Reklama

Króluje w niej Chrystus

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Część parafii zamieszkują rodowici klimontowianie, ale nie brakuje ludności napływowej, która osiadła tutaj w związku z powstającą kopalnią węgla „Klimontów”. Parafia liczy ponad 5 tys. wiernych - w większości są to emeryci i renciści. Kiedyś ludzie utrzymywali się z pracy w kopalni, ta jednak została zlikwidowana. Bezrobocie dotknęło większość rodzin, dlatego też w parafii nie zostało za wiele młodych małżeństw czy młodzieży. Wyjechali za pracą, głównie za granicę. W 1994 r. do I Komunii św. przystąpiło 79 dzieci, w 2005 - 41. W 2006 r. na świat przyszło 44 niemowląt, zaś zmarło 86 osób. Te liczby mówią same za siebie - parafia starzeje się.
Jak podkreśla proboszcz parafii, ks. kan. Edward Wiciński, we wspólnocie jest duże grono oddanych, życzliwych ludzi, na których zawsze może liczyć. Obecnie jako wikariusz posługuje ks. Adam Augustyn, zaś jako diakon Marcin Warta. Katechetki - Maria Rodak i Marta Haładus-Massot uczą religii w SP nr 25. Organistą od wielu lat jest Jacek Miszczyk, a obowiązki kościelnego pełni Władysław Kiszka. W kuchni natomiast niezastąpiona jest Danuta Staszczyk.
Parafianie włączają się w życie wspólnotowe: nie brakuje członków III Zakonu św. Franciszka, istnieje 6 kół Żywego Różańca, jest też Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Caritas, Akcja Katolicka, liczne grono ministrantów i lektorów oraz orkiestra dęta. Funkcjonuje również świetlica parafialna.
W parafii istnieje wielkie nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego oraz do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W każdy 3. piątek miesiąca odprawiana jest Msza z Koronką do Miłosierdzia Bożego, zaś w każdą środę Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. „Wierni licznie uczestniczą w tych nabożeństwach, proszą o łaski i doznają ich. Dowodem są wota, które znalazły się w ołtarzach bocznych ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Drugi ołtarz, który powstał w ostatnim czasie poświęcony jest Bożemu Miłosierdziu. Są już projekty trzeciego - ku czci św. Andrzeja Boboli, gdyż jest to drugi Patron parafii” - mówi Ksiądz Proboszcz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patron dnia: Święty Stefan IX, papież

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Stefan IX

Stefan IX

Stefan był synem Gozelona, diuka Lotaryngii i wnukiem ostatniego króla Italii. W latach 1041-1048 był biskupem Liège.

Papież Leon IX w 1049 r. zabrał go ze sobą do Rzymu i powierzył stanowisko kanclerza i bibliotekarza Kościoła rzymskiego. Stefan towarzyszył papieżowi w jego podróżach po Europie. Leon IX wysłał go z poselstwem do Konstantynopola, by zażegnać spory, ale misja zakończyła się podziałem Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus już jako młody człowiek wie, co jest najważniejsze. Nie działa przypadkowo, Jego życie ma centrum. My często żyjemy odwrotnie, wiele spraw staje się pilnych, ale niekoniecznie ważnych. I wtedy łatwo zgubić kierunek.
CZYTAJ DALEJ

Popiełuszko na ingresie kard. Krajewskiego

Z ingresu kardynała Konrada Krajewskiego najmocniej zapamiętam trzy obrazy: nocne radio z wiadomościami o ks. Jerzym Popiełuszce, kardynała mówiącego bez lęku o prawdzie i kardynała klęczącego przed wiernymi. Razem składają się na jedno twarde przypomnienie: prawda zawsze będzie dla kogoś niewygodna.

Nie każdy ingres przechodzi do pamięci. Większość tonie w godności ceremoniału, w kurtuazji przemówień, w blasku kamer i poprawności kościelnego protokołu. Tymczasem ingres kard. Konrada Krajewskiego do katedry łódzkiej zapamiętam z zupełnie innego powodu. Bo nagle, pośród całej tej uroczystej oprawy, zabrzmiało imię, którego nie da się wypowiedzieć lekko: bł. ks. Jerzy. I wtedy wszystko się zmieniło. Jakby na moment zgasły światła transmisji, ucichł szelest oficjalnych gestów, a w centrum katedry została jedna, przejmująco intymna scena: młody kleryk Konrad Krajewski siedzi nocą przy małym radioodbiorniku i nasłuchuje wiadomości o uprowadzonym ks. Jerzym. Czy prawda znów została pobita? Czy już zabita? To nie była szkolna opowieść z narodowego repertuaru wzruszeń. To było osobiste świadectwo człowieka, który powrócił teraz do Łodzi nie z autobiografią sukcesu, lecz z pamięcią o tym, że prawda kosztuje. Czasem kosztuje życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję