Reklama

W diecezjach

Białystok: wyruszyła 33. Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

Blisko 300 pątników wyruszyło z Białegostoku w 33. Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Przed nimi 14 dni wędrówki i około 500 km do przebycia. W tym roku pielgrzymi wędrować będą pod hasłem „Ku świętości w miłosierdziu Pana”. To jedna z najdłuższych pieszych pielgrzymek na Jasną Górę w Polsce. Zakończy się 12 sierpnia uroczystą Mszą św. przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Białystok

Waldemar Kucharczyk

Pielgrzymkę rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem abp. Tadeusza Wojdy. Błogosławiąc i posyłając pielgrzymów na drogę arcybiskup metropolita podkreślał potrójny cel pielgrzymowania. „Pielgrzymka to nie przygoda, ale codzienny trud odkrywania obecności Jezusa Chrystusa. Idziemy do Maryi, a Ona zawsze prowadzi nas do Jezusa. To jest pierwszy i najważniejszy cel pielgrzymowania – przyjmowanie Chrystusa do naszego życia” – mówił.

Wyjaśniał, że drugim celem jest zanoszenie intencji przed tron Matki Bożej Jasnogórskiej. Prosił, by oprócz intencji osobistych i rodzinnych pielgrzymi pamiętali o potrzebach archidiecezji i miasta Białegostoku, a także by modlili się w intencji powołań kapłańskich i zakonnych.

Trzecim celem jest świadectwo. „Maryja, na obrazie zatytułowanym «Gwiazda nowej ewangelizacji» wydobywa się jakby z mroku, z marazmu, z ciemności. Musimy nieustannie wychodzić z tego marazmu, z zaciemnionego obrazu naszego codziennego chrześcijańskiego życia i naszej moralności. Dlatego potrzeba nam odwagi do dawania świadectwa, by móc świadczyć, zwłaszcza w przestrzeni publicznej, że jesteśmy osobami wierzącymi, że Chrystus jest naszym Panem, że On jest królem naszych serc” – zaznaczał abp Wojda.

Stwierdził, że Częstochowa zawsze była i jest duchowym sercem narodu: „Polacy czują, że Maryja w jasnogórskim obrazie jest ich Matką, że się nimi opiekuje. Mamy bardzo wiele znaków i dowodów tej opieki w ciągu wieków. Również ta pielgrzymka jest wyrazem wdzięczności wobec Niej, a także czasem upraszania wielu łask, których tak bardzo potrzebuje nasza Ojczyzna, przede wszystkim odbudowania tych wartości, które są u podstaw ludzkiego i chrześcijańskiego życia”.

Pielgrzymom w drodze towarzyszy 12 kapłanów, jedna siostra zakonna i dwóch kleryków. Konferencje na tegoroczną pielgrzymkę przygotował ks. dr Ireneusz Korziński, wiceoficjał Sądu Metropolitalnego w Białymstoku.

Reklama

Na pielgrzymkę wyruszyły zarówno całe rodziny, rodzice z małymi dziećmi, małżeństwa, liczni nastolatkowie, jak też pojedyncze osoby. Każdemu przyświeca jeden, ten sam cel – dotrzeć na Jasną Górę, jednak każdy pątnik podąża z własną intencją, w innej sprawie zwraca się do Matki Bożej Częstochowskiej.

„Idę pierwszy raz, razem z moją grupą oazową i z naszym księdzem moderatorem. Wcześniej pielgrzymowałam do Różanegostoku i do Krypna, więc teraz przyszedł czas na Częstochowę. W tym roku zdaję maturę, i ten ważny egzamin chciałabym powierzyć Matce Bożej” – mówi Karolina z Moniek.

Siostra Aneta, szarytka, idzie wprawdzie jako jedyna siostra zakonna, ale jak twierdzi - „nie idzie sama”. „Idę razem z Maryją, do Maryi. W tym roku obchodzimy jubileusz 250-lecia obecności Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paolo w Białymstoku. Dlatego wyruszam, żeby podziękować Matce Bożej za ten czas, idę też wypraszać potrzebne łaski dla mojego zgromadzenia, prosić o nowe powołania” – wyjaśnia.

Paulina na pielgrzymkę wyrusza już po raz trzynasty. Podkreśla, że motywuje ją miłość do Maryi oraz potrzeba podziękowania Jej za dobrze przeżyty rok. „Chcę także prosić o łaski na kolejny rok. Jest to dla mnie rok szczególny, bo wychodzę za mąż. Chcę prosić, by Matka Boża towarzyszyła mi w małżeństwie, każdego dnia” - dodaje.

Białostocką pielgrzymkę tworzą cztery grupy: błękitna (studencka), zielona (charyzmatyczna), amarantowo-żółta (patriotyczno-papieska) i fioletowa (o charakterze pokutnym). Do piątej grupy, tzw. złotej, należą ci wszyscy, którzy z różnych względów nie mogą fizycznie uczestniczyć w pielgrzymce, ale łączą się z pielgrzymami w modlitwie. Zawierzają im swoje intencje, a pielgrzymi modlą się w tych intencjach w czasie drogi. Członkowie grupy złotej zobowiązują się natomiast do modlitwy za pielgrzymów, podejmują także rozmaite wyrzeczenia w ich intencji.

Reklama

Pielgrzymka zakończy się 12 sierpnia przed wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej. W tym dniu z Archidiecezji Białostockiej na Jasną Górę dojadą również autokarami członkowie grupy złotej, a także pielgrzymi ze Świętej Wody i Zabłudowa. Mszy św. dla pielgrzymów przewodniczył będzie metropolita białostocki Tadeusz Wojda.

Białostocka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę wyrosła z tradycji Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej, w której przez długie lata uczestniczyli białostoccy wierni. Od 1987 r. pielgrzymka wyrusza z Białegostoku. Chociaż należy do najdłuższych i najtrudniejszych w Polsce, od wielu lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wśród wiernych, zwłaszcza ludzi młodych.

2019-07-30 11:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kobieta rzecznikiem kurii

Teresa Margańska została powołana na stanowisko nowego rzecznika prasowego arch. białostockiej.

Nowa rzeczniczka jest dziennikarką i korespondentką KAI. Jest absolwentką teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, dziennikarstwa na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie oraz komunikacji społecznej instytucjonalnej na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie. Ukończyła także studia z zakresu edytorstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Ma 13-letnie doświadczenie w pracy w środkach społecznego przekazu arch. białostockiej, jako redaktor i fotograf serwisu internetowego ArchiBial.pl, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika Drogi Miłosierdzia, redaktor i korektor w Wydawnictwie św. Jerzego.

CZYTAJ DALEJ

Uskrzydlająca wizja

2023-01-31 15:03

Niedziela Ogólnopolska 6/2023, str. 20

Adobe Stock

Wszyscy potrzebujemy uskrzydlającej wizji, która umocni nas w przekonaniu, że warto żyć i codziennie się trudzić, poświęcając wszystko dla bliźnich. Wielka wizja, która jest nie wyimaginowaną ideologią, lecz odzwierciedleniem rzeczywistości, jest nam potrzebna co najmniej na równi z wodą, powietrzem i chlebem. Ona też wzajemnie nas zbliża i jednoczy. Jest również u podstaw wielkiej kultury. Niestety, całościowe wizje bardzo się od siebie różnią, a to rodzi głębokie podziały, walki i wojny – w rodzinach, w większych społecznościach i między narodami. W Piśmie Świętym poznajemy Bożą wizję ludzkiego życia. Trzeba ją coraz bardziej uwewnętrzniać i często stawiać przed oczami, by mieć duchowy dom, w którym będziemy się czuć bezpiecznie i dobrze. Słuchając Boga i kontaktując się z Nim na modlitwie oraz w sakramentach świętych, znajdujemy wszystko, co najważniejsze: właśnie bezpieczny dom, pożywny chleb, życiodajną wodę i światło, które rozjaśnia wnętrze i drogę przez czas i przestrzeń. W doli i niedoli, „w słabości i w bojaźni”.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek : historie o tym, jakoby moje decyzje zasmucały Benedykta XVI, to „głuchy telefon”

2023-02-05 18:31

[ TEMATY ]

Franciszek

PAP/EPA/TIZIANA FABI / POOL

O tym, że Benedykt XVI zawsze wspierał obecnego Ojca Świętego, a także o przykładach jego reakcji na próby podważenia autorytetu Franciszka, mówił papież podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu, powracającego z wizyty apostolskiej w Demokratycznej Republice Konga i Sudanie Południowym.

Rozmawiając z towarzyszącymi mu w podróży dziennikarzami, papież Franciszek odniósł się m.in. do pytania o to, czy po śmierci Benedykta XVI odczuł w swojej posłudze rosnące napięcia pomiędzy różnymi „skrzydłami” Kościoła. „Zawsze mogłem o wszystkim porozmawiać z papieżem Benedyktem, wymienić się opiniami. On zawsze stał przy mnie, wspierając mnie, a jeśli pojawiały się jakieś trudności, mówił mi o tym i rozmawialiśmy” – mówił Franciszek. Jako przykład ilustrujący sposób reagowania Benedykta XVI, przywołał sytuację, w której do papieża seniora dotarły informacje o tym, jakoby papież Franciszek wspierał niesakramentalne związki par homoseksualnych. „Pewna osoba, uważająca się za wielkiego teologa, za pośrednictwem przyjaciela papieża Benedykta dostała się do niego i złożyła na mnie donos. Benedykt nie przestraszył się, zwrócił się do czterech kardynałów teologów najwyższej próby, i powiedział: wyjaśnijcie mi to, a oni mu wyjaśnili. I tak sprawa się zakończyła. To historia, która pokazuje, w jaki sposób działał Benedykt, kiedy pojawiał się donos. Pewne historie, które się powtarza, o tym, że Benedykt był zasmucony tym, co robi nowy papież – to opowieści z ‘głuchego telefonu’” – skwitował Ojciec Święty. Zapewnił też, że on sam konsultował z Benedyktem XVI niektóre swoje decyzje, a papież senior się z nimi zgadzał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję