Reklama

Zapraszamy do Dobrzynia nad Wisłą

Niedziela płocka 13/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz trzeci z Zespole Szkół w niewielkim Dobrzyniu nad Wisłą odbędzie się sympozjum naukowe. Organizatorzy cyklicznego już spotkania co roku „czeszą myśli” w młodych głowach - myśli na różne tematy.
Inauguracyjne sympozjum w roku 2003 stawiało trudne pytania i próbowało udzielić odpowiedzi na wiele z nich. Jego celem było przede wszystkim podpowiedzenie młodzieży, jakimi drogami należy dochodzić do siebie samych. Ja, moja szkoła, moja przyszłość - nieuczesanych myśli kilka - to hasło bardzo precyzyjnie skupiało uwagę na jednostce, nakazywało jej wręcz egoizm, ale ten zdrowy, wynikający ze świadomości, iż każdy jest kowalem swego losu, ze świadomości odpowiedzialności za siebie. Toteż przyjrzenie się samemu sobie, swojemu otoczeniu i środowisku to punkt wyjścia do planowania przyszłości.
Ubiegłoroczne sympozjum sygnowane było hasłem Żyć w pełni, ale jak? - nieuczesanych myśli kilka i dotyczyło po prostu... życia, różnych możliwości życiowych wyborów, dróg, koncepcji na życie, tak ważnych dla tych, którzy stoją u jego progu - ludzi młodych. Nad całym przedsięwzięciem wznosiła się aura interesujących rozważań i artystycznych doznań, nakazujących „wznieść serce nad zło”.
Tym razem myślą przewodnią spotkania zaplanowanego na 4 i 5 kwietnia będą słowa Rodzina - ale jaka? - nieuczesanych myśli kilka.
O ważności i roli rodziny nikogo chyba nie trzeba przekonywać. Gdyby się jednak tak zdarzyło, że trzeba, to na pewno z tego zadania „koncertowo” wywiąże się III Sympozjum Naukowe Zespołu Szkół w Dobrzyniu nad Wisłą. Bo ta szkoła nie tylko uczy, ale i wychowuje.
Bogaty program spotkania pozwala sądzić, że goście, którzy przyjmą zaproszenie organizatorów, miło, ciekawie, a przede wszystkim z korzyścią dla siebie i swoich bliskich spędzą czas. Oferta Zespołu Szkół jest adresowana do młodzieży - uczniów sąsiednich szkół ponadgimnazjalnych i gimnazjalnych. Organizatorzy chętnie „przygarną” również młodzież z odleglejszych zakątków, o ile tylko wykaże ona zainteresowanie proponowaną w tym roku problematyką.
Ciekawe wykłady, prelekcje, spotkania warsztatowe, dyskusje i koncerty to atut wszystkich dotychczasowych sympozjów naukowych Zespołu Szkół w Dobrzyniu nad Wisłą. Dobrzyń gościł już Tomka Kamińskiego, Ryszarda Rynkowskiego - teraz przyszedł czas na Golec uOrkiestrę. Dla swoich fanów zagra 4 kwietnia o godz. 19.00 w hali sportowej Zespołu Szkół w Dobrzyniu nad Wisłą.
Wszystkich wielbicieli dobrej muzyki i zabawy oraz ludzi szukających nowych znajomości, wrażeń, doznań, a także wiedzy zapraszamy do Dobrzynia nad Wisłą 4 i 5 kwietnia. Gdy już traficie do tego urokliwego miasteczka, z łatwością odnajdziecie budynek, nad którym unosi się dobra energia - to Zespół Szkół.
Serdecznie zapraszamy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Czułam respekt przed ks. Sopoćko”

Niedziela szczecińsko-kamieńska 7/2005

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego

Ks. Sopoćko nie od razu był przekonany o prawdziwości objawień św. s. Faustyny. Jednak po dłuższej obserwacji i głębokim namyśle doszedł do przekonania, że jej wizje są autentyczne.

W Dzienniczku św. s. Faustyny zapisane są takie oto słowa Jezusa, określające jej spowiednika - ks. Michała Sopoćko: „Jest to kapłan według serca mojego, miłe mi są wysiłki jego. Widzisz, córko moja, że wola moja stać się musi, a to, com ci przyobiecał, dotrzymuję. Przez niego rozsiewam pociechy dla dusz cierpiących, udręczonych; przez niego upodobało mi się rozgłosić cześć do miłosierdzia mojego, a przez to dzieło miłosierdzia więcej dusz do mnie się zbliży, aniżeliby on dzień i noc rozgrzeszał aż do końca życia swego, bo tak pracowałby tylko do końca życia, a przez dzieło to pracował będzie do końca świata” (nr 1256).
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję