Reklama

Arco iris to znaczy tęcza

Niedziela toruńska 49/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Biorę do ręki okładkę. „Wiesz niewiele na temat religii? - czytam. - Prawie wszystko? Sporo? Nic? Ten program jest dla Ciebie!”. Ponad 20 rodzajów zadań, ponad 150 kolorowych zdjęć, ponad 1 tys. cytatów z Pisma Świętego, ponad milion zestawów testów.
„Odpalam” płytę. Na ekranie pojawia się górski pejzaż, w tle słychać łagodną muzykę. Spośród pięciu ikon, wprowadzających w poszczególne moduły, wybieram tę z napisem: „Mówi Bóg”. „Bóg chce ci coś powiedzieć” - czytam. „Czy jesteś gotów przyjąć Jego słowa?”. Klikam „tak” i po chwili, przy sugestywnej muzyce i kolorowej animacji, ukazuje się werset z Listu św. Pawła do Rzymian: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam” (Rz 8, 31). Cytatów jest ok. 70. Jest to coś więcej niż myśl na dany dzień. Jeśli wierzymy, że Słowo Boże ma moc, to - o ile się na nie otworzymy - będzie ono sprawiać w życiu konkretne skutki duchowe…
Otwieram moduł „Fotostory”. Sandra spaceruje po parku z siostrzeńcem. Spotyka Bartka, dawno niewidzianego kolegę ze szkoły. Krótka rozmowa i w oczach obojga pojawia się błysk… Nazajutrz Bartek dzwoni, proponuje wyjście. I tu pojawia się pierwsza możliwość wyboru: Sandra może wyrazić zgodę albo odmówić i w zależności od tego wydarzenia potoczą się w innym kierunku. Korzystający z programu może podejmować w imieniu Sandry kolejne decyzje co do kształtu znajomości. Punkt zwrotny stanowi decyzja o przyjęciu (lub nie) zaproszenia na wakacyjny wyjazd pod namiot. Jest tak jak w życiu - w zależności od „tak” lub „nie”, historia Sandry i Bartka przybiera różne zakończenia. W każdym jednak przypadku jest lekcją dokonywania wyborów, za które trzeba będzie ponieść konsekwencje…

Poganin czy teolog?

Reklama

Czas na gimnastykę intelektualną. W module „Quizy” rozwiązuję kilka zadań. Uderza mnie ich różnorodność. Ustalam kolejność części Mszy św., przyporządkowuję nazwy strojów liturgicznych do zdjęć, na podstawie krótkiej charakterystyki określam Kościoły chrześcijańskie, przedzieram się przez dogmaty… Tam, gdzie osiągam wysokie wyniki, otrzymuję słowa pochwały i zachęty, bym podzielił się wiedzą z innymi. Tam, gdzie popełniam błędy, celowo lub z powodu niedostatku wiadomości, komputer napomina mnie określając poziom odpowiedzi jako „poganin” (inne możliwości to „katechumen”, „chrześcijanin” i „teolog”). Po serii kiepskich odpowiedzi pyta: „Nie czujesz, że ci czegoś brak?”.
Czuję się nieswojo, więc czmycham do modułu „Cytaty”. Ale od razu widzę, że i tu nie będzie lekko. Na poziomie „poganin” sprawdzeniu podlega znajomość Ewangelii; na poziomie „teolog” - Pisma Świętego. Tu nie ma mowy o przypadku. Ile obcowania ze Słowem Bożym na co dzień, tyle punktów w grze.
Na deser zostawiam sobie moduł „Gry”. Pierwsza nosi nazwę „Super Chruper” i przypomina „Koło fortuny”. Wybieram literki, próbując odgadnąć ukryte hasło; każda pomyłka kosztuje mnie kęs jednego z trzech jabłek, pochłanianych przez niewidocznego żarłoka. Dochodzi druga w nocy, z moją formą intelektualną nie jest najlepiej, więc za dużo jabłek mi nie pozostaje… Druga gra służy ćwiczeniu pamięci i polega na zapamiętaniu, gdzie są położone pary chrześcijańskich symboli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zrobili to bezinteresownie

Wchodzę na stronę internetową projektu: www.ichtis.net. Czytam informację o tych, którzy przyczynili się do jego powstania. Okazuje się, że trójkę pomysłodawców na różnych etapach realizacji wsparło ok. 300 osób z całej Polski! Co ciekawe, większość z nich nie spotkała się osobiście. Tworzą grupę, którą nazwali „Arco iris” (po hiszpańsku: tęcza). Są to przedstawiciele różnych zawodów i powołań: katecheci, duszpasterze, programiści, graficy komputerowi, poloniści, angliści, studenci i licealiści. Program powstał z myślą o młodych, do wykorzystania w szkole, pracy z ministrantami, we wspólnotach oraz do użytku własnego. Wszyscy zdecydowali się zachować anonimowość, a także zrzekli się honorarium.

informacje o projekcie

Minimalne wymagania sprzętowe: procesor 450 MHz Pentium, Windows 9x/XP, nie wymaga instalacji na dysku twardym, Flash Player 8 ActiveX (jest na płycie), minimalna rozdzielczość ekranu 800x600.
Zysk ze sprzedaży programu w całości zostanie przekazany na inicjatywy realizowane przez księży pallotynów: na pomoc dzieciom ze świetlicy w parafii św. Józefa w Chełmnie i remont kościoła w Szczecinie. Oba miejsca łączy ks. Marek Borowski, który do 2005 r. był proboszczem parafii w Chełmnie, a obecnie pełni posługę proboszcza parafii w Szczecinie. To za jego zachętą i przy modlitewnym wsparciu ruszyły prace nad projektem „Ichtis”.
Projekt zyskał akceptację Kościoła. 3 lipca 2006 r. Kuria Diecezjalna Toruńska, po zbadaniu przez specjalistów, wydała pozytywną opinię, a bp Józef Szamocki nadał imprimatur.
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Zastanawiamy się nad zakupem upominków. Może to jest propozycja dla nas i naszych rodzin? Może czas spędzony przy komputerze tym razem okaże się dobrą inwestycją?

Cena: 23,90 zł plus koszty przesyłki. Zamówienia można składać za pomocą formularza zamieszczonego na stronie www.ichtis.net lub wpłacając na konto nr 26 1940 1076 3010 2688 0000 0000 - parafia rzymskokatolicka św. Jana Ewangelisty, ul. Świętego Ducha 9, 70-250 Szczecin (trzeba podać własny adres).

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Niedziela Laetare: radość w środku postu. Skąd róż w liturgii?

2026-03-14 08:57

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

Karol Porwich/Niedziela

IV Niedziela Wielkiego Postu, zwana Niedzielą Laetare, przerywa pokutny charakter tego okresu subtelnym znakiem radości. W liturgii pojawia się wówczas rzadko używany kolor różowy, a sama niedziela przypomina o celu wielkopostnej drogi - świętowaniu zmartwychwstania Chrystusa. O teologicznym sensie tej tradycji, jej historii oraz o znakach, które pojawiają się w liturgii tego dnia, opowiada liturgista Dawid Makowski, koordynujący projekt „Z pasji do liturgii”.

IV Niedziela Wielkiego Postu jest jedną z najbardziej charakterystycznych niedziel roku liturgicznego. To właśnie wtedy w liturgii pojawia się rzadki kolor różowy, a sama niedziela nosi nazwę Laetare.
CZYTAJ DALEJ

„Wpuść w ruiny światło” - ruszają warsztaty dla Osób Skrzywdzonych w Kościele

2026-03-14 20:19

[ TEMATY ]

warsztaty

skrzywdzeni w Kościele

Screen

Czasem życie pęka w miejscach, które z założenia miały być bezpieczną przystanią. Trauma dotykająca sfery duchowej i wspólnotowej jest doświadczeniem szczególnie bolesnym. Z myślą o osobach pragnących odzyskać poczucie bezpieczeństwa i odbudować wewnętrzną siłę, 18 kwietnia w Domu Szilo w Czeladzi rozpocznie się wyjątkowy cykl warsztatów.

Inicjatywa opiera się na fundamencie zaufania i pełnej dyskrecji. Spotkania będą odbywać się w niewielkiej, zamkniętej grupie, co pozwala na indywidualne podejście do każdego uczestnika i budowanie autentycznych więzi opartych na zrozumieniu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję