Wiem, że każde ważne wystąpienie winno być dobrze opracowane,
przygotowane. Życie polityków pokazuje mi, że jest inaczej. Z niedowierzaniem
usłyszałem z ust posła Wiesława Walendziaka, że cztery lata temu
premier Buzek dostał do rąk tekst exposeM tuż przed jego wygłoszeniem
w sejmie. Sytuacja powtórzyła się również w tym roku. Premier Miller
kilkudziesięciostronicowy tekst przedstawiający pracę rządu, kierunek
rozwoju kraju otrzymał w ostatniej chwili. Nie bardzo rozumiem, czym
tu się chwalić? Tym, że wszystko tworzy się w ostatniej chwili? Przecież
pan Miller pewien był swego zwycięstwa już dawno. Trzeba było zatem
w spokoju przygotowywać tekst sejmowego wystąpienia.
Wygłoszone exposeM dla rządzącej koalicji było fenomenalne,
dla opozycji - koncertem życzeń. Dziwię się, że pan Miller wygłosił
taki tekst, który na pewno cztery lata temu sam by skrytykował. Znamy
już założenia polityczne i gospodarcze rewelacyjnego rządu. Znamy
koalicyjny rząd. Czekamy zatem teraz na chwilę, kiedy wszystkim nam
się zdecydowanie polepszy. Przecież nie można mieć innego wrażenia
po wysłuchaniu premierowskiego exposeM. A może to kolejna bajka dla
grzecznego Polaka? Ale cóż, chyba polubiliśmy słuchać dobrych bajek.
Mieszkańcy Legnicy składają petycję w obronie krzyża
Mieszkańcy Legnicy, którzy w październiku zeszłego roku gremialnie wystąpili na sesji rady miasta w obronie krzyża, nie składają broni. Wczoraj w urzędzie złożyli petycję, by krucyfiks wrócił na swoje miejsce.
Pod koniec zeszłego roku opisywaliśmy sprawę burzliwej sesji rady miasta w Legnicy. W czasie październikowych obrad ok. pięćdziesięciu mieszkańców protestowało przeciwko ściągnięciu krzyża w sali sesyjnej ratusza. Legniczanie skandowali: "Gdzie jest krzyż!", "wróciła Mała Moskwa", "jesteście gorsi od komunistów".
Ani w archiwach państwowych, ani kościelnych nie ma dowodów na to, by kardynał Karol Wojtyła, będąc metropolitą krakowskim (1962–1978), tuszował pedofilię - pisze piątkowa „Rzeczpospolita".
Dziennikarze „Rz” jako pierwsi po ponownym otwarciu archiwum krakowskiej kurii prowadzili w nim kwerendę i zapoznali się z dokumentami dotyczącymi księży-pedofilów, z którymi miał do czynienia przyszły papież. Wcześniej, w latach 2022– 2023, badali pod tym kątem także archiwa Instytutu Pamięci Narodowej.
Całkowitą współpracę wobec wszelkich działań Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele w Polsce zadeklarował abp Wiesław Śmigiel. W słowie do wiernych metropolita szczecińsko-kamieński napisał, że czeka działania Komisji i zakłada, że będzie "niezależna, rzetelna, lojalna jedynie wobec prawdy i interdyscyplinarna". Decyzję o ustanowieniu ogólnopolskiej Komisji biskupi podjęli na zakończonym wczoraj zebraniu plenarnym w Warszawie.
"Słowo w związku z ustanowieniem Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele w Polsce
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.