Reklama

Myśl tygodnia

Cmentarna wiara

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mija 145 lat, odkąd w Kielcach obywatele spontanicznie podjęli pewną inicjatywę. W geście sprzeciwu wobec zakazu procesji religijnych i gromadzenia się przy krzyżach, od 4 listopada 1861 r. pod kaplicą zwaną „Ogrójcem”, przy katedrze, wierni codziennie gromadzili się, by śpiewać pieśni religijne. Wspólne śpiewy kończono zawsze pieśnią „Boże, coś Polskę”.
Przez lata mówiono nam, iż religia jest sprawą prywatną człowieka. Taki argument jest często dziś podnoszony. Jeśli w obronie prawa do wolności religijnej - słusznie. Ze względu na swą godność i obowiązek posłuszeństwa sumieniu, w wyborze wiary człowiek nie może być poddany żadnym naciskom. W tym sensie to zdanie jest prawdziwe.
Zarazem jednak zdarza się, iż to samo zdanie przytacza się, by uzasadnić ograniczenie lub uniemożliwienie praktykowania wiary w wymiarze społecznym, we wspólnocie. Słowa: „najlepiej modlę się sam, w swoim pokoju” i powoływanie się na ewangeliczną wskazówkę, by zamknąć się we własnej izdebce, są tego najlepszym przykładem.
W spontanicznej inicjatywie spod „Ogrójca” kryło się słuszne przeczucie - że zepchnięcie wiary do prywatności prowadzi powoli do jej wykorzenienia. Wiara wstawiona w kąt prywatnego życia zamiera, nie pozwala odkryć bogatego świata owoców, które potrafi przynieść na płaszczyźnie społecznej… A pierwsi chrześcijanie właśnie tym promieniowali, iż byli inną społecznością, iż odróżniali się od otoczenia i potrafili swoją wiarą je zarażać i przemieniać. Nie uciekli w prywatność. W tej dziedzinie prywatność oznacza zaprowadzenie wiary na cmentarze, które tak często w tych dniach odwiedzamy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus nie wybiera nielicznych do pokazowego cudu

2026-01-20 09:56

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opis przeniesienia Arki do świątyni Salomona stoi na progu nowego etapu kultu. Dotąd centralnym miejscem był Namiot Spotkania i ołtarz, a teraz Jerozolima otrzymuje stałą budowlę. Zwraca uwagę, że inicjatywa wychodzi od króla, lecz czynności wykonują kapłani. Arka nie staje się królewskim rekwizytem. Ona pozostaje znakiem obecności Boga, a jej miejsce jest ściśle określone: „Miejsce Najświętsze”, pod skrzydłami cherubów. Cheruby w Biblii nie są słodkimi aniołkami. To strażnicy sfery świętości. Pojawiają się już przy wejściu do Edenu (Rdz 3,24). W świątyni mówią, że do Boga nie wchodzi się na własnych warunkach.
CZYTAJ DALEJ

Patronka dentystów

Przez wieki osoby cierpiące na ból zębów zwracały się z modlitwą do św. Apolonii.

Jak to się stało, że męczennica z III wieku stała się patronką dentystów i osób cierpiących na choroby zębów i dziąseł? O Apolonii dowiadujemy się z relacji pierwszego historyka Kościoła – Euzebiusza. W swoim dziele przytacza on list św. Dionizego Wielkiego, w którym opisany został pogrom chrześcijan w Aleksandrii ok. 248 r. Ten dokument zaświadcza, że Apolonia urodziła się w Aleksandrii, a w momencie pogromu była już kobietą sędziwą i poważaną wśród wspólnoty chrześcijan. Aleksandryjski tłum podburzony przez pogańskiego wieszcza rzucił się do mordowania chrześcijan. Wielu wyznawców Chrystusa zdołało uciec, ale ci, którzy dostali się w ręce oprawców, ginęli straszną śmiercią. Ich los podzieliła Apolonia. Torturami starano się ją nakłonić do wyrzeczenia się wiary. Wobec jej stanowczości oprawcy stawali się coraz bardziej brutalni, złamali jej szczękę i wyrwali zęby. Następnie wyprowadzili za miasto i dali jej wybór: albo zaprze się Chrystusa, albo spłonie na stosie. W odpowiedzi Apolonia sama rzuciła się w płomienie, zachowując wierność Bogu, a tym samym zachęcając współwyznawców do tego, by bez względu na przeciwności zawsze byli gotowi do ofiary.
CZYTAJ DALEJ

Pożar pociągu osobowego w Łódzkiem. Ewakuowano 200 osób

2026-02-09 14:25

[ TEMATY ]

pożar

pociąg

Karol Porwich/Niedziela

Do groźnego pożaru doszło w poniedziałek przed południem w pociągu Intercity relacji Wrocław–Białystok. Ogień pojawił się na stacji w Koluszkach (Łódzkie). Pracownicy kolei ugasili pożar jeszcze przed przyjazdem strażaków. 200 pasażerów bezpiecznie opuściło skład. Troje kolejarzy trafiło do szpitali - informuje portal radia RMF FM.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek tuż po godz. 10, gdy pociąg relacji Wrocław-Białystok stał na stacji w Koluszkach (Łódzkie). Najprawdopodobniej na skutek zwarcia w instalacji elektrycznej zapaliło się podwozie pociągu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję