Reklama

Prosto z mostu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na święta dostałem w prezencie od znajomych papierową choinkę. Zamiast "szpica" na jej czubku zatknięte były 3 chorągiewki z napisami: SLD, Unia Pracy i PSL. Na gałązkach, oprócz zwykłych bombek, zawieszono wielkie "bomby" z oryginalnymi napisami, np.: "krótsze urlopy macierzyńskie", " likwidacja zasiłków porodowych", "niższe zasiłki dla bezrobotnych" . Było jeszcze kilka takich "ozdóbek". A pod choinką prezenty - pięknie zawiązane, z czerwonymi kokardami. I z odpowiednio zatytułowaną zawartością: " zamrożenie płac w budżetówce", "likwidacja ulgi budowlanej", "opodatkowanie oszczędności", "akcyza na prąd". Taka była mnogość tych podarków, że nie wszystkie dojrzałem. Były jeszcze życzenia: "Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku życzy tow. Premier. Wygraliśmy przyszłość - przywracamy normalność".

Nie tylko ja dostałem taką "choinkę z prezentami". I mógłby to być żart, gdyby nie społeczne skutki tego, co nam zafundowała " wrażliwa społecznie" czerwono-zielona koalicja. Bo tę choinkę dostaliśmy wszyscy, całe społeczeństwo, ale zwłaszcza grupy wymagające raczej rozumnego wsparcia niż finansowych szykan ze strony państwa - młode rodziny, bezrobotni, chorzy, studenci.

Moim zdaniem najsmutniejsze są zmiany zapisów dotyczących skrócenia urlopów macierzyńskich i likwidacji zasiłków porodowych. W sytuacji zerowego czy wręcz ujemnego wskaźnika przyrostu naturalnego to w dłuższej perspektywie działania wręcz samobójcze. W dużych miastach już "znikają" całe klasy w szkołach, coraz bardziej wyludnia się wieś. Kraje, które mają podobne eksperymenty za sobą, usilnie zabiegają o pobudzenie przyrostu naturalnego, choć czynią to nieco sztucznie, asymilując przedstawicieli innych nacji. Tak jeszcze kilkanaście lat temu Niemcy czyniły ze Ślązakami, a teraz z Turkami. Tak dzisiaj Francuzi czynią z przybyłymi nad Sekwanę obywatelami krajów północnej Afryki. Rodowitym mieszkańcom tych krajów "nie chce się" mieć dzieci. W jakiej części jest to postawa sprokurowana konsumpcyjnym stylem życia, a w jakiej "antyrodzinnym" ustawodawstwem? W Polsce politykę prorodzinną wyśmiano już dostatecznie, teraz pora na konkretne działania. Rodzice, nie czas na macierzyńskie i ojcowskie uciechy, my tu budujemy kapitalizm!

Najboleśniejsze będzie z pewnością obniżenie zasiłków dla bezrobotnych i zasiłków chorobowych, bo to oznacza pomniejszanie skromnych świadczeń tym, którzy na ogół i tak mają mało. Zresztą w przypadku bezrobotnych nie chodzi tylko o zasiłki, ale przede wszystkim o stworzenie mechanizmów skutecznie wyciągających ludzi z tej "matni" społecznej, jaką jest bezrobocie. Całkowicie się go nie zlikwiduje, ale trzeba przedsiębrać działania, które sprawią, że pracodawcom będzie się opłacało zatrudniać nowych pracowników, a bezrobotnym podejmować pracę. I jeszcze dobrze by było, żeby układ nie miał charakteru " niewolniczego". Tymczasem rząd uznał, że "pojechać" po zasiłkach jest najprościej.

Ciekawe, co na zamrożenie płac w sferze budżetowej powiedzą nauczyciele i pracownicy służby zdrowia? Brak podwyżek za poprzedniej koalicji wywoływał przecież wśród tych grup ostre protesty, a nawet strajki wspierane pełnymi zrozumienia głosami dzisiejszych decydentów.

Oczywiście wszystko można zwalić na "dziurę budżetową" autorstwa poprzedniego rządu. Takie prawo tych, którzy dochodzą do władzy, by krytykować poprzedników. Można też ubolewać, ileż to sfer życia trzeba jeszcze uporządkować. Ale oprócz obsadzania "swoimi" coraz to nowych stanowisk i składania coraz to nowych obciążeń finansowych na barki społeczeństwa, trzeba mieć jakąś wizję funkcjonowania państwa. Parawan deklaracji o oszczędnościach czynionych również w sferach poselsko-rządowych nie przesłoni "dreptania w miejscu". Zresztą zamrożenie pensji na poziomie 10 czy 12 tys. złotych to nie to samo, co ich zamrożenie na poziomie 600 czy 800 zł. O obniżaniu świadczeń nie wspominając...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in tabliczka upamiętniająca św. Edytę Stein

2026-04-27 16:55

[ TEMATY ]

Auschwitz

Muzeum Auschwitz

Agata Kowalska

Z głębokim niepokojem i bólem przyjmujemy doniesienia o usuwaniu kluczowych symboli polskiej i chrześcijańskiej pamięci z terenu byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pod pretekstem „prac konserwatorskich” z przestrzeni muzeum znikają znaki, które przez dekady świadczyły o męczeństwie narodu polskiego i świętych Kościoła katolickiego. Czy w imię źle pojętej nowoczesności próbuje się pisać historię tego miejsca na nowo, wymazując z niej polskie ofiary?

Z bloku 15, miejsca szczególnego dla naszej tożsamości narodowej, zdemontowano dwie niezwykle ważne tablice. Pierwsza z nich upamiętniała bohaterów Armii Krajowej i dumnie prezentowała znak Polski Walczącej. Druga poświęcona była zamordowanym polskim harcerzom. To nie były zwykłe eksponaty – to wota ufundowane przez byłych więźniów, którzy z własnych, skromnych środków chcieli oddać hołd swoim kolegom.
CZYTAJ DALEJ

Anioł w rodzinie

Tuż po uroczystości beatyfikacji nowa błogosławiona Kościoła katolickiego „zapoznała” mnie ze swoimi bliskimi od strony matki, Wandy z domu Szlenkier. Krewni Hanny Chrzanowskiej przyjechali na krakowską uroczystość nie tylko z Polski, ale także z Francji, Stanów Zjednoczonych oraz Anglii, gdzie część rodziny wyemigrowała po II wojnie światowej

Z warszawskiej rodziny Bożogrobców – Małgorzaty i Karola (syna kuzyna Hanny Chrzanowskiej) Szlenkierów wywodzi się występujący na wielu scenach muzycznych w Polsce i za granicą tenor – Tadeusz Szlenkier. Jego kuzynem jest aktor Ksawery Szlenkier, syn Stanisława (chrześniaka Hanny Chrzanowskiej). W rodzinie Szlenkierów są więc talenty artystyczne, ale i ekonomiczne, naukowe, a także zainteresowania przyrodnicze. Przekazywane są jednak przede wszystkim „geny” służby bliźniemu.
CZYTAJ DALEJ

Wschowa: najstarsza na świecie kapsuła czasu dostępna dla zwiedzających

2026-04-28 16:15

[ TEMATY ]

kapsuła czasu

fara Wschowa

najstarsza na świecie

dostępna

Marcin Pechacz

Znalezisko pochodzi z 1726 r.

Znalezisko pochodzi z 1726 r.

W Muzeum Ziemi Wschowskiej przez najbliższe 6 miesięcy można oglądać wschowską kapsułę czasu, która z końcem stycznia powróciła z wypożyczenia zagranicznego w Belgii. To prawdopodobnie najstarsza kapsuła czasu na świecie.

Szkatuła oraz wydobyte z niej dokumenty wraz z monetami są prezentowane w obu siedzibach wschowskiego muzeum. „Listy z 1726 i 1786 r. można zobaczyć na ekspozycji stałej w siedzibie przy pl. Farnym 3, natomiast list z 1884 r. ze szkatułą i monetami jest prezentowany na wystawie czasowej pt. „Literatura Numizmatyczna i Numizmatyka Wschowska” w siedzibie przy pl. Zamkowym 2. Po sześciu miesiącach eksponaty trafią ponownie do magazynu zbiorów w celu ich zaciemnienia” - czytamy na profilu społecznościowym muzeum.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję