Reklama

Radość wśród stalowowolskich michalitów

Przed beatyfikacją

Niedziela sandomierska 15/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

24 kwietnia br. w Rzymie odbędzie się beatyfikacja sług Bożych: ks. Jana Leona Dehona - założyciela Zgromadzenia Księży Sercanów i ks. Bronisława Markiewicza - założyciela Zgromadzenia Księży Michalitów. „Księża Sercanie i Michalici prowadzą parafie na terenie naszej diecezji i dlatego to wydarzenie jest tym bardziej godne podkreślenia” - napisał w komunikacie bp Andrzej Dzięga. W dalszej jego części czytamy: „Po beatyfikacji odbędą się w naszej diecezji uroczyste nabożeństwa dziękczynne za dar tych nowych błogosławionych” (na ten temat w następnych numerach „Niedzieli Sandomierskiej”). Dzisiaj zapraszamy do rozmowy z ks. Januszem Sahajką CSMA, który przybliża osobę sługi Bożego ks. B. Markiewicza. (Red.)

Z ks. Januszem Sahajką CSMA - świadkiem w procesie beatyfikacyjnym ks. Bronisława Markiewicza, proboszczem michalickiej parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli - rozmawia Piotr Jackowski

Piotr Jackowski: - Już 24 kwietnia tego roku zostanie dokonana beatyfikacja ks. Bronisława Markiewicza, założyciela Zgromadzenia św. Michała Archanioła. Który aspekt jego duchowego życia ceni Ksiądz najbardziej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Janusz Sahajko: - Żyjący na przełomie XIX i XX w. ks. Bronisław Markiewicz dzielił pracę na duchową, umysłową i fizyczną. Zauważmy, że aspekt duchowy postawił na pierwszym miejscu, co jest wyznacznikiem jego preferencji i wysokich wymagań stawianych samemu sobie. Dzięki takiej postawie jest on wzorem do naśladowania nie tylko dla kapłanów, lecz wszystkich wyznawców Jezusa.

- Bogata osobowość i aktywność ks. Markiewicza owocowały wspaniałymi dziełami. Z pewnością można je określić mianem wiekopomnych.

Reklama

- Duchowość tego niezwykłego człowieka przekładała się na życie codzienne. Poszukując zażyłości z Bogiem, starał się, by przynosiła ona wielorakie owoce. Impulsem do jego działalności stały się kontakty z salezjanami, a zwłaszcza św. Janem Bosko. Widząc ich troskę o biedną młodzież i dzieci, postanowił przeszczepić na polski grunt zaobserwowane wzory. Taki był początek działalności kapłana na rzecz najuboższych i sierot pozostających bez opieki. Z jego inicjatywy powstały liczne placówki opiekuńczo-wychowawcze, w tym prężny ośrodek w Miejscu Piastowym.

- Wspomnijmy o pewnym niezwykłym zdarzeniu, do którego doszło właśnie w Miejscu Piastowym.

- Ks. Markiewicz budował tam duży, murowany dom dla około dwustu dzieci. Pewnego dnia okazało się, że brakuje mu sporej sumy na terminowe zapłacenie pracownikom. Wtedy zjawiła się jakaś kobieta, która przyniosła potrzebne pieniądze. Gdy chciał jej podziękować za okazane serce, okazało się, że już jej nie ma. Kapłan doszedł do przekonania, iż była to sama... Matka Boża.

- Z pewnością był to niezwykły znak, towarzyszący działalności ks. Markiewicza. Po odejściu po wieczną nagrodę do nieba ów Sługa Boży wstawia się u Pana za będącymi w potrzebie, o czym świadczy cud uzdrowienia z choroby ks. Romana Włodarczyka.

Reklama

- Byłem bezpośrednim świadkiem zachorowania kapłana. Ów toruński michalita zasłabł 31 lipca 1994 r., doznając poważnego wylewu. Gdy wezwano karetkę pogotowia, pomogłem przenieść ks. Romana do samochodu i towarzyszyłem mu w drodze do szpitala. Lekarz spytał go, czy jest świadomy, dokąd jedziemy. Odpowiedział, że tak, lecz po przyjeździe na miejsce stracił przytomność na trzy tygodnie. Osobiście wątpiłem, by kiedykolwiek mógł odzyskać siły, zdrowie i powrócić do pełnienia duszpasterskich obowiązków. Okazało się jednak, iż modlitwy zanoszone do Boga za przyczyną ks. Markiewicza zostały wysłuchane. Ks. Roman doznał cudownego uzdrowienia.

- Tymi przemyśleniami dzielił się Ksiądz podczas procesu beatyfikacyjnego...

- Miało to miejsce w Toruniu, gdzie ks. Czesław Kustra zainicjował zbieranie dokumentacji lekarskiej o stanie zdrowia ks. Romana Włodarczyka. Jednocześnie rozpoczęła działalność komisja w sprawie domniemanego wówczas cudu uzdrowienia za przyczyną ks. Bronisława Markiewicza. Stawali przed nią naoczni i pośredni świadkowie, w tym także i ja. Podczas przesłuchania przedstawiłem fakty, o których wiedziałem.

- W jaki sposób Zgromadzenie św. Michała Archanioła przygotowuje się do rzymskiej uroczystości beatyfikacyjnej?

- Termin beatyfikacji został ogłoszony 20 grudnia ubiegłego roku. Już wówczas zaczęliśmy przeżywać radość z powodu przygotowywanej uroczystości. Udzieliła się ona całemu naszemu zgromadzeniu, zarówno księżom michalitom, jak i siostrom michalitkom. Przygotowania objęły stronę duchową, wydawniczą, medialną...

- A jakie nastroje panują w stalowowolskiej parafii pw. Trójcy Przenajświętszej, której gospodarzami są księża michalici?

Reklama

- Przygotowujemy się na wyjazd do Rzymu na beatyfikację ks. Bronisława Markiewicza. Czynimy także przygotowania duchowe, mając na uwadze zorganizowanie okolicznościowego dnia modlitw, połączonego z przybliżeniem sylwetki Sługi Bożego. Gromadzimy już plakaty mówiące o uroczystości beatyfikacyjnej, które roześlemy do każdej parafii diecezji sandomierskiej. Natomiast w naszym kościele pojawią się bannery informacyjne.

- Czy zaplanowano jakieś uroczystości na szczeblu całej diecezji sandomierskiej?

- Rozmawialiśmy na ten temat z bp. Andrzejem Dzięgą. Ustaliliśmy dzień podziękowania za beatyfikację, zaplanowany na 22 czerwca tego roku w Stalowej Woli. W jego zorganizowanie włączy się wiele grup, m.in. uczniowie stalowowolskiego Gimnazjum nr 1 im. ks. Bronisława Markiewicza. Warto podkreślić, że na wspomnianą uroczystość sprowadzimy relikwie przyszłego Błogosławionego.

- Dziękuję Księdzu serdecznie za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Jedna z liderek obrony Osiedla Maltańskiego zawiera ugodę z poznańską kurią. „Byłam zniesmaczona tymi awanturami”

2026-10-07 18:57

[ TEMATY ]

Poznań

Adobe Stock

- Dzięki porozumieniu zaczęłam normalne życie. Jestem bardzo zadowolona - mówiła Iwona Chrzanowska, jedna z liderek protestów na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, która zawarła porozumienie z kurią. Iwona Chrzanowska zorganizowała dziś konferencję prasową, podczas której wyjaśniała powody swojej decyzji i zachęcała innych mieszkańców, by poszli w jej ślady. Wyraziła też opinię, że protesty są zewnętrznie sterowane przez tzw. organizacje wspierające.

Iwona Chrzanowska, jedna z liderek ruchu obrony Osiedla Maltańskiego w Poznaniu poinformowała o swojej wyprowadzce z osiedla. Dodała, że w ostatnich miesiącach, m.in. w związku z poważną chorobą, zmieniła sposób myślenia na temat protestu. - W maju podjęłam decyzję, że zaprzestaję walki, że prowadzi to donikąd - stwierdziła.
CZYTAJ DALEJ

Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą zakaz reklamy alkoholu

2026-10-08 21:48

[ TEMATY ]

reklama

alkohol

Adobe Stock

Sejm uchwalił w czwartek ustawę wprowadzającą na terenie całego kraju nocną prohibicję, zakazującą reklamy alkoholu i podnoszącą opłatę za sprzedaż alkoholu. 

Za przyjęciem ustawy głosowało 400 posłów, przeciw było 29 posłów, od głosu wstrzymało się 4 posłów. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję