (w tym medale) w wynikach sportowych, zarówno na naszym terenie, jak i w Ogólnopolskiej Parafiadzie Sportowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat abp. Adam Szala ws. wydarzeń w Jarosławiu

2026-09-24 21:01

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Episkopat News

Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Wobec ogromnej tragedii jaka miała miejsce 24 września br. w Jarosławskim Opactwie wyrażam solidarność i duchową łączność z osobami przebywającymi w szpitalach, z ich rodzinami, świadkami zdarzenia oraz wszystkimi których ta tragedia dotyka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję