... A człowiek znów ma szansę narodzić się na nowo, podnieść z upadku po doznanej życiowej porażce. Dana jest mu nadzieja - po raz kolejny już! Może tym razem skorzysta, podejmie wyzwanie, obudzi się, zrozumie, otworzy swe wnętrze na działanie łaski?... A może brak mu odwagi wciąż jeszcze, by stawić czoła prawdziwemu życiu?
Pan zmartwychwstał, a wraz z nim ożyła wiara w lepsze jutro, w lepsze, pełniejsze życie. Poprzez akt Zmartwychwstania Chrystus ukazuje człowiekowi drogę do życia wiecznego, wiodącą nierzadko także przez ciemności i mroki ziemi. On jednak jest światłością świata, a blask Jego wskazuje człowiekowi właściwy kierunek. Zgłębiając Jego naukę i wnikliwie wczytując się w słowa Jego, człowiek staje się niczym skała, której żadna siła nie skruszy!
Chrystus przychodzi ponownie, aby powiedzieć nam, że prawdziwym życiem jest tylko spotkanie... z drugim człowiekiem. Tylko przez bezpośrednie spotkanie możemy realizować Boży plan zbawienia. Pozytywne otwarcie się na bliźniego jest drogą prowadzącą do zrozumienia Bożego zamysłu. Mądrość Chrystusowa objawia się każdego dnia, należy tylko wsłuchać się w nią i pozwolić przeniknąć jej w nasze wnętrze - często poranione, niepewne, ogarnięte lękiem i trwogą, ale wciąż oczekujące na dobro i miłość...
Mimo licznych konfliktów militarnych w wielu rejonach świata, mimo katastrof ekologicznych, które wciąż nawiedzają często najuboższe miejsca na ziemi, mimo panoszącego się i wszechobecnego terroryzmu, który stał się plagą naszych czasów, chrześcijanie na całym świecie przeżywają radość ogromną, bo śmierć złączyła się z życiem i światłość okryła ziemię. Zmartwychwstał Pan, by głusi mogli usłyszeć, niemi przemówić, a ślepi odzyskać wzrok... Ci przeto ową prawdę przekazywać będą kolejnym pokoleniom. Usłysz zatem to, co niesłyszalne, zobacz to, co niewidzialne, i radując się, obwieszczaj to światu: „Nie zna śmierci Pan żywota, chociaż przeszedł przez jej wrota!”.
Polska Agencja Prasowa poinformowała, że zmarła Bożenna Dykiel. Polska aktorka teatralna i filmowa. Miała 77 lat.
Zmarła Bożena Dykiel, aktorka teatralna i filmowa. W historii teatru zapisał się rolą Goplany w „Balladynie” w reż. A. Hanuszkiewicza. W filmach i serialach została zapamiętana z ról komediowych. O śmierci aktorki poinformował jej mąż Ryszard Kirejczyk.
Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.
Z Jekaterynburga przez Tomaszów Mazowiecki i Hamar do Mediolanu - tak wiodła droga Władimira „Władka” Semirunnija po olimpijski medal. Pochodzący z Rosji reprezentant Polski w piątek był drugi w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 metrów w igrzyskach we Włoszech.
Piątkowy medal olimpijski uzupełnił dorobek 23-letniego panczenisty, na który składają się również srebro i brąz mistrzostw świata na dystansach oraz złoto i srebro mistrzostw Europy.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.