Reklama

Uczyć, ale rzetelnie

Niedziela łódzka 7/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Marian Miszalski: - Czy, zdaniem Księdza Doktora, przywrócenie nauczania filozofii w liceach jest pożądane? Czy filozofia nie okaże się zbyt trudna, zbyt abstrakcyjna dla współczesnej młodzieży, wychowanej w kulturze obrazkowej? Czy przeciwnie - należy „wyrywać” młodzież z tej kultury obrazu?

Reklama

Ks. Roman Piwowarczyk: - Wydaje mi się, że przywrócenie filozofii w szkołach jest pożądane. Po pierwsze, filozofia w Polsce w ogóle jest bardzo mało znana. Szczególnie trudna historia naszego narodu ciągle nam to uniemożliwiła. Wystarczy spojrzeć choćby na naszą historię powojenną, okres, w którym filozofia była nauczana jedynie na studiach wyższych, i to filozofia o odcieniu materialistycznym. Tymczasem, mówiąc o filozofii, należałoby mieć na uwadze ten rodzaj poszukiwań, który nie redukuje rzeczywistości do pewnego tylko jej aspektu i nie lęka się żadnych trudnych pytań. Filozofią, która może sprostać takim wymaganiom, jest z pewnością filozofia klasyczna, oparta na dorobku największych filozofów greckich i średniowiecznych.
To prawda, że poznawanie czy nauczanie filozofii nie jest łatwe, szczególnie w przypadku młodych nastolatków, których duch i pragnienia mogą rozmijać się z poziomem wielkich, często abstrakcyjnych pytań. Jednakże, jeśli w danej klasie znalazłoby się chociaż pięć procent uczniów, którzy zainteresowaliby się filozofią, to nauczanie warto byłoby podjąć. To prawda, że współczesna kultura obrazowa wydaje się wszechobecna, jednak tak naprawdę to tylko „chmurka”, która nie jest w stanie całkowicie przesłonić podstawowych ludzkich dążeń czy ostatecznych pytań. Wśród nastolatków łatwo można odnaleźć wielu ambitnych uczniów, którzy dzięki swej młodzieńczej gorliwości i świeżości spojrzenia mogą pójść w swych przemyśleniach bardzo daleko. Wystarczy wspomnieć o bardzo pozytywnych postawach uczestników ubiegłorocznego konkursu filozoficznego, organizowanego w Łodzi dla szkół średnich.

- Jakie warunki powinny być spełnione, by nauczanie filozofii nie przekształciło się w indoktrynację? Czy sam program może być taką gwarancją?

Reklama

- Słownikowa definicja indoktrynacji to: szerzenie, wpajanie jakichś przekonań. Otóż, gdy chodzi o nauczanie filozofii, sprawa nie jest prosta. Wiemy bowiem, że wielu znamienitych filozofów było przekonanych, że ich myśl jest najlepsza. Jednakże ich punkty dojścia były bardzo różne. Jaka więc filozofia jest dobra, według jakich kryteriów i czy dla wszystkich? Myślę, że dobry filozof to ten, który poznał i jest w stanie nauczać wielu koncepcji filozofii, naszkicować możliwie najszerszą panoramę ludzkich poszukiwań, potrafi wskazać argumenty za słusznością wyboru swojej własnej filozofii oraz nie zniewala swoją preferowaną filozofią, lecz rozbudza danego człowieka do dokonywania jak najgłębszych osobistych wyborów. Trudno byłoby nazwać filozofem kogoś, kto ma pamięć wypełnioną różnymi informacjami, a nie potrafi myśleć, wybierać tego, co lepsze i innym pomagać w wyborze dobrej drogi. Jest też rzeczą znamienną, że dzisiejszy człowiek boi się zaufać drugiemu, chce wszystko robić sam, zbyt egoistycznie. Gdy tymczasem filozofia z natury otwiera nas na siebie, uczy pokory, pokazuje wspólne cechy, wspólną drogę dla wszystkich. Sam program nauczania, którego obiektywizm również nie jest rzeczą prostą, może być w pewnym stopniu gwarancją dobrego nauczania filozofii.

- Jak ocenia Ksiądz Doktor stan kadry nauczycielskiej, zdolnej dziś podjąć takie nauczanie?

- Uważam, że nie ma w Polsce wielu nauczycieli o dobrym przygotowaniu do nauczania tego przedmiotu. Brakuje nam pewnej ogólnej kultury filozofowania na co dzień, w mass mediach itp. Jakże często współczesny człowiek karmiony jest płytkimi oskarżeniami czy sądami, bez przedstawienia głębszej ich analizy czy ukazania różnych punktów widzenia danego problemu.
Poza tym, nawet sami filozofowie są często mało zorganizowani, aby się regularnie wspólnie spotykać, dyskutować, konfrontować swoje poglądy, zachęcić innych.
Gdy chodzi o kwestię powiększenia kadry nauczycielskiej z filozofii, mamy w Łodzi projekt otwarcia już od przyszłego roku akademickiego 2007/08 Podyplomowych Studiów Filozoficzno-Etycznych, dających uprawnienie do nauczania filozofii i etyki w szkole średniej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa wytrwała nie zmienia Boga

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

„O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł?” Paweł pisze z temperamentem, którego nie łagodzi żaden sekretarz. Czasownik baskainein oznacza rzucenie uroku, złego oka. Galaci zachowują się, jakby ktoś ich zaczarował, a przecież „przed oczami ich nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego”. Grecki czasownik proegraphē mówi o publicznym wywieszeniu, jak edyktu na tablicy. Głoszenie Pawła było więc obwieszczeniem Ukrzyżowanego na oczach wszystkich. Kto widział ten afisz, a wraca do rachub Prawa, ten uległ czarom. Argument Apostoła jest empiryczny. Paweł zadaje pięć pytań pod rząd, jak w przesłuchaniu: „czy Ducha otrzymaliście dzięki uczynkom wymaganym przez Prawo, czy z powodu posłuszeństwa wierze?” Galaci mają w pamięci własne początki, Ducha, charyzmaty, cuda. Wszystko to przyszło przez wiarę w usłyszane słowo. „Zaczęliście duchem, a chcecie dokończyć ciałem?” To pytanie przekracza spór galacki i dotyka stałej pokusy religijnej. Zaczynać od łaski, a kończyć na własnych zabezpieczeniach. Przyjąć dar, a potem próbować zapracować na niego wstecz. Teologia zna tę perykopę jako jeden z filarów nauki o darmowości łaski, przypomnianej z całą mocą przeciw pelagianom przez Augustyna i przez II Synod w Orange (529). Duch jest darem uprzedzającym, który dopiero uzdalnia do czynów. Kościół w swojej praktyce zna porządek i prawo, i słusznie, ale porządek stoi na straży daru. Gdy środki zaczynają udawać źródło, wraca pytanie Pawła, i lepiej, żeby wracało: kto was urzekł?
CZYTAJ DALEJ

Czy można porzucić karierę? Lekcja bł. Wincentego Kadłubka dla człowieka XXI wieku

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

bł. Wincenty Kadłubek

Wiara (nie)oderwana od życia

Archidiecezja Krakowska

BŁ. Wincenty Kadłubek

BŁ. Wincenty Kadłubek

Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.

Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
CZYTAJ DALEJ

Któż jak Bóg

2026-10-09 00:07

Paweł Pasionek

- Walcząc o Boga w naszym życiu, walczymy o siebie – powiedział abp Marek Jędraszewski.

W trakcie tegorocznego odpustu w Mszanie Dolnej Mszy św. dziękczynnej - w pierwszą rocznicę podniesienia tamtejszego kościoła do godności sanktuarium i 200. rocznicę przyjęcia przez parafię wezwania świętego Michała Archanioła - przewodniczył ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski senior.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję