Reklama

Bełchatowska Fara

Niedziela łódzka 9/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. kan. Januszem Krakowiakiem, dziekanem dekanatu bełchatowskiego i proboszczem parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, rozmawia Jacek Radzikowski.

Jacek Radzikowski: - Księże Kanoni ku, parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny liczy już prawie 112 lat. Proszę przybliżyć jej historię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. kan. Janusz Krakowiak: - Parafia została powołana w 1893 r. Obecny kościół i zabudowania w dużej mierze łączą się z dziejami zakonu franciszkańskiego, a dokładniej z odłamu bernardyńskiego, który miał tu swój dom zakonny i wydzielony kościół. Wcześniej należał on do sąsiedniej wspólnoty z parafii w Grocholicach. Świątynię konsekrowano w 1731 r. W czasie powstania styczniowego franciszkanie czynnie wspierali powstańców, za co zostali stąd usunięci przez władze carskie. Kościół splądrowano i ogołocono. Dopiero po 30 latach od zakończenia powstania, w 1893 r., została powołana parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tak rozpoczynają się jej dzieje. Dodam, że aktualnie opracowujemy pisemnie dzieje tej świątyni i parafii.

- Kościół zasługuje na uwagę ze względu na swą architekturę. Czy mógłby Ksiądz ją opisać?

Reklama

- Kościół jest naprawdę piękny, reprezentuje styl mieszany, z elementami baroku. Wiele elementów zasługuje na wspomnienie, ale zacznę od figur przy ołtarzu głównym: św. Bonawentury, św. Jacka oraz figur dwóch aniołów - wszystkie urzekają swym pięknem. Warto też wymienić parapet chóru oraz wspaniały, zabytkowy krzyż słynnego rzeźbiarza Fortsmana. Mamy śliczną ambonę z zabytkową oprawą oraz małą figurkę, połączoną z figurą Matki Bożej Bełchatowskiej. Aktualnie odnawiamy jej kult, zapoczątkowany przez Ojców Franciszkanów. Od 2000 r. rozpoczęliśmy Nowennę do Bełchatowskiej Matki Pocieszenia. Wspomnę, że kościół był kilkakrotnie przebudowywany, dlatego wiele jego elementów, choć wygląda pięknie i zabytkowo, sięga początków XX wieku.

- Porozmawiajmy teraz na temat duszpasterstwa. Ilu wiernych aktualnie liczy parafia?

- Terytorialnie jest to największa parafia Bełchatowa. Obejmuje Stare Miasto i liczy ok. 10 tys. osób. Ważne natomiast jest to, że ze względów historycznych zasługuje ona na miano „matki tutejszych kościołów”, która gromadzi je wokół siebie. Dlatego ordynariusz archidiecezji abp Władysław Ziółek, w ramach wyróżnienia, pozwolił na określanie jej mianem „fary”.

- Co Ksiądz może powiedzieć o uczestnictwie swoich parafian w niedzielnych Mszach św.?

- W niedziele i święta kościół jest wypełniony. Oceniamy, że uczestnictwo wiernych jest 35-37-procentowe. Nie jest to duży procent, ale i nie najgorszy. Ku naszej radości wzrasta przyjmowanie Komunii św., a więc pełne uczestnictwo w Ofierze Eucharystycznej. W ciągu ostatniego roku rozdaliśmy 180 tys. komunikantów, a liczba wiernych przy Stole Pańskim stale wzrasta.

- Jakie wspólnoty działają w parafii? Jak Ksiądz ocenia ich aktywność?

Reklama

- W naszej parafii jest wiele bardzo aktywnych grup. Nie tylko zachęcają wiernych do przeżywania wiary w właściwy sobie sposób, ale wręcz przyciągają ich do swoich szeregów. Mamy zatem zespoły śpiewające, chór parafialny, Oazę Rodzin, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, które wspaniale działa w Bełchatowie w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej i profilaktyki uzależnień. Mamy także Odnowę w Duchu Świętym, służbę liturgiczną, asystę dzieci i ludzi starszych. Prężnie działa Żywa Róża, Rycerstwo Niepokalanej oraz Poradnictwo Rodzinne. Życie naszej wspólnoty parafialnej jest dość bogate i jestem dumny z tego, że udało nam się stworzyć taki ciepły klimat.

- W pracy duszpasterskiej zawsze liczy się zespół. Ilu wikariuszy współpracuje z Księdzem?

- Mam 4 współpracowników. Są to: ks. Mariusz Lampa, ks. Mariusz Jersak, ks. Sławomir Klich oraz najmłodszy kapłan - ks. Mariusz Kuligowski, który został wyświęcony 2 lata temu.
Poza liturgią i opieką nad wspólnotami, ważnym akcentem naszego działania jest codzienna posługa wśród chorych ze szpitala wojewódzkiego. Jest ich ok. 1200, więc kapłan musi być tam codziennie.
Uważam ten skład kapłański za naprawdę udany; wspólnota jest zadowolona z naszej pracy, darzy nas wielkim zaufaniem. Dlatego, choć mamy dużo pracy, jestem przekonany, że poradzimy sobie z najtrudniejszymi zadaniami.

- Jakie prace gospodarcze Ksiądz Kanonik prowadził ostatnio w parafii?

Reklama

- Przez ostatnie 5 lat mojej posługi w tym miejscu wykonaliśmy wspólnymi siłami sporo pożytecznej pracy, której efekty są widoczne gołym okiem.
Mamy w kościele nowe żyrandole i ławki, które dostosowano do wystroju wnętrza. Wykonano też złocenia ołtarzy i marmurową posadzkę, odnowiono organy oraz wszystkie zabytkowe elementy świątyni.
Przy kościele postawiliśmy dzwonnicę i pomnik Jana Pawła II na 2000-lecie chrześcijaństwa - to wielka chluba dla nas. Wykończyliśmy też wikariatkę, postawiliśmy potężne oratorium oraz ukończyliśmy drogę krzyżową w przykościelnym ogrodzie. Posesja została wyłożona praktyczną kostką brukową. Zakończyliśmy budowę kaplicy na cmentarzu oraz jej wyposażanie, a także dwie kaplice w szpitalu wojewódzkim.

- Można powiedzieć, że jest Ksiądz znakomitym gospodarzem i organizatorem. I chyba posiada Ksiądz jakiś dar zachęcania wiernych do pomocy?

- Być może tak jest. Nie ukrywam, że wierni żywo interesują się tym, co się dzieje w naszym kościele, a z efektów pracy są bardzo dumni. Twierdzą, że to, co daje się Panu Bogu, winno być najpiękniejsze.

- Dziękuję za rozmowę i życzę Księdzu dalszej równie owocnej pracy.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest grana w niemal 150 kinach

2026-10-02 13:13

[ TEMATY ]

film

Rafael

Alicja Lenczewska

Mistyczka

Materiał prasowy

Kadr z filmu „Mistyczka”

Kadr z filmu „Mistyczka”

„Mistyczka” utrzymuje się w repertuarach polskich kin i przekroczyła już granicę 184 tys. widzów. Film Jana Sobierajskiego, opowiadający historię Alicji Lenczewskiej, jest nadal wyświetlany w niemal 150 kinach w całej Polsce. Produkcja należy do najczęściej oglądanych polskich filmów tego roku.

Dla Jana Sobierajskiego to kolejny film, który znalazł szeroką publiczność. Reżyser ma na koncie m.in. „Powołanego” i „Powołanego 2”, które również przyciągnęły tysiące widzów do kin. „Mistyczka” potwierdza zainteresowanie tego typu kinem, choć jej twórcy opowiadają historię przede wszystkim poprzez emocje i osobiste doświadczenia głównej bohaterki.
CZYTAJ DALEJ

Strażacy w Województwa Łódzkiego pielgrzymowali do Matki Bożej Skoszewskiej

2026-10-03 17:42

ks. Paweł Kłys

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

Po raz dziesiąty strażacy Ochotniczych i Państwowych Straży Pożarnych województwa łódzkiego pielgrzymowali do Sanktuarium Matki Bożej Skoszewskiej w Starych Skoszewach. W sobotę 3 października uczestnicy modlili się za siebie i swoje rodziny oraz dziękowali Bogu za kolejny rok służby.

Pielgrzymka rozpoczęła się przy remizie OSP w Starych Skoszewach. Strażacy wraz z pocztami sztandarowymi przeszli w uroczystym pochodzie do sanktuarium, gdzie uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Wołkowicza, biskupa pomocniczego Archidiecezji Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję