„Winny krzew, latorośle i owoce są doskonałym obrazem Kościoła (...). Trzeba nam dobrze przyjrzeć się ewangelicznym przekazom o winnym krzewie (...), aby odkryć własne miejsce w Kościele i zobaczyć zadania, jakie wyznaczył nam Bóg. I jakiekolwiek by one nie były, zawsze jest powołanie do czynienia dobra (...). Modlimy się, aby nas więcej łączyło niż dzieliło, a łączy nas naprawdę dużo: Chrystus, Jego Ewangelia i wiara w Trójedynego Boga" - ks. proboszcz Paweł Walczyński z Kościoła Polsko-Katolickiego).
(A. D.)
Kościół parafialny św. Franciszka z Asyżu w Kielcach - 19 stycznia
„Pan blisko jest, oczekuj Go. Pan blisko jest, w nim Twoja moc". Ten dzień zgromadził wiele osób. Wraz z przedstawicielami kieleckich kościołów chrześcijańskich uczestnicy nabożeństwa ekumenicznego śpiewami z Taizé modlili się o pokój i pojednanie między chrześcijanami. Oprawą muzyczną kierował zespół „Oikumene".
Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów w Kielcach - 20 stycznia
„Chrystus jest jedynym fundamentem Kościoła i nie ma innego” - mówił do zgromadzonych ks. dr Andrzej Seweryn, baptysta, sekretarz Polskiej Rady Ekumenicznej. „Jeżeli coś jest zbudowane na jednych fundamentach, to nie można ich zamienić, fundamenty są jedne, a naszym wspólnym fundamentem jest Jezus Chrystus”. Uczestnicy nabożeństwa Słowa Bożego w obrządku baptystycznym wysłuchali psalmów i kolęd w wykonaniu chóru Politechniki Świętokrzyskiej.
(W. B.)
Parafia Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego św. Mikołaja w Kielcach - 21 stycznia.
Reklama
„Jest pewien Przedsiębiorca, którego firma stale się rozwija (choć nie zawsze ma On dostęp do mediów) i najważniejsze - ten Pracodawca jest wypłacalny (...). Sam szuka bezdomnych, zagubionych ludzi, można Go spotkać i na Rynku i w Galerii „Echo", wszędzie tam, gdzie stoi gromada ludzi (...). To zupełnie inny Pracodawca niż każdy, którego znamy, a Jego bogata oferta została rozszerzona - nie tylko do narodu wybranego, ale do wszystkich braci w Chrystusie (...). Czy nie czas, aby zanieść Nowinę - tak jak każdy potrafi - do tych samotnych, beznadziejnych, niezadowolonych?" - ks. Janusz Daszuta, pastor parafii Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Kielcach.
(A. D.)
Parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Kielcach - 22 stycznia
Wieczerza prawosławna, czyli Nieszpory zgromadziły wyznawców kilku wyznań chrześcijańskich w kościele garnizonowym. Modlitewnemu czuwaniu przewodniczył ks. kan. Władysław Tyszuk, proboszcz kieleckiej parafii prawosławnej. Kazanie wygłosił ks. Wojciech Rudkowski, pastor parafii Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Radomiu i w Kielcach. Mówił o potrzebie jedności i wiary w Jedynego Boga. Śpiewał zespół „Oikumene".
(W. B.)
Parafia Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Kielcach - 23 stycznia
W intencji pojednania chrześcijan odbyło się nabożeństwo Słowa Bożego w obrządku metodystycznym. Zespół muzyczny WSD w Kielcach uświetnili swoim występem wieczór modlitw o jedność wyznawców Chrystusa. Słowo Boże wygłosił ks. dr Przemysław Kantyka, wykładowca w kieleckim WSD i adiunkt Katedry Teologii Protestanckiej Instytutu Ekumenicznego KUL. Przypomniał, że problem podziałów wśród chrześcijan był obecny od początku, ale też, jak wskazywał św. Paweł, przezwyciężyć go można, jeśli chrześcijanie zrozumieją, iż „wszyscy jesteśmy Chrystusowi i do Niego należymy” (por. 1 Kor 3,4-5).
(W. B.)
Parafia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Kielcach (Ekumeniczna Świątynia Pokoju) - 25 stycznia
„Nie można zrozumieć Boga jak tylko przez Jezusa, nie można zrozumieć drugiego człowieka jak tylko przez Jezusa i nie można zrozumieć siebie jak tylko przez Jezusa” - mówił do zgromadzonych o. Jerzy Stopa z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Kielcach. „Chrystus jest pełnią i największym skarbem. Co to znaczy być «Chrystusowym»? - pytał zgromadzonych. - To znaczy być pokornym sługą wszystkich (...)”. Swoją homilię zakończył apelem do zebranych: „Bądźmy żywymi sługami Słowa Bożego”.
Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, po której nastąpiło uformowanie marszu, który przeszedł ulicami: Ułańską, Bohaterów Westerplatte, Wojska Polskiego, Dąbrówki i Łużycką do kościoła pw. Ducha Świętego
Ulicami Zielonej Góry 30 maja pod hasłem „Obronić małżeństwo! Czas ochronić życie!" przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny.
Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, po której nastąpiło uformowanie marszu, który przeszedł ulicami: Ułańską, Bohaterów Westerplatte, Wojska Polskiego, Dąbrówki i Łużycką do kościoła pw. Ducha Świętego, gdzie odbył się m.in. koncert zespołu Sanctus z Gdańska, a także wystąpili goście specjalni: Antonina Jarosz i Artur Kozakiewicz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.