Reklama

Aspekty

Zielona Góra: „Pasja” Jana Sebastiana Bacha

Z pięciu „Pasji”, które stworzył Jan Sebastian Bach, zachowały się tylko dwie: „Pasja według Ewangelii św. Jana” i „Pasja według Ewangelii św. Mateusza”. W ramach cyklu „Magna Opera Sacra” („Wielkie Dzieła Sakralne”) zielonogórzanie usłyszeli pierwszą w roku 2016, a drugą 6 kwietnia 2019, obydwie w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela.

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Magna Opera Sacra

Krystyna Dolczewska

Orkiestra "Arte dei Suonatori" i chór UZ "Cantus Humanus"

Orkiestra Arte dei Suonatori i chór UZ Cantus Humanus

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na pierwszym koncercie z cyklu „Magna Opera Sacra”, w roku 2015, mogliśmy usłyszeć „Mesjasza” Jerzego Fryderyka Händla, dzięki współpracy chóru Uniwersytetu Zielonogórskiego „Cantus Humanus” ze sławną orkiestrą „Arte dei suonatori”. Jest ona najbardziej znaną w świecie polską orkiestrą barokową. Ma ogromny repertuar - około 700 kompozycji od wczesnego baroku do początków romantyzmu. Pochodzi z Poznania, założona w 1993 roku przez skrzypków Ewę i Aureliusza Golińskich, obecnie koncertmistrzów tej orkiestry. Nie wiadomo, jakby się ta współpraca dalej układała, gdyby nie zielonogórzanie. Nie żartuję. Pi-sze o tym w programie do koncertu na stulecie kościoła Najświętszego Zbawiciela w r. 2017 dyrygent chóru „Cantus Humanus” Bartłomiej Stankowiak: „Gdyby nie Wasza obecność na tym koncercie, nie spotkalibyśmy się także dzisiejszego wieczoru”. Dodam - i wieczorów następnych w latach 2018 i 2019. Pamiętam ten wieczór w 2015 roku. Kościół pękał w szwach. Ja ledwo znalazłam miejsce na chórze, na stopniach przy organach ! Dlatego cieszę się, że i w tym roku mogłam usłyszeć chór UZ i orkiestrę „Arte dei Suonatori” tym razem w „Pasji wg św. Mateusza”. Jest ona najbardziej monumentalnym dziełem Bacha. Choć trwała ponad trzy godziny i śpiewana była w języku niemieckim, to zachwycona publiczność poprosiła o bis. Doskonale można było się zorientować, co się dzieje z naszym Zbawicielem, bo wyświetlano tłumaczenie. Wykonawcy to wymieniony już chór i orkiestra oraz soliści: Karol Kozłowski - tenor, Marzena Michałowska – sopran, Piotr Olech – kontratenor, Aleksander Kunach-tenor, Jan Bukowski – tenor (śpiewał słowa Jezusa), Maciej Straburzyński – tenor. Dla mnie najbardziej wzruszający był Karol Kozłowski w roli ewangelisty, opowiadającego, co się dzieje. Przekazując nam szczegóły męki Zbawiciela śpiewem, prawie płakał. Również wzruszające były teksty modlitw chorału protestanckiego 1), którymi kompozytor przerywał akcję. Śpiewał je chór. Jednak najbardziej niesamowite przeżycie było, gdy chór odpowiadając na pytania Piłata, kogo uwolnić, odpowiadał potężnymi dźwiękami: Barabasza, Barabasza !! A Jezusa ? Ukrzyżuj Go, Ukrzyżuj Go !! Wprost widzieliśmy, co się dzieje przed pałacem Piłata ! Chór śpiewając krzyczał… trudno to wy-razić … Nie da się wszystkich wrażeń opisać więc zakończę modlitwą, którą Jan Sebastian umieścił w jednym z chorałów: ”Gdy kiedyś będę musiał odejść, Ty nie odchodź ode mnie”.

1) 1) Chorał protestancki – śpiew liturgiczny kościołów protestanckich, wielogłosowy, w przeciwieństwie do chorału gregoriańskiego - śpiewu liturgicznego w Kościele katolickim, jedno-głosowego. Melodię w chorale gregoriańskim prowadzi tylko tenor.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-04-08 12:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych: bp Tadeusz Lityński poświęcił witraż bł. ks. Jerzego Popiełuszki

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

Zielona Góra

Porozumienia Sierpniowe

Karolina Krasowska

Bp Tadeusz Lityński poświęcił witraż bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Bp Tadeusz Lityński poświęcił witraż bł. ks. Jerzego Popiełuszki

W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze 30 sierpnia odbyły się uroczystości związane z 40. rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych. W czasie uroczystej Mszy św. bp Tadeusz Lityński poświęcił ufundowany przez parafian witraż bł. ks. Jerzego Popiełuszki, patrona NSZZ "Solidarność".

Posłuchaj homilii bp. Tadeusza Lityńskiego
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Msza św. o łaskę zdrowia dla ks. Olszewskiego

2026-01-05 18:49

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

Księża Sercanie

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

W Święto Trzech Króli, o godzinie 11.00 w Warszawie w archikatedrze Św. Jana Chrzciciela przy ul. Świętojańskiej 8 odbędzie się Msza Święta o łaskę zdrowia dla księdza Michała Olszewskiego.

Po Mszy św. będą zbierane kartki, na których będzie można przekazać duchownemu słowa wsparcia - mają zostać przekazane ks. Michałowi Olszewskiemu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję