Reklama

Z wizytą na Florydzie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Janusz Burzawa, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego na Florydzie, został wyniesiony do godności kanonika, prałata, prepozyta Witebskiem Kapituły Katedralnej.
Mszę św. celebrował specjalnie przybyły na tę uroczystość z Białorusi bp Władysław Blin, ordynariusz diecezji witebskiej.
Współcelebransami byli: ks. Anton Dechering z diecezji St. Petersburg, ks. T. Malanowski (kapłan w stopniu generała armii amerykańskiej), ks. infułat Antoni Kochański z Augustowa, ks. prał. Andrzej Gorczyca z Kanady, ks. prał. Andrzej Kurowski z Nowego Jorku, ks. prał. Marian Kencik z Venice, Florida oraz inni kapłani przybyli z Polski i z diecezji St. Petersburg, Orlando i Venice na Florydzie.
Na uroczystość przybyła także Rozalia Burzawa - mama ks. Janusza, a także najbliższa rodzina, przyjaciele, siostry zakonne i alumni z Miami na Florydzie.
Kościół św. Pawła, w którym została odprawiona uroczysta Msza św., wypełniony był wiernymi z naszej parafii, a także gośćmi przybyłymi specjalnie na tę ceremonię, delegacjami organizacji polonijnych ze sztandarami, grupami folklorystycznymi i dziećmi oraz nauczycielami z Sobotniej Polskiej Szkoły.
Oprawę muzyczna przygotował chór parafialny, zespół „Ekumenia” z Polski i państwo Daneccy. W czasie Mszy św. prosiliśmy o błogosławieństwo w pełnieniu dalszej posługi kapłańskiej przez ks. prał. Janusza Burzawę.
Nominację tę traktujemy jako wyróżnienie i podziękowanie za otwarte i wrażliwe serce ks. Janusza na biedę i potrzeby w krajach misyjnych na całym świecie, m.in. na Wschodzie. Ks. Janusz jako kapłan potrafi uwrażliwić i nasze serca, serca swoich parafian.
Gratulując mu tytułu prałata, podziękowaliśmy za 7 lat posługi duszpasterskiej w parafii Miłosierdzia Bożego na Florydzie. Za patriotyzm, za rozwagę, stosowny dystans do spraw tego świata i mądrość kapłańską w uczestnictwie i działalności w różnych organizacjach i klubach polonijnych.
Siedem lat to wiele… I były różne dni, jak to bywa w życiu, ale co ważne zawsze była wspólna modlitwa na Mszach św., nabożeństwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, sprowadzenie i poświecenie figury Matki Bożej Fatimskiej, przed którą modlą się również wierni z parafii amerykańskiej. Wdzięczni jesteśmy także za piątkowe nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, za pierwsze piątki miesiąca ku czci Serca Pana Jezusa, a także za pierwsze soboty miesiąca - ku czci Matki Bożej Niepokalanej.
Nasza parafia, jako pierwsza i jak dotąd jedyna na Florydzie, przeniosła tu tradycję procesji Bożego Ciała, co jest niewątpliwą zasługą naszego Księdza Proboszcza. Podczas tegorocznej procesji mieliśmy ołtarze tematyczne, poświęcone osobie i działalności Jana Pawła II. Owocem modlitw są też: grupa modlitewna, którą od lat prowadzi Emilia Iwanowska, kółka różańcowe i Rycerstwo Niepokalanej. Jest powołanie do kapłaństwa naszego parafianina - Rafala Wolosik, który studiuje w Seminarium w Miami. Jest i drugie powołanie kapłańskie: Mariusz Sokolowicz pochodzi z parafii amerykańskiej, ale również ze środowiska polonijnego Florydy. Oni to, wraz z podziękowaniem i życzeniami, ofiarowali Księdzu Prałatowi figurę św. Jana Vianney - patrona proboszczów. Święty ten patronuje również seminarzystom w Wyższym Seminarium w Miami, w którym przygotowują się do kapłaństwa. Gratulowali też: prezes Polskiego Centrum Jana Pawła II Jolanta Zasadny oraz prezes organizacji „Polonia” Stefan Rakoczy, a także przedstawiciele innych instytucji i zrzeszeń z Florydy. Bardzo dużo osób niewymienionych tu z nazwiska dodało do życzeń wiele godzin pracy w przygotowaniu tej wspanialej uroczystości, z której dochód Ksiądz Prałat przekazał na budowę katedry witebskiej na Białorusi.
Uroczystość zakończyło odczytanie depesz gratulacyjnych od przewodniczącego Episkopatu Polski abp. Józefa Michalika, od bp. Antoniego Dziemianko z diecezji mińsko-mohylewskiej, od abp. Wojciecha Ziemby - metropolity białostockiego, od ks. prał. Józefa Strugały z dawnej parafii ks. Janusza oraz od wielu innych kapłanów.
Po Mszy św. odbył się bankiet, zorganizowany w Polskim Centrum im. Jana Pawla II, na cześć nowego Księdza Prałata. Wzięło w nim udział ponad 500 osób. Uczestnicy mieli przyjemność słuchania śpiewu Teresy i Henryka Daneckich, zespolu „Ekumenia” i młodej utalentowanej skrzypaczki - Ewy Panek (siostrzenicy ks. prał. Janusza). Nad całością programu artystycznego czuwali w rolach konferansjerów - Wincenta Niewiarowska i Zygmunt Karwowski.
„Ta nominacja, a zarazem to wyróżnienie, które otrzymałem, jest nie tylko sukcesem moim, ale i wspólnym, nas wszystkich - dziękował wzruszony bohater uroczystości - I nie otrzymałbym tego bez Was, drodzy parafianie, bez Waszego duchownego wsparcia, bez Waszych szczodrobliwych i otwartych serc Bóg Wam zapłać”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: Świeccy pracownicy rozczarowani niesprawiedliwym traktowaniem. Urząd Pracy Stolicy Apostolskiej reaguje

2026-01-23 12:33

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican News

Pracujemy, aby nigdy nie dochodziło do sytuacji, w których prawa pracowników są pomijane lub naruszane - podkreśla ks. Marco Sprizzi, przewodniczący Urzędu Pracy Stolicy Apostolskiej (ULSA). W rozmowie z mediami watykańskimi odnosi się do nowego statutu ULSA oraz do niedawnego sondażu Stowarzyszenia Świeckich Pracowników Watykanu (ADLV). W tym badaniu część pracowników Stolicy Apostolskiej wskazała na poczucie niezadowolenia i niewłaściwe zachowania w miejscu pracy.

Jak wyjaśnia ks. Sprizzi, zatwierdzony w grudniu przez Papieża nowy statut ULSA jest wyrazem szczególnej troski o świat pracy w Stolicy Apostolskiej. „Została wzmocniona reprezentatywność oraz misja jedności i promocji Urzędu Pracy, według wizji św. Jana Pawła II i kolejnych papieży” - zaznacza ks. Sprizzi, podkreślając, że nie oznacza to ograniczenia ochrony pracowników, lecz jej dalsze umacnianie „w duchu dialogu i wzajemnego zaufania”.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Samobójstwo w imię postępu vs Leon XIV jako ostatni realista

2026-01-24 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Papież – wbrew temu, co próbują dziś wmówić zachodnie elitom – nie jest reliktem minionej epoki ani hamulcowym postępu. Jego nauczanie okazuje się dziś czymś znacznie bardziej aktualnym i praktycznym: realnym wsparciem dla cywilizacji, która znalazła się w demograficznym potrzasku. USA i Unia Europejska starzeją się w tempie, jakiego nie znała nowożytna historia. Społeczeństwa bogacą się, a jednocześnie kurczą. I to nie jest przypadek, lecz efekt wyborów kulturowych.

Paradoks polega na tym, że te same kraje, które w imię radykalnej sekularyzacji odrzuciły chrześcijańską wizję człowieka, dziś popełniają na sobie narodowe samobójstwo. Aborcja stała się „modna”, wręcz tożsamościowa. Nie jako dramatyczny wyjątek, ale jako element stylu życia. Efekt? Cywilizacja, w której dziecko – świadomie lub nie – zaczyna być postrzegane jako zagrożenie: dla kariery, wygody, planów, narracji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję