Reklama

„Być dobrym jak chleb...”

To hasło św. Brata Alberta Chmielowskiego przyświeca młodzieży gimnazjalnej z Grodziska Dolnego skupionej wokół Szkolnego Koła „Caritas”. Wśród jego członków jest wielu chętnych do dawania siebie” - zarówno duchowego, jak i tego materialnego. Pomoc osobom potrzebującym realizowana jest w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Grodzisku Dolnym przez różne akcje charytatywne organizowane w naszej szkole przez młodzież i jej opiekunów.

Niedziela przemyska 2/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Corocznie w okresie Wielkiego Postu odbywa się zbiórka pieniędzy do tzw. „puszki wielkopostnej”, do której każdy wrzuca pieniądze zaoszczędzone dzięki wyrzekaniu się drobnych przyjemności. Przez kilka lat pomagaliśmy także dzieciom z ochronki „Nazaret” w Giedlarowej, zbierając żywność, ubrania, przybory szkolne, zabawki i organizując mikołajki. Uczniowie angażują się także w akcję zakupu świec wigilijnych rozprowadzanych przez „Caritas”´.
Tym razem odpowiedzieliśmy na apel księży ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Matki Niepokalanej z Kijowa. Wybór nie był przypadkowy. O potrzebie pomocy na Ukrainie dowiedzieliśmy się od naszej koleżanki, byłej uczennicy grodziskiego gimnazjum, która opowiedziała nam o pracy swojej siostry - zakonnicy pracującej w Zgromadzeniu Misyjnym Służebnic Ducha Świętego w Kijowie. Asia przedstawiła nam trudną sytuację materialną tamtejszych mieszkańców, a szczególnie dzieci, którym brakuje ubrań, przyborów szkolnych, zabawek, a ich rodzin często nie stać nawet na jedzenie.
Najaktywniejsi działacze naszego Koła „Caritas” szybko podchwycili pomysł i już na drugi dzień na szkolnych korytarzach pojawiły się plakaty mówiące o zbiórce zabawek, odzieży, przyborów szkolnych i słodyczy dla potrzebujących dzieci z Ukrainy. Zbiórka rzeczy trwała dwa tygodnie i zaowocowała pokaźnym stosem paczek zebranych w bibliotece szkolnej przy udziale pań ze świetlicy i biblioteki.
9 listopada 2004 r. odwiedzili nas zakonnicy - o. Arkadiusz Cichla i br. Tomasz Stopka wraz z s. Agnieszką Podles z parafii pw. św. Mikołaja w Kijowie. Przyjechali, by zabrać nasz „dar serca” i zawieźć tam, gdzie jest bardzo potrzebny. Przy okazji opowiedzieli nam o swojej pracy misyjnej na Ukrainie, o trudnościach i barierach, jakie na co dzień muszą pokonywać, a także o radości, jaką niosą ludziom odkrywającym na nowo Chrystusa. Trudno nam było uwierzyć w opowiadanie o. Arkadiusza, że kościół w Kijowie został przekształcony w filharmonię, a Msze św. odbywają się w prywatnym domu. Z kolei s. Agnieszka zaskoczyła nas mówiąc o ołtarzu jeżdżącym na kółkach, który codziennie przygotowuje do Mszy św. Opowieści przekonały nas, że misje to nie tylko praca w Afryce. Również niedaleko nas istnieje potrzeba uczenia ludzi wiary w Boga.
Na zakończenie spotkania goście zaśpiewali nam ukraińską piosenkę i podziękowali w imieniu tamtejszej ludności za pomoc.
Ta akcja uświadomiła nam wszystkim, że zawsze wokół siebie spotykamy potrzebujących pomocy, a przecież „to, co robimy dla innych jest tym, co naprawdę warto robić...”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miara odpowiedzialności rośnie z miarą daru

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł sięga po historię dwóch synów Abrahama i czyta ją metodą, którą sam nazywa po imieniu: „wydarzenia te mają jeszcze sens alegoryczny” (gr. hatina estin allēgoroumena). To jedyne miejsce Nowego Testamentu, gdzie pada termin „alegoria”. Egzegeza duchowa otrzymuje tu swój biblijny list uwierzytelniający. Hagar, niewolnica, rodzi „według ciała”. Sara, wolna, rodzi „na skutek obietnicy”. Dwie matki to dwa przymierza. Hagar odpowiada górze Synaj i „rodzi ku niewoli”, a wolna odpowiada „górnemu Jeruzalem”, które „jest wolne i ono jest naszą matką”. Zdanie o matce stało się jednym z najczulszych tytułów eklezjologii: Jerusalem, quae sursum est, mater nostra. Cyprian przekuje je w aksjomat. Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za matkę. Liturgia i Ojcowie będą mówić o Ecclesia mater rodzącej dzieci w chrzcielnym łonie. Cytat z Iz 54,1, „wesel się, niepłodna”, dopowiada paradoks płodności. Ta, która po ludzku nie mogła rodzić, ma dzieci liczniejsze niż zamężna. Łaska rodzi tam, gdzie natura ustaje. Wniosek Pawła jest deklaracją statusu: „tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej”. Zaraz potem przechodzi w imperatyw, który otwiera piąty rozdział jak fanfara: „ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli”. Wolność jest darem do ustrzeżenia. Można ją oddać dobrowolnie, wracając pod jarzmo. Dla Galatów jarzmem była wymuszona litera Prawa. Każde pokolenie zna własne jarzma, w które ucieka się przed ryzykiem wolności dzieci Bożych. Stare adagium mówi, że łaska zakłada naturę. Paweł dopowiada, że łaska wyzwala naturę, i że wyzwolonych obowiązuje trwanie.
CZYTAJ DALEJ

Uratował ją Carlo Acutis

Niedziela Ogólnopolska 40/2025, str. 68-69

[ TEMATY ]

świadectwo

Bliżej Życia z wiarą

św. Carlo Acutis

Telewizja EWTN Polska

Valeria Vargas Valverde

Valeria Vargas Valverde

Valeria Vargas Valverde została uzdrowiona za wstawiennictwem Carla Acutisa. Dziewczyna, której lekarze nie dawali szansy na przeżycie, przeczytała modlitwę wiernych podczas Mszy św. kanonizacyjnej „świętego milenialsa”.

Dwudziestoczteroletnia Valeria Vargas Valverde z Kostaryki, która prawie że umarła w wyniku dramatycznego wypadku rowerowego w 2022 r., modliła się podczas Mszy św. kanonizacyjnej Carla Acutisa. Jej powrót do zdrowia, który lekarze uznali za niewytłumaczalny z medycznego punktu widzenia, nastąpił po rozpaczliwych modlitwach jej matki przy grobie wówczas błogosławionego „Boskiego influencera” w Asyżu we Włoszech.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński

Bł. Honorat Koźmiński

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję