Pamiętam, gdy byłem małym ministrantem, nieraz zastanawiałem się, dlaczego na tydzień przypadający bezpośrednio po Wielkanocy mówią biały tydzień, a na II Niedzielę Wielkanocną - biała niedziela. Nazwy te kojarzyły mi się dość jednoznacznie z dziećmi przystępującymi do Pierwszej Komunii św., które po przyjęciu Pana Jezusa po raz pierwszy do swego serca przez cały następny tydzień przychodziły do kościoła w strojach komunijnych.
Byłem trochę nieśmiały, więc nie pytałem. Teraz jednak wiem, że zwyczaj przyjęty przez dzieci pierwszokomunijne jest jedynie echem starej tradycji kościelnej dotyczącej przyjmowania sakramentów inicjacji chrześcijańskiej.
W czasach patrystycznych chrztu, a właściwie sakramentów inicjacji chrześcijańskiej (chrzest, bierzmowanie i Eucharystia) udzielano zwykle w czasie Wigilii Paschalnej. Po dziś dzień obrzędy Wigilii Paschalnej odzwierciedlają tę tradycję, nawet gdy nie ma nikogo do chrztu. Następnie przez całą oktawę Wielkanocy neofici (osoby, które dopiero co przyjęły chrzest) chodzili w białych szatach. Dlatego właśnie II Niedziela Wielkanocna była zwana „Dominica in albis”, czyli biała niedziela.
Dzisiaj niedziela ta jest przeżywana przede wszystkim jako Niedziela Miłosierdzia Bożego, tak pragnął Papież Jan Paweł II. Jest ona też świętem patronalnym Caritas w Polsce. Jednak antyczna tradycja zwania jej białą niedzielą nie powinna pójść całkiem w zapomnienie. Choć we współczesnej Polsce w niewielu parafiach w Wigilię Paschalną sprawuje się chrzest, dzień ten nie przestaje być uprzywilejowanym czasem udzielania tego sakramentu. Tradycję trzeba pielęgnować.
„Emocje w USA nie gasną. Demokraci uderzają w ICE i politykę Trumpa. "Każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu, powie ci, że tak to się właśnie zaczyna" – to tylko nagłówek jednego artykułu, a konkretnie przedruku tekstu Daniel Han i Shia Kapos dla „Politico”. Przytoczony cytat porównujący to, o wydarzyło się w Minnesocie do Zagłady pochodzi z ust Britnee Timberlake, senator stanu New Jersey.
Już samo stwierdzenie, że „każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu” podpisze się pod jej co najmniej niedelikatnym porównaniem jest nadużyciem, ale pokazuje jak narosły emocje w Stanach Zjednoczonych po śmierci 37-latki z rąk funkcjonariusza Urzędu Celno-Imigracyjnego. Czy te emocje z czymś nam się w Polsce nie kojarzą?
Choć na Wyspach Brytyjskich liczba osób uczestniczących w niedzielnej Mszy św. wciąż nie powróciła do liczb sprzed pandemii, gwałtownie wzrosła tam sprzedaż Biblii. Rośnie też odsetek osób zadających sobie pytania o wiarę i doświadczających „głębokiego zachwytu lub zadziwienia wszechświatem” – prym wiodą wśród nich ludzie młodzi, w wieku 18-34 lat.
Do przeprowadzonych jesienią ubiegłego roku badań, zatytułowanych „Grateful Britain” („Wdzięczna Brytania”, co stanowi angielską grę słów z nazwą Wielka Brytania – Great Britain), nawiązuje The Tablet. Wyniki sondażu świadczą o tym, że ludzie ponownie i coraz intensywniej zaczynają zadawać sobie pytania o sens życia i jego aspekt duchowy.
„Emocje w USA nie gasną. Demokraci uderzają w ICE i politykę Trumpa. "Każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu, powie ci, że tak to się właśnie zaczyna" – to tylko nagłówek jednego artykułu, a konkretnie przedruku tekstu Daniel Han i Shia Kapos dla „Politico”. Przytoczony cytat porównujący to, o wydarzyło się w Minnesocie do Zagłady pochodzi z ust Britnee Timberlake, senator stanu New Jersey.
Już samo stwierdzenie, że „każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu” podpisze się pod jej co najmniej niedelikatnym porównaniem jest nadużyciem, ale pokazuje jak narosły emocje w Stanach Zjednoczonych po śmierci 37-latki z rąk funkcjonariusza Urzędu Celno-Imigracyjnego. Czy te emocje z czymś nam się w Polsce nie kojarzą?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.