Reklama

Mój komentarz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Państwowa telewizja i radiofonia tym odróżnia się od prywatnej, komercyjnej - że finansowana jest nie tylko z reklam, ale i podatku, zwanego abonamentem. Jest to po prostu podatek od posiadania telewizora lub radioodbiornika, który sami opłacamy na poczcie. W KRRiTV zrodził się jednak dziwny projekt, by ten abonament był teraz płacony przez każde gospodarstwo domowe: autorzy projektu przyjęli bowiem z góry, że dzisiaj każde gospodarstwo domowe dysponuje radiem lub telewizorem. Ci, którzy nie dysponują - będą musieli składać specjalne oświadczenia, upoważniając jednocześnie organy skarbowe do przeprowadzania kontroli w swych domach... Proponowane rozwiązanie jest złe pod każdym względem: narusza konstytucyjne prawo wolności, traktuje telewizor i radioodbiornik jako luksus, podlegający opodatkowaniu, wreszcie podtrzymuje nierówność między nadawcami, faworyzując nadawcę państwowego (nieuczciwa konkurencja) . Warto przy okazji zauważyć, że posiadacze telewizorów i radioodbiorników nie muszą dziś wcale oglądać i słuchać telewizji i radia państwowego; dlaczego więc mieliby płacić ów kuriozalny podatek?

Już od dawna tymczasem zgłaszany jest rozsądny postulat, żeby sprywatyzować radio i telewizję państwową, natomiast w budżecie państwa wydzielić odpowiednią kwotę na rządowe programy zlecone, które realizowane byłyby na zamówienie władz publicznych. Sprzyjałoby to pożądanym oszczędnościom, tak poszukiwanym w biurokracji państwowej, jak również większej kontroli nad wydatkowaniem publicznych pieniędzy.

Kto wie, czy oszczędności, jakie dałoby się znaleźć w molochu państwowego radia i telewizji, nie okazałyby się większe od tych, jakie rząd Millera znalazł, skracając urlopy macierzyńskie i ograniczając studenckie ulgi komunikacyjne?

Podpowiadam zatem "reformatorskiej lewicy": niech poszuka oszczędności w rządowej propagandzie! Tkwią tam, zaiste, rezerwy ogromne...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zdobywca Oscara Michael B. Jordan: Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu

2026-03-17 11:46

[ TEMATY ]

świadectwo

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Michael B. Jordan

Michael B. Jordan

Była to chwila wieczoru, na którą czekał cały świat filmowy: gdy otwarto kopertę z nagrodą dla „najlepszego aktora pierwszoplanowego”, w Dolby Theatre w Los Angeles rozległy się gromkie oklaski. Michael B. Jordan odebrał swoją pierwszą statuetkę Oscara - i to za dzieło, które jeszcze przed ceremonią pobiło wszelkie rekordy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - powiedział aktor.

Film „Grzesznicy” przeszedł do historii kina jako najbardziej nominowany film wszechczasów. Jednak pomimo ogromnego szumu wokół tej epopei, główny aktor w chwili triumfu pozostał nad wyraz skromny. W pełnych emocji podziękowaniach, które wzruszyły publiczność do łez, Jordan nie skupił się na swoim aktorstwie, lecz na swoim Stwórcy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - rozpoczął swoją przemowę wyraźnie wzruszony aktor. „Gdyby nie Jego przewodnictwo, łaska i siła, którą obdarzył mnie w najciemniejszych momentach tej produkcji, nie stałbym tu dzisiaj”.
CZYTAJ DALEJ

Święty Patryk - Patron Irlandii

Dzień św. Patryka, obchodzony 17 marca, jest świętem narodowym Irlandii. Rozsiani po świecie irlandzcy emigranci, mieszkający także w Stanach Zjednoczonych, w uroczystych paradach czczą pamięć Patrona swojej dalekiej Ojczyzny.

Chryste, bądź ze mną, bądź przede mną, za mną, nade mną, na mojej prawicy i na lewicy. (Z modlitwy św. Patryka)
CZYTAJ DALEJ

TSUE orzeka: katolickie stowarzyszenie nie może zwolnić pracownika dlatego, że... dokonał apostazji

2026-03-17 15:23

[ TEMATY ]

TSUE

Karol Porwich/Niedziela

Stowarzyszenie katolickie nie może zwolnić pracownika dlatego, że wystąpił on z Kościoła katolickiego, zwłaszcza jeśli organizacja ta zatrudnia osoby, które nie są członkami Kościoła, a wspomniany pracownik nie podejmuje wobec niego wrogich działań - orzeka TSUE.

Sprawa dotyczy niemieckiego stowarzyszenia katolickiego Katholische Schwangerschaftsberatung, które udziela porad kobietom w ciąży. Organizacja zwolniła jedną z doradczyń po dokonaniu przez nią apostazji, argumentując, że zgodnie z prawem kanonicznym wystąpienie z Kościoła katolickiego uważane jest za poważne naruszenie obowiązków lojalności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję