Reklama

"Powtórka z rozrywki"

Niedziela łomżyńska 43/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla wielu było to zaskoczenie, zresztą nie pierwsze w ostatnich tygodniach. Inni mówili, że było to do przewidzenia. Stało się to, co rzeczywiście można było przewidzieć: koalicja SLD-UP z PSL. Powstała koalicja, która prawdopodobnie przez najbliższe cztery lata będzie rządzić naszym krajem. Jak? To zapewne też nie jest tajemnicą.

Długo, a nawet bardzo długo trwały rozmowy, kto właściwie zgodzi się na koalicję z lewicą. Stawiano, że będzie to Samoobrona. Ugrupowanie to jednak woli, przynajmniej na razie, stać z boku, obserwować, wytykać błędy, a kiedy nadarzy się sposobna okazja, zaatakować. Panowie i panie z Samoobrony doskonale wiedzą, że dzisiejszego Polaka można pozyskać nie przez logiczne argumenty, lecz przez zwykłą krzykliwość, kłótnię, niezadowolenie. Próżna wydaje mi się obietnica, że Lepper wraz ze swoją "załogą" będzie popierał chociażby najważniejsze założenia polityczne i gospodarcze przyszłego rządu. Ale cóż, większą wiarę w jego słowo posiada powstała koalicja. Trzeba sobie zadać pytanie, w imię czego trwają, aż tak burzliwe rozmowy, przepychanki? Czy chodzi tu o dobro naszej Ojczyzny, czy o zwykłą władzę, przysłowiowe "stołki"? Odpowiedź da nam najbliższa rzeczywistość. Na razie wszystko wskazuje na to, że chodzi o ministerialne stołki. Jak się dalej potoczą losy rządu? Można to przewidzieć. Kiedy przyjdą trudności, kłopoty, koalicjanci pokłócą się, rozejdą, a do akcji wkroczy Samoobrona ze swoją demagogiczną filozofią życia. W tym wszystkim jedno jest jasne: cokolwiek by się nie stało, za zaistniałą sytuację odpowiada rząd koalicyjny SLD-UP wraz z PSL. I o tym dobrze pamiętajmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krótka historia o tym, jak... strażacy uratowali niedzielną Mszę św.

2026-06-21 16:53

[ TEMATY ]

straż

OSP Sosnowice

Do niecodziennej interwencji doszło w Sosnowicach w sobotę wieczorem, tuż po zakończeniu wieczornej adoracji.

Jak ustaliła redakcja portalu wadowice24.pl ksiądz proboszcz zauważył, że nad drewnianym portalem wejściowym do zabytkowej świątyni zawisło sporej wielkości gniazdo. Nie był to jednak zwykły problem estetyczny, owady, prawdopodobnie szerszenie, wykazywały wyraźnie agresywne zachowanie, atakując wszystko, co zbliżyło się w promieniu kilku metrów.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Od mycia zębów, do nowego świata. Rzecz o dobrych nawykach

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino… Aby zrozumieć to wezwanie, poświęćmy najpierw nieco uwagi pojęciu cnoty. Dla wielu nie brzmi dziś ono atrakcyjnie.

Wraz ze zmianami następującymi w obyczajowości słowo „cnota”, którego znaczenie w powszechnym odbiorze nieszczęśliwie zawężono do przedmałżeńskiej wstrzemięźliwości seksualnej, poszło w zapomnienie. Dziś mało kto go używa. Nie tak dawno temu pewien polityk w zupełnie niezamierzony przez siebie sposób uzyskał efekt komizmu, zestawiając ze sobą dwa archaicznie brzmiące słowa, gdy wspomniał o „cnotach niewieścich”. Tymczasem, o ile sami rzadko mówimy o cnotach, o tyle na co dzień jak najbardziej życzymy sobie, by ludzie, z którymi mamy do czynienia odznaczali się cnotami – lub inaczej: byli cnotliwi. I nie chodzi tu nawet o to, że zwykliśmy oczekiwać od naszych bliźnich uczciwości i przyzwoitości. Chodzi o sprawy dużo bardziej przyziemne. Wsiadając do autobusu, liczymy na to, że kierowca odznacza się cnotami właściwymi dla swego zawodu, to znaczy: będzie jechał sprawnie i bezpiecznie, pamiętając, że wiezie żywych ludzi, a nie worki z ziemniakami. Wchodząc do piekarni, ufamy w cnotliwość piekarza, a idąc na wizytę lekarską, mamy szczerą nadzieję, że pani doktor zechce skorzystać ze swoich cnót, kiedy będzie się nami zajmować.
CZYTAJ DALEJ

Muzyka pełna energii

2026-06-21 21:30

ks. Łukasz Romańczuk

Wrocław - Zakrzów: W parafii św. Jana Apostoła odbył się finałowy koncert „ŚpiewaMy Gospel!”. Wydarzenie to było zwieńczeniem trzydniowych warsztatów wokalnych.

W warsztatach wzięła udział ponad pięćdziesięcioosobowa grupa, w tym chór “Vox Apostoli”. Ćwiczenia muzyczne odbywały się pod okiem profesjonalnych instruktorów: Anny‑Marii Mbayo, Marty Mrzygłód‑Chudyk, Filipa Kozłowskiego i Jakuba Szewczyka. Uczestnicy pracowali nad repertuarem w trzygłosowych aranżacjach, przygotowując się do wspólnego występu z towarzyszeniem combo jazzowego. Warsztaty poprzedzające koncert zgromadziły osoby w różnym wieku i z różnym doświadczeniem muzycznym. Organizatorzy podkreślali, że udział mógł wziąć każdy, kto lubi śpiewać — bez konieczności posiadania wykształcenia muzycznego czy umiejętności czytania nut .
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję