Reklama

Z parafią na co dzień i od święta

230 lat pod patronatem św. Katarzyny

23 września br. w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Niedośpielinie ks. Gabriel Orzeszyna - proboszcz parafii - odprawi uroczystą Mszę św. z racji 230. rocznicy konsekracji świątyni.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia w Niedośpielinie istniała już w 1401 r. Kolejne wzmianki można znaleźć w dokumentach konsystorza gnieźnieńskiego z 1511 r. Ta niewielka, licząca wtedy zaledwie 200 wiernych parafia, na początku XVIII wieku znajdowała się okresowo pod zarządem Ojców Paulinów z pobliskich Wielgomłynów. Obecny modrzewiowy kościół, trzeci w dziejach parafii, zbudowano w latach 1773-76. Jego fundatorem był Kazimierz Czaplicki, sędzia zakroczymski, właściciel wsi. Świątynię konsekrował bp Ignacy Sariusz-Kozierowski 22 września 1776 r. Staraniem kolejnych proboszczów m. in.: ks. Fortunata Bronieckiego, ks. Alfonsa Mrozowskiego, ks. Stanisława Kopczyńskiego, ks. Józefa Dziurskiego, ks. Lucjana Kucharskiego, ks. Ryszarda Klempy, a także obecnego, ks. Gabriela Orzeszyny, pełniącego posługę pasterską w parafii od 1991 r., świątynia służy ludziom, głosząc chwałę Boga.
Społeczność parafialna pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej DM w Niedośpielinie czci swoją patronkę 25 listopada. Liczy obecnie 1180 wiernych. Większość z nich utrzymuje się z rolnictwa. Dobrodziejstwem są miejscowe Zakłady Przemysłu Mięsnego - Gaik, dające pracę wielu mieszkańcom. Trzeba nadmienić, że właściciel Zakładów Andrzej Gaik jest nie tylko menażerem, pracodawcą i animatorem życia wsi. Wraz z rodziną, uczestnicząc w życiu parafii, daje przykład troski o drugiego człowieka i dbałości o sprawy społeczności lokalnej. A ludzie tutaj pobożni, chociaż znajdują się obojętni i odwiedzający kościół tylko od święta. Przypadki nadużywania alkoholu mobilizują Księdza Proboszcza do gorliwej pracy duszpasterskiej. Jak mówi, rekompensatę stanowią rozmodlone Róże Żywego Różańca i Rycerstwo Niepokalanej, liczące ponad 30 osób, powstałe z sugestii Elżbiety Rutkowskiej. Pomysł założenia Rycerstwa zrodził się po pobycie parafialnej pielgrzymki w Niepokalanowie.
Z inicjatywy Księdza Proboszcza, od kilku lat organizowane są cieszące się dużym zainteresowaniem wyjazdy do miejsc kultu w Polsce. Oprócz Niepokalanowa pielgrzymi odwiedzili Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Licheń, Łagiewniki, wybierają się jeszcze na Święty Krzyż i do Kałkowa.
W tutejszej wspólnocie czczony jest też św. Roch. Drugi odpust 16 sierpnia tradycyjnie gromadzi wielu pielgrzymów z okolicznych wsi i parafii. W pierwszą niedzielę września, jak co roku, tutejsi rolnicy dziękowali za plony. Ks. Orzeszyna z dumą pokazuje misternie wykonane dożynkowe wieńce.
Mieszkańcy Niedośpielina mają też swoich bohaterów. Należy do nich m.in. Andrzej Pełka, młody górnik, zamordowany podczas pacyfikacji Kopalni „Wujek” w 1981 r. Na znak pamięci, w drugą niedzielę grudnia, odprawiana jest w kościele uroczysta Msza św. z udziałem władz powiatowych, gminnych, przedstawicieli kopalni „Wujek” i licznych pocztów sztandarowych. Na grobie śp. Andrzeja zapalane są znicze, młodzież i koledzy składają kwiaty.
Na przestrzeni lat modlitwy wiernych i klimat tutejszej świątyni zaowocowały powołaniami kapłańskimi i zakonnymi. Z tutejszej parafii pochodzą: biskup pomocniczy płocki, nieżyjący już Jan Wosiński, ks. Edward Wiciński i ks. Jan Gaik, a także s. Magdalena posługująca w Zgromadzeniu Sióstr Niepokalanego Serca Maryi we Wrocławiu.
W bieżącym roku kościół w Niedośpielinie obchodzi 230. rocznicę konsekracji. 23 września, po odprawieniu Doby Eucharystycznej, podczas uroczystej Mszy św. wierni wraz ze swoim duszpasterzem będą dziękować za dotychczasowe łaski i prosić o błogosławieństwo na kolejne lata. Z okazji jubileuszu, Niedziela życzy, aby ufność Bogu i wzajemna życzliwość przynosiły radość i dodawały otuchy Księdzu Proboszczowi oraz wspólnocie parafialnej, a świątynia piękniała i przetrwała wieki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Monika i Augustyn

Jedna z przełomowych scen „Wyznań” świętego Augustyna znalazła odbicie w ciekawym obrazie umieszczonym w łańcuckiej farze wzorowanym na płótnie Ary Scheffera, francuskiego malarza z XIX wieku (portrecisty m.in. Fryderyka Chopina). Augustyn na kilku stronach swego autobiograficznego dzieła opisuje decydujące dla jego wiary rozmowy prowadzone w Ostii ze swoją bardzo ciężko chorą matką, która przez kilkanaście lat modliła się wytrwale o jego nawrócenie. Oboje poszukują odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania...
CZYTAJ DALEJ

Rok działalności Szkoły Podstawowej Specjalnej „Bonum” we Wrocławiu. Są jeszcze wolne miejsca.

2026-08-27 12:33

Adobe Stock

Już w przyszłym tygodniu zabrzmi pierwszy dzwonek w roku szkolnym 2026/2027. Swój pierwszy rok działalności ma za sobą Szkoły Podstawowej Specjalnej „Bonum” we Wrocławiu.

- Był to rok piękny, ale był to też bardzo rok trudny, dlatego że zaczynaliśmy od początku. Był to czas troski o skompletowanie kadry pedagogicznej i specjalistycznej, która będzie w stanie pracować dziećmi z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego. To też była ogromna troska o pomieszczenia, które zostały dostosowane do ostatniego dnia. To była też troska o wyposażenie gabinetów terapeutycznych, które muszą być w naszej szkole i mamy kilka gabinetów wyposażonych i w pomoc terapeutyczna, i w pomoc edukacyjna – zaznacza s. Rachela, dodając: - Obchodzimy pierwszą rocznicę i radością dla nas jest to, że od 1 września podwajamy ilość klas, co wiąże się z tym, że podwaja się liczba uczniów, ale także podwaja się liczba naszej kadry, ponieważ tyle osób, specjalistów potrzebujemy do pracy z dziećmi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję