Reklama

Czasopisma diecezji rzeszowskiej (3)

„Niedziela Południowa”

Niedziela rzeszowska 32/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydawany w Częstochowie Tygodnik Katolicki Niedziela należy do najstarszych i najbardziej zasłużonych polskich pism religijnych. Jego dzieje były bardzo zawikłane i trudne. Dość wspomnieć, że w jego blisko 80-letniej historii, zainicjowanej 4 kwietnia 1926 r., wychodzi dopiero czterdziesty ósmy rocznik. Przerwy w wydawaniu tygodnika związane były z okupacją hitlerowską (wrzesień 1939 - kwiecień 1945) oraz z dyktaturą komunistyczną (kwiecień 1953 - czerwiec 1981, grudzień 1981 - marzec 1982). Od marca 1982 r. tygodnik ukazuje się do chwili obecnej, wzbogacany od 1992 r. edycjami diecezjalnymi. Wśród tych edycji od 1998 r. wydawana jest edycja rzeszowska, nosząca tytuł Niedziela Południowa.
Inicjatorem wydawania w Rzeszowie diecezjalnej edycji Niedzieli był zakonnik kapucyński, proboszcz parafii w Terliczce, o. Jan Maria Sochocki. Przekonał on do tej koncepcji biskupa rzeszowskiego Kazimierza Górnego. Pod koniec 1997 r. zawarte zostało stosowne porozumienie między Biskupem Rzeszowskim i redaktorem naczelnym Niedzieli ks. Ireneuszem Skubisiem. Dzięki temu od 4 stycznia 1998 r. Tygodnik Katolicki Niedziela ukazuje się z dodatkiem rzeszowskim. Od początku dodatek ten liczy cztery strony. Jedynie numery okolicznościowe, np. bożonarodzeniowe czy wielkanocne są obszerniejsze i posiadają zazwyczaj osiem stron.
Redagowanie dodatku diecezjalnego należy do kompetencji lokalnej redakcji w Rzeszowie oraz redaktora prowadzącego z redakcji częstochowskiej. W składzie redakcji rzeszowskiej od początku istnienia edycji pracują następujące osoby: ks. Józef Kula - redaktor odpowiedzialny, o. J. M. Sochocki i s. Hieronima Janicka. Prócz nich redakcja posiada także kilku stałych współpracowników. Są to: Alina Ziętek-Salwik, Mirosława Radłowska-Kulczycka, Izabela Mikuła oraz Urszula Rak. O ile skład redakcji rzeszowskiej pozostaje w praktyce niezmienny, to już kilkakrotnie zmienili się redaktorzy prowadzący edycję w Częstochowie. Na tym stanowisku pracowali tam: ks. Piotr Zaborski (1998), Agata Bochenek (1998), Ewa Oset (1998-2000), Renata Zaraś (2000-2004), Anna Dąbrowska (2004-2005) i Anna Zimońska (od 2005). Wymienione osoby wpisały się znacząco w historię pisma, przyczyniając się nie tylko do jego zaistnienia, ale także rozwoju.
Na kształt pisma wpływają nie tylko redaktorzy, ale w dużym stopniu również autorzy tekstów zamieszczanych na jego łamach. W ciągu blisko 8 lat istnienia Niedzieli Południowej swe teksty opublikowało w niej bez wątpienia już kilkaset osób. Są wśród nich stali publicyści, którzy regularnie współpracują z redakcją oraz tzw. publicyści okolicznościowi, zamieszczający swe teksty sporadycznie, najczęściej z okazji jakiegoś wydarzenia religijnego. Autorzy tekstów wywodzą się z duchowieństwa i z laikatu. Z tego dość licznego grona należy wymienić osoby najczęściej publikujące swe teksty. Są to: Izabela Fac, ks. Aleksander Herba, s. H. Janicka, Iwona Józefiak, brat Mateusz Miklos, I. Mikuła, ks. Andrzej Motyka, Alina i Marian Salwikowie, ks. Janusz Sądel, o. J. M. Sochocki, M. Radłowska-Kulczycka, Urszula Rak.
Na łamach Niedzieli Południowej zamieszczane są - zgodnie z polityką wydawniczą pisma - publikacje poruszające przede wszystkim problemy Kościoła lokalnego, a więc opisujące m.in. dzieje instytucji kościelnych, wydarzenia religijne i społeczno-kulturalne, biografie ludzi wybitnych i zasłużonych; publikowane są także rozmowy ze znanymi osobistościami oraz felietony. Stanowią one niemal kronikarski zapis kościelnych dziejów Podkarpacia, a zwłaszcza tej jego części, która stanowi terytorium diecezji rzeszowskiej. Teksty publikowane są jako pojedyncze artykuły oraz jako dłuższe cykle wydawnicze. Do tych ostatnich należą m.in.: Prezentacja parafii (autorka A. Ziętek-Salwik), Sanktuaria Diecezji Rzeszowskiej i Kościół w dziejach Rzeszowa (ks. A. Motyka), Prosto z mostu (M. Salwik) i Duszne pogawędki (ks. A. Herba). Ważne miejsce zajmuje również serwis informacyjny Z życia diecezji rzeszowskiej, przedstawiający każdego tygodnia w wielkim skrócie ważniejsze wydarzenia religijne w diecezji (ks. J. Sądel, ks. B. Przeklasa).
Niedziela Południowa wpisała się na trwałe w dzieje młodej diecezji rzeszowskiej, której historię regularnie dokumentuje i opisuje na swych łamach. Zyskała też sympatię swych czytelników, którzy wystawiają jej pozytywne oceny. W dużej mierze jest to zasługa „marki”, wypracowanej przez ogólnopolską Niedzielę, ale swój wkład w ten sukces ma również rzeszowskie grono redakcyjne oraz współpracujący z nim publicyści.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

2026-01-15 09:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Fatima: sztorm Kristin wyrządził szkody na terenie sanktuarium

2026-01-28 16:42

[ TEMATY ]

Fatima

Portugalia

PAP/EPA/PAULO NOVAIS

Utrzymujący się nad Portugalią sztorm Kristin wyrządził liczne szkody

Utrzymujący się nad Portugalią sztorm Kristin wyrządził liczne szkody

Utrzymujący się nad Portugalią sztorm Kristin wyrządził w środę liczne szkody na terenie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, przekazał w komunikacie rektorat tego maryjnego miejsca kultu. Wśród miejsc, w których doszło do szkód z powodu silnego wiatru, którego prędkość dochodziła do 140 km na godzinę, jest główny plac pomiędzy fatimskimi bazylikami Różańca Św. i Trójcy Przenajświętszej.

Żywioł połamał tam lub wyrwał z korzeniami liczące kilkaset lat drzewa usytuowane w pobliżu Kapliczki Objawień, najczęściej odwiedzanego miejsca przez pielgrzymów docierających do Fatimy. Zniszczone zostały też elementy infrastruktury sanktuarium. Rektorat przekazał też, że kilkadziesiąt drzew zostało połamanych w oddalonej od sanktuarium o 2 km miejscowości Valinhos, gdzie znajdują się domy trójki dzieci, które w 1917 r. brały udział w objawieniach maryjnych.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Największe kłamstwo o szczęściu

2026-01-30 13:21

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.

Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję