Reklama

Wiara

Ewangelizacja Nadmorska

14-28 lipca ewangelizatorzy poniosą Ewangelię na plaże i ulice nadmorskich miast. Można do nich dołączyć i przeżyć ubogie, lecz ubogacające rekolekcje.

[ TEMATY ]

ewangelizacja

morze

cocoparisienne/pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od kilku lat w diecezji koszalińsko–kołobrzeskiej odbywa się Ewangelizacja Nadmorska, która nazywana jest także „Ewangelizacją na żebraka”. Nazwa ta ma związek z jej charakterem, ponieważ wędrowni misjonarze wyruszają na plaże i ulice miast bez jedzenia, zapewnionych noclegów oraz pieniędzy.

Ewangelizatorzy będą rozmawiać z ludźmi, rozdawać ulotki zapraszające na wieczorną Mszę św. do kościoła i spotkania modlitewne po niej. Nie zabraknie pantomimy, świadectw, pieśni uwielbienia. Napotkanym osobom będą proponować modlitwę, przyjęcie Pana Jezusa za swojego Zbawiciela, założą im na szyję Cudowny Medalik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wcześniej jednak odprawią własne rekolekcje w koszalińskim Domu Miłosierdzia Bożego. Rozpoczną się one 15 sierpnia i potrwają do 18 lipca.

Jak podkreśla pomysłodawca akcji ks. Radosław Siwiński, dyrektor Domu Miłosierdzia Bożego, to już XI Ewangelizacja Nadmorska, ale nie tylko tradycja przemawia za tym, by ją kontynuować. – Widzimy, że w obecnej sytuacji w Polsce, gdzie tak wielu ludzi nastawionych jest wrogo do Kościoła, do księży, wyjście na ulice, na plaże, by spotykać ludzi i rozmawiać z nimi o Bogu, jest jeszcze bardziej potrzebne. Choć nie ukrywam, że jest to także większym wyzwaniem dla nas niż w latach poprzednich – powiedział.

Reklama

Kapłan jest przekonany, że przeciwności, nieprzychylność czy wrogie zachowania nie powinny osłabiać ducha misyjnego Kościoła. – Mamy pragnienie, by nieść ludziom Ewangelię, w mieście, na plaży. Powinniśmy za tym pragnieniem iść i realizować projekt zdobywania ludzi dla Boga – stwierdził.

Ks. Siwiński zauważa, że w spotkaniach ewangelizacyjnych dużą rolę odgrywa obecność znaków, m.in. tego wszystkiego, co towarzyszy ekipie, gdy idzie przez miasto, śpiewając o Bogu, głosząc kerygmat, niosąc flagi, transparenty. Takim znakiem jest również według niego osoba kapłana w sutannie.

– Zresztą zauważamy, że są sytuacje, w których ludzie przyjaźnie reagują na widok księdza w przestrzeni publicznej. Wobec różnych objawów zła warto tego nie utracić – mówi duszpasterz Domu Miłosierdzia.

Do ekipy Ewangelizacji Nadmorskiej mogą dołączyć osoby powyżej 17. roku życia. Koszt udziału w rekolekcjach poprzedzających akcję wynosi 100zł, jednak gdyby ktoś nie mógł zapłacić tej sumy, to proszony jest o kontakt z organizatorami, by pieniądze nie były przeszkodą w uczestnictwie.

Szczegóły dotyczące akcji oraz sposobu przysyłania zgłoszeń dostępne są na stronie www.miastopana.pl w zakładce „Ewangelizacja Nadmorska”. Pytania można zadawać telefonicznie pod nr 721 969 813.

Pierwsza ewangelizacja Nadmorska zwana potocznie ,,Żebrakiem” odbyła się w 2009 roku. Ewangelizatorzy idą pasem nadmorskim od Ustki do Dźwirzyna. Obecni są na plażach, ulicach nadmorskich miejscowości i w kościołach. W akcji biorą udział księża, zakonnicy i świeccy, z całej Polski.

2019-06-29 10:32

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

JaYestem - nowa inicjatywa ewangelizacyjna

[ TEMATY ]

ewangelizacja

JaYestem

Materiał prasowy

Usłyszeli: „Odwagi, Ja Jestem, nie bójcie się!”

Chcą: Dzielić się tym co mają! A ich największym skarbem jest Dobra Nowina.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję