Reklama

Jubileusz 50-lecia sakramentu małżeństwa

Ambasadorowie rodziny

W niedzielę, 11 czerwca br., kilkadziesiąt par z terenu Lublina obchodziło jubileusz 50-lecia zawarcia sakramentu małżeństwa. Na uroczystość zorganizowaną w ramach IX Lubelskich Dni Rodziny przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Lubelskiej oraz Prezydenta miasta Lublin, złożyły się uroczysta Msza św. w intencji Jubilatów w archikatedrze lubelskiej, spotkanie Jubilatów z prezydentem i władzami Stowarzyszenia w Trybunale Koronnym.

Niedziela lubelska 28/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak jak przed 50 laty, zgromadziła się rodzina, były kwiaty, odświętne stroje i serdeczna atmosfera, a co najważniejsze - siedzieli obok siebie kobieta i mężczyzna pragnący wobec świadków tworzyć przymierze małżeńskie „póki śmierć ich nie rozłączy”. Choć czas naznaczył niejedną twarz wieloma doświadczeniami, a laski, na których niektórzy się wspierali, były wyrazem chorób i zmęczenia pracą, Jubilaci patrzyli na siebie pogodnymi oczami i delikatnie uśmiechali się do siebie. W radościach i troskach przeżyli ze sobą pól wieku… Jubilaci zgromadzeni w prezbiterium archikatedry lubelskiej w sakramencie małżeństwa 50 lat temu przyjęli łaskę „miłowania się wzajemnie tą miłością, jaką Chrystus umiłował Kościół”, a dzięki temu ich miłość została udoskonalona, wzmocniona jedność, a oni sami uświęceni na drodze do życia wiecznego (por. KKK 1661). Poprzez to przymierze, w którym „mężczyzna i kobieta stanowią między sobą wewnętrzną wspólnotę życia i miłości” (por. KKK 1660), zostali szczególnie posłani w Kościele (por. KKK 1534) i stali się dla swoich dzieci i wnuków „znakiem miłości Chrystusa i Kościoła”. I tę ich wzajemną miłość swoją obecnością poświadczali licznie zgromadzeni członkowie ich rodzin, którzy składając dziękczynną ofiarę, wraz z Jubilatami dziękowali Bogu za wspólne lata życia.
- Czcigodni Jubilaci 50 lat temu zdecydowali się na wspólne małżeńskie życie. Mogli się bać i mówić: czy damy radę, czy wytrwamy w przyrzeczeniach małżeńskich? Mogli się lękać, ale tu dziś przed nimi staje odpowiedź, że oto w mocy Bożej i przez swoją miłość, wytrwali - podkreślał w kazaniu Kapłan. Jubilaci, którzy 50 lat temu prosili Ducha Świętego, aby uświęcił ich związek i dał im łaskę wytrwania, także na jubileuszowej liturgii wraz ze zgromadzonym Kościołem prosili o potrzebne dary. Po wspólnej modlitwie, hymnem O Stworzycielu, Duchu przyjdź, małżonkowie, podając sobie prawe dłonie, tak jak wtedy, gdy ślubowali sobie miłość, wierność, uczciwość małżeńską oraz wytrwanie we wspólnocie małżeńskiej aż do śmierci, postanawiali coraz doskonalej pełnić swoje święte zobowiązania, miłować się wzajemnie biorąc za wzór miłość Chrystusa, okazywać sobie troskę, szacunek, wspierać się w kłopotach i radościach służąc sobie nawzajem i modląc się za siebie do końca życia. Umocnieni specjalnym błogosławieństwem, które Jubilaci otrzymali na zakończenie Eucharystii, wraz z rodzinami przeszli do Trybunału Koronnego na dalszą część uroczystości.
- Jesteście ambasadorami rodziny, ambasadorami życia rodzinnego i małżeństwa - podkreślał prof. Witold Stępniewski, prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Lubelskiej, zwracając się do Jubilatów zgromadzonych w sali ślubów. Zanim dostojnym Jubilatom zostały wręczone pamiątkowe dyplomy, upominki i kwiaty, padło wiele słów gratulacji i podziękowań. Prezydent Lublina, zaznaczając jak ważne jest dla społeczności, by „rodziny miały się jak najlepiej, by kultywowały wartości i przekazywały je następnym pokoleniom”, podkreślił ogromną rolę dziadków w procesie wychowawczym i dokonującą się między dziadkami a wnukami inkulturację. Życzył również, by Jubilaci mieli jak najwięcej satysfakcji z tego procesu wychowawczego. Po wręczeniu dyplomów i upominków przyszedł czas na toast i program artystyczny przygotowany przez zespół „Mały Głusk”. Podziękowaniom nie było końca, a serdeczna atmosfera przedłużyła się o spotkania w gronie rodzinnym. Słowa wdzięczności otrzymało również Stowarzyszenie Rodzin Katolickich które niestrudzenie dba o podsycanie tradycji organizowania uroczystości jubileuszowych dla małżeństw obchodzących złote gody.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny egzorcysta apeluje o post o chlebie i wodzie

2026-05-28 18:07

[ TEMATY ]

koncert

Adobe Stock

W Siemiatyczach ma odbyć się koncert pt. „Piekielne lato”. W lokalnym ośrodku kultury ma wystąpić zespół Vader. W tej sprawie głos zabrał ks. Jarosław Błażejak, diecezjalny egzorcysta. Kapłan zwraca uwagę na zło, które – jego zdaniem – kryje się pod płaszczykiem muzyki, i apeluje o post o chlebie i wodzie - informuje portal siemiatycze.podlasie24.pl.

Piekielne Lato w Siemiatyczach. VADERMANIAX !!!
CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

XXII Zawody Wędkarskie spławikowo-gruntowe w Dobiegniewie

2026-05-30 22:03

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Dobiegniew

Akcja Katolicka

Zarząd Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej wraz z Parafialnym Oddziałem AK przy parafii św. Józefa w Dobiegniewie, zapraszają na XXII Zawody Wędkarskie spławikowo-gruntowe im. Biskupa Adama Dyczkowskiego.

Zawody odbędą się w sobotę 13 czerwca 2026 nad jeziorem Wielgie w Dobiegniewie. Miejsce zbiórki uczestników - zjazd z drogi nr 160 (Dobiegniew – Choszczno), na końcu Dobiegniewa w ul. Majową, stąd ok. 50 metrów do miejsca zbiórki nad jeziorem, widoczne z drogi głównej. Godzina zbiórki - 7.30.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję